sobota, 12 sierpnia 2017

"Pielęgnować tradycję"

Lucyna Cieślik "Ziołowe wiązanki"

podaruję Ci bukiecik zasuszonych ziół
lato szybko mija chwycę zapach z pól
wplotę go w naręcze mięty i dziurawca
i powstanie barwna tęcza piękna jak z obrazka

potem do domu przyniosę rumianku i trawy woń
grzecznie lato poproszę nie odchodź jeszcze stąd
zostaw barwne motyle nawłocie i macierzanki
nim odejdziesz na chwilę zasuszę ziołowe wiązanki

15 sierpnia - uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zwana powszechnie Świętem Matki Boskiej Zielnej. Jest to bardzo "stare" święto. Zaczęto je obchodzić na Wschodzie w VI wieku, a od X-go wieku znany jest zwyczaj święcenia ziół i owoców.
Wczesnochrześcijańska legenda głosi, że Apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty. Na pamiątkę tego "odkrycia" po dzień dzisiejszy niesie się do kościołów - w celu poświęcenia - zioła, kwiaty, zboża, owoce i warzywa - cuda, perły i klejnoty ojczystej flory ułożone w arcydzieła sztuki bukieciarskiej.
Kolorowe wiązanki są podziękowaniem za zbiory. Przygotowywanie i święcenie bukietów jest dla gospodarzy wielkim przeżyciem - odbywa się zawsze w scenerii pełnego lata, przy pełnym bogactwie darów ojczystej przyrody, w czasie refleksyjnym, wakacyjnym.

Z czego układamy bukiety do poświęcenia w Dniu MB Zielnej?
Podstawą każdego bukietu są kłosy zbóż: żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa. Do tej "bazy" dodajemy warzywa i owoce: marchew, pietruszkę, cebulę, koper, mak oraz nabity na patyk ziemniak i jabłko. Całość ubieramy w zioła: miętę, dziurawiec, krwawnik, piołun, wrotycz - oraz - w piękne i ozdobne kwiaty lata: dalie, słoneczniki, nagietki, rudbekie, aksamitki. Wykończenie wiązanki stanowią - należycie dobrane - ozdóbki pasmanteryjne.

Jaki jest los bukietu po przyniesieniu go do domu?
Są różne zwyczaje lokalne. W mojej tradycji wiązankę zawiesza się przy drzwiach wejściowych do domu. Ma ona oznajmiać domownikom i przybyszom, że dary Ziemi zostały poświęcone, że obrzęd ten traktowany jest poważnie i z szacunkiem. Ma też informować odwiedzających domostwo, że tradycja jest tu ważna, a moc ochronna ziela - pożądana i potrzebna.

Powiedzenia na uroczystość Matki Boskiej Zielnej głoszą:
"Na Wniebowzięcie zakończone żęcie."
"Na Wniebowzięcie słota, w jesieni dużo błota."
Gdy Zielna Matka (15.08) deszcz przynosi, to zwykle w Narodzenie Matki (8.09) rosi."

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Podróżować ze smakiem"

Wanda Chotomska "Kawka"

Siedzi kawka
nad sadzawką.
- Chodź się napić
kawki, kawko!
Będziesz piła
filiżanką
czarną kawkę
ze śmietanką.
Ale kawka nie chce kawki.
Woli wodę
pić z sadzawki.

Podróże ze smakiem to całoroczna forma turystyki, kompatybilna z każdą ze znanych form podróżowania. Jeść musimy przecież codziennie. Lubimy też jeść dobrze, a więc smacznie, wykwintnie. Ciekawią nas lokalne smaki, lokalne propozycje kulinarne i lokalne tradycje kulinarne.

Regionalne potrawy, trunki i specjały są źródłem ważnych wrażeń podróżniczych.
Świat poznajemy bowiem wielozmysłowo, a więc za pomocą zmysłów: wzroku, słuchu, węchu, dotyku, smaku. W czasie podróży zbieramy więc, w sposób mimowolny lub zamierzony, doświadczenia z każdej z wymienionych "kategorii doświadczeń zmysłowych".

W zależności od miejsca turystycznego pobytu i przyjętych założeń poznawczych powinniśmy dokładać starań, by - korzystając z okazji - poznać też kulturę i sztukę kulinarną zwiedzanej okolicy. Ten aspekt podróży możemy realizować np. odwiedzając wybrane/charakterystyczne placówki gastronomiczne znajdujące się w miejscu pobytu (np. te łączące kulinarną awangardę z kulinarną tradycją) oraz - poprzez poznanie lokalnych targowisk, hal targowych, obejrzenie i degustację wystawianych do sprzedaży produktów, orientację w ich cenach, rozmowy z kupcami i kupującymi. Wiedza o rynku artykułów codziennej konsumpcji i codziennego użytku daje obraz funkcjonowania mieszkańców w rytmie poszczególnych dni i miesięcy roku.

"Specyfikę handlu targowiskowego widać dobrze szczególnie na straganach owocowo-warzywnych. Na pierwszy rzut oka wszystkie oferują mniej więcej to samo. Stali bywalcy ryneczku wiedzą jednak, że na jednym stoisku dostaną ziemniaki w ulubionej odmianie i doskonałą włoszczyznę, inne oferuje szeroki wybór jabłek, na kolejnym można kupić tańsze owoce sezonowe i np. doskonałe ogórki małosolne, a w narożnym boksie znajduje się największy wybór owoców egzotycznych i droższych warzyw, jak szparagi czy pomidorki koktajlowe. W sumie oferta alejki owocowo-warzywnej jest bogatsza od tej, jaką mają największe hipermarkety.
Handel targowiskowy zachował najwięcej z dawnych czasów, gdy zakupy były swego rodzaju okazją towarzyską. Można tu pożartować ze sprzedawcą, ponarzekać na pogodę, drożyznę czy nieurodzaj, pogrymasić przy wybieraniu towaru, a nawet ... trochę się potargować. To zupełnie inny styl robienia zakupów niż w dyskoncie czy hipermarkecie." (Gazeta Wyborcza)

Podróże ze smakiem są doskonałym źródłem wiedzy o historii miejsca, ludziach, lokalnych legendach i podaniach krążących wśród mieszkańców, a także tej wiedzy dotyczącej ludzkiej codzienności. Codziennością właśnie - zajmujemy się każdego dnia - niezależnie od naszego zamieszkania, wykształcenia i piastowanych stanowisk.
Spotkania z ludźmi w miejscach kulinarno-handlowych sprzyjają poznawaniu przepisów na potrawy regionalne, poznawaniu smaków potraw i przyswajaniu lokalnego nazewnictwa tychże potraw. Kontakty międzyludzkie w obrębie kulinariów stanowią też inspirację do testowania zgromadzonych regionalnych przepisów kulinarnych, i - tym samym - ochronie przed zapomnieniem lokalnych tradycji kulinarnych.

W Polsce jest wiele szlaków kulinarnych, które powstały z potrzeby podkreślenia odrębności lokalnych kuchni, niezwykłych tradycji i specyfiki wytwarzania żywności. Oto one:
- Szlak Karpia w Dolinie Karpia w Zatorze (7 małopolskich gmin);
- Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki;
- Szlak Gdańsk - Pomorskie Culinary Prestige;
-Szlak "Przystanki Kulinarne Suwalszczyzny i Mazur";
- Szlak Kulinarny "Opolski Brifyj";
- Kujawsko-Pomorski Szlak Gęsinowy;
- Sandomierski Szlak Winiarski;
- Szlak Oscypkowy - "od bacówki do bacówki" wśród pejzaży Tatr, Beskidów, Pienin i Gorców;
- Szlak Kulinarny Poznań;
- Szlak Kulinarny Smaki Podhala;
- Szlak Smaków Krainy Lessowych Wąwozów (Lubelszczyzna);
- Szlak Kulinarny "Mazowiecka Micha Szlachecka";
- Szlak Karpia "Bielska Kraina";
- Szlak Tradycji i Smaku (zakole Dolnej Wisły - okolice Torunia i Bydgoszczy);
- Małopolska Trasa Smakoszy.
Miejmy wrażliwość na kulinarną specyfikę różnych regionów Polski i poznajmy smaki kuchni regionalnych przy okazji odwiedzania różnych miejscowości, krain geograficznych czy historycznych. Zwróćmy uwagę na różne oznakowania różnych szlaków kulinarnych. Kosztujmy, smakujmy, degustujmy.

Zakończę wypowiedź cytatami o znaczeniu jedzenia w każdym czasie i każdych okolicznościach:
"Przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra". (Epikur)
"Po dobrym obiedzie nie ma się pretensji do nikogo - nawet do własnej rodziny." (Oscar Wilde)
"Kiedy w brzuchu pusto, w głowie groch z kapustą." (H. Sienkiewicz)

wtorek, 25 lipca 2017

"XVII Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych - Rzeszów 2017"

Katarzyna Zaborowska "Wdziecność za dobre zbiory"

Przesła wiesna, schodzi lato,
Dzieki, Boże, Tobie za to,
Ze swy-ś łaski nie załowoł,
Zbiory nase-ś nom zachowoł.
Cóz Ci, Boże, za to domy,
Kiej włosnego nic ni momy?
Wsystko uod Ciebie pochodzi,
Ino kochać Cie sie godzi.
Może przyjmies dusze nase,
Chowołbyś je już na zawse.
Jesce serca swoje momy,
Jakbyś zekścioł, to Ci domy.

W dniach 21- 25 lipca 2017 roku trwał w Rzeszowie XVII Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Rozpoczął się 21.lipca barwnym korowodem ulicą 3 Maja, w którym wzięło udział blisko 1.1 tysiąca gości skupionych w 37 zespołach z 14 krajów na pięciu kontynentach. Polonusi przyjechali z 14 państw: Australii, Białorusi, Brazylii, Czech, Kanady, Litwy, Mołdawii, Niemiec, Rosji, Szwajcarii, Szwecji, Ukrainy, USA i Wielkiej Brytanii.
W bieżącym roku pojawiło się pięć nowych zespołów - debiutantów na festiwalu w Rzeszowie. Po raz pierwszy przyjechały zespoły: Dianella z Australii, Perła z Litwy, Lasowiacy ze Szwajcarii,
Ojczyzna z Baltimore w USA i Rodacy z Hamtramck w USA. Stali uczestnicy Święta Folkloru to:
czeska Olza (po raz 14), Wesoły Lud z Chicago (po raz 11), Wilia z Litwy (po raz 10).
Niektóre zespoły uczestniczące w tegorocznym festiwalu obchodzą jubileusze swojej działalności: Iskry z Kanady - 50-lecie, Tatry z Kanady - 45-lecie, Lechowia z Kanady i Polanie z Kanady - 40-lecie, a Polonia z Niemiec - 30-lecie.
Festiwalowe prezentacje trwały 5 dni:
21 lipca - Korowód  ze skrzyżowania ulic 3 Maja i Zamkowej na rzeszowski Rynek i uroczyste otwarcie festiwalu
22 i 23 lipca - prezentacja umiejętności zespołów polonijnych na Rynku i towarzyszący pokazom Jarmark Sztuki Ludowej Podkarpacia
24 lipca - Hala Sportowa na Podpromiu - prezentacja "Folklor Narodów Świata"
25 lipca - Hala Sportowa na Podpromiu - Koncert Galowy  "Karczma na Podzamczu"
Oprócz występów w Rzeszowie zespoły prezentowały swoje umiejętności w wielu miejscowościach Podkarpacia.
Festiwal to wielkie wydarzenie kulturalne i integracyjne w regionie. Stolica Podkarpacia gości (zawsze) Polonusów najlepiej jak potrafi. My, tubylcy, cieszymy się, że co trzy lata możemy się spotkać z Rodakami mieszkającymi poza granicami ojczystego kraju. Obdarzamy ich wielką sympatią, pozostajemy pod ich urokiem, wdzięczni jesteśmy im za ich patriotyzm, przywiązanie do narodowej tradycji i za prezentowane umiejętności artystyczne. Obecność Zacnych Gości w kraju przodków to święto duchowe zarówno dla Polonusów, jak i dla nas - Polaków mieszkających w kraju.
 Festiwal buduje jedność, budzi piękne emocje i przeżycia (po obu stronach). Jest wspaniałą lekcją bliskości, kultury i tożsamości narodowej. A pieśń "Marsz Polonii"wykonywana wspólnie przez wszystkich uczestników Spotkań z Folklorem (na koniec każdej sesji tanecznej), wzruszała (za każdym razem) do łez. Szkoda, że wszystko, co piękne szybko się kończy. Już od dziś czekamy na kolejny Festiwal i kolejne spotkania w gronie Rodaków w Rzeszowie. Łączą nas wspólne korzenie, przywiązanie i wielkie emocje. Niech żyje i rozkwita Polonia! Do zobaczenia!

Ważna zapowiedź marszałka województwa podkarpackiego - Władysława Ortyla: "Następna edycja Festiwalu odbędzie się wyjątkowo za dwa lata, a nie, jak do tej pory za trzy lata. W 2019 roku minie bowiem 50 lat od pierwszego polonijnego festiwalu folklorystycznego i należy tę okrągłą rocznicę uświetnić." Czekamy na spotkanie jubileuszowe - powtórkę radości i niesamowitych przeżyć.

poniedziałek, 24 lipca 2017

"Doświadczać życia wiejskiego"

Wiera Badalska "Wakacyjny letni czas"

Po co są wakacje?
A po to,
by słoneczko opiekało nas na złoto,
aby wiatry żywiczne owiały,
aby wody błękitne skąpały,

aby łąki pachniały skoszone,
by las śpiewał piosenki zielone,
by nas ptaki budziły o świcie,
by łan zbożami, makami się kłaniał, no i po to,
byśmy, kiedy już wrócimy,
odpowiadać mogli na pytania?
A tych letnich pytań są tysiące:
- Czemu rankiem jest rosa na łące?
- Po co pszczoły siadają na kwiatach?
- Czemu sowa tylko nocą lata?
- Po co dzięcioł w korę sosny puka?
- Gdzie skowronek ma gniazdeczka szukać?
- O czym trzeba zawsze w lecie pamiętać?
- A jaskółki czemu nisko latają przed deszczem?
Pytajmy się wszystkich o wszystko.
Przyglądajmy się obłokom, ptakom, listkom.
Zobaczymy,
że świat gdy się go poznaje
jest ciekawy,
ciekawszy od bajek.

Agroturystyka  ma swoją specyfikę. To pobyt wśród przyrody, z dala od wielkich skupisk ludzkich, w warunkach, gdzie życie codzienne toczy się (najczęściej) w obrębie rodziny i sąsiadów. Przebywanie w gospodarstwie agroturystycznym sprzyja nawiązywaniu bliskich relacji z właścicielami gospodarstwa. Wzajemne kontakty na linii gospodarze - goście sprzyjają poznawaniu siebie nawzajem, wymianie poglądów w kwestii życia w mieście/na wsi, dzieleniu się wiedzą i doświadczeniami. Pobyt w warunkach, gdzie "rządzi przyroda" to też niebywała okazja do angażowania się w codzienność wsi (praca w polu, praca w gospodarstwie domowym, imprezy środowiskowe, lokalne popisy sprawności i umiejętności, poznawanie życiowych pasji mieszkańców wsi ). Letnicy mają więc wiele okazji, by poznawać wieś i wyrabiać sobie zdanie o walorach i niedogodnościach funkcjonowania na prowincji.

Odpoczynek na wsi oznacza:
- poznawanie uwarunkowań geograficznych i przyrodniczych miejsca pobytu ( flora i fauna, ekologia, występowanie unikatowych roślin, zwierząt i ich siedlisk, czyste powietrze i woda, mozaika pól, łąk i zadrzewień, naturalne lasy, czyste jeziora, ukwiecone łąki, podmokłe doliny rzek, bocianie gniazda, śródpolne grusze, małe oczka wodne, niewielkie skrawki pól rozdzielone miedzami, obszary NATURA 2000, parki krajobrazowe i narodowe);
- delektowanie się atmosferą polskiej tradycji kulturalnej i kulinarnej (budownictwo ludowe: drewniane chałupy, drewniane kościółki, wiatraki, kapliczki, krzyże przydrożne, zapomniane cmentarze) i możliwość konsumpcji produktów lokalnych, owoców i warzyw, przygotowywania przetworów na zimę;
- korzystanie z atrakcji miejsca pobytu: np. jazda konna, przejażdżki bryczką, grzybobranie, wędkowanie, możliwość korzystania ze sprzętu wodnego, przejażdżki rowerowe, organizowanie biesiad przy ognisku.

Oczekiwania wczasowiczów względem gospodarstw agroturystycznych są na miarę przeciętnych oczekiwań Polaków:
- czasowa zmiana otoczenia za przyjazną dla kieszeni cenę;
- poprawa kondycji fizycznej i psychicznej w naturalnych warunkach życia ludzi wsi;
- możliwość korzystania z dostępnych walorów gospodarstwa i otoczenia;
- mieszkanie w warunkach o dobrym standardzie;
- wyżywienie na bazie produktów z gospodarstwa, ekologicznych;
- czyste środowisko;
- zapewnione bezpieczeństwo i dobre warunki sanitarne.

Jadąc na wieś, warto mieć w głowie znane powiedzenia o pracy, gościnności i roli kobiet w przestrzeni wiejskiej:
"Bez pracy nie ma kołaczy."
"Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają."
"Czym chata bogata, tym rada."
"Dobra gospodyni, dom wesołym czyni."
Trzeba też "zabrać z sobą" wyrozumiałość i otwarte serce dla ludzi ciężkiej pracy!



niedziela, 16 lipca 2017

"Uczestniczyć w imprezach plenerowych"

Włodzimierz Szymanowicz "Zaproście mnie do stołu"

Zaproście mnie do stołu,
zróbcie mi miejsce między wami.
Wspominajcie sobie trudne lata,
powiedzcie otwarcie co serdecznie boli.
Może znajdzie się między wami wojażer,
opowie zadziwiająco o barwnych egzotycznych krajach.
Ileż to razy będziemy wstawać
wznosząc uroczyste toasty,
po ilekroć zadrży stół od śmiesznych powiedzonek.
Zaśpiewamy wspólnie stare bliskie pieśni,
a potem usadowieni wygodnie w skórzanych fotelach
zasłuchamy się w fortepianowe pasaże.
Tu za drzwiami podle i samotnie zaproście mnie do stołu.

Lato to wymarzony czas na uczestnictwo w imprezach plenerowych i korzystanie z ich bezdyskusyjnych walorów. Każdy chętny znajdzie coś odpowiedniego dla siebie i przeżyje niepowtarzalne chwile. Plener sprzyja relaksowi, odstresowaniu, nauce, przebywaniu w lokalnej tradycji, kulturze, nastroju, klimacie. Uogólniając: chwytajmy momenty - korzystajmy z uczestnictwa w lokalnych "wydarzeniach" na świeżym powietrzu. Czerpmy z udziału w nich wszelką radość.

Biesiadowanie przy stole umieszczonym w plenerze, pośród natury, w miejscu klimatycznym, to świetny sposób na integrowanie się w obrębie rodziny, znajomych, osób zaprzyjaźnionych. Stół postrzegamy jest zawsze jako miejsce spotkań ludzi, ożywionych rozmów, wymiany poglądów, pielęgnowania tradycji. Walory spotkań przy stole na łonie natury są wszechstronne:
- mile spędzony czas,
- wymarzone miejsce i sposób prowadzenia życia towarzyskiego,
- integracja, budowanie więzi rodzinnych, koleżeńskich, przyjacielskich,
- dobre jedzenie - podróż do krainy smaku - uczta dla żołądka i wszystkich wrażliwych zmysłów,
- pielęgnowanie tradycji wspólnego jedzenia,
- nauka organizowania przestrzeni i gospodarowania pieniędzmi i czasem,
- wyzbywanie się egoizmu,
- otwartość na innych ludzi, ich odmienne przyzwyczajenia, nawyki i kulturę,
- nawyk uważnego słuchania ludzi, troska o ich dobre samopoczucie,
- kulturalne rozwiązywanie konfliktów i załatwianie spraw "trudnych",
- odpowiedzialność za siebie, estetykę otoczenia, dobry klimat biesiadowania.

Popularną letnią kuchnią jest grillowanie, a więc pieczenie i gotowanie na ogniu. Zapach grilla w ogrodzie wprowadza świetny nastrój, uruchamia wyobraźnię, pobudza do eksperymentowania, szukania własnych gustów smakowych, a więc odkrywania nowych, ciekawych smaków. "Jedzenie jest jak miłość: smakuje, kiedy się nim dzielimy. Przygotowywanie posiłku z uważnością i starannością jest hołdem składanym sobie i innym. Kucharz w ten sposób wyraża uczucia. Dlatego przygotowanie jest tak wciągające i pełne emocji." (Joanna Szachowska-Tarkowska)

Uczestnictwo w imprezach plenerowych jest sposobem zbierania niecodziennych wrażeń, doznań i emocji. Latem na powietrzu dzieje się wiele. Jest wielu organizatorów spędzania czasu w otwartej przestrzeni. Zainteresujmy się propozycjami zamieszczanymi na afiszach, przejrzyjmy propozycje internetowe oraz te zamieszczone w lokalnej prasie. Wybierzmy coś dla siebie. A jest w czym wybierać: biesiady grillowe, dni miast, festyny, jarmarki, koncerty, konkursy, parady, pikniki, targi, turnieje, widowiska historyczne, dożynki, zloty, zawody, spotkania folklorystyczne, sportowe, rekreacyjne itp.
Szukajmy niepowtarzalnych doznań i przeżyć w ciekawych, ale też i sentymentalnych miejscach. Jeżeli dobrze wybierzemy - przeżyjemy długo pamiętaną ucztę duchową. Zdarzenia plenerowe przewidziane są dla szerokiej publiczności. Organizowane bywają w ramach podziękowania lokalnym"aktywistom" za zaangażowanie w ważne lokalnie sprawy; ale też po to, by popularyzować ważną środowiskowo ideę;  po to, by przypomnieć pewne uznawane powszechnie wartości; wreszcie, a może przede wszystkim - z potrzeby kultywowania lokalnej tradycji, w celu zapewnienia ludziom dobrej rozrywki, dla integrowania środowiska i zachęcania młodych do rozwijania zainteresowań, umiejętności i pasji.

A oto kilka myśli do rozważenia:

"Życie to imprezowanie, i choć impreza kończy się kacem, to kac kończy się gotowością do kolejnej imprezy." (Marcin Piędel)
"Dobra impreza jest, kiedy na drugi dzień znajomi pytają, czy żyjesz..."
"Impreza jest zawsze tylko tak nudna, jak nudni są goście."
Dodam do powyższych zdań jeszcze jedno - cenną przestrogę. To myśl Owidiusza:
"Cokolwiek czynisz, czyń mądrze i pamiętaj o końcu."

niedziela, 9 lipca 2017

"Podróżować!!!"

Jarosław Borszewicz *** (Ze wszystkich podróży...)

Ze wszystkich podróży
najbardziej lubię
te długie wycieczki w siebie

bo to i cholera wie
którędy
i stacja docelowa
nie wiadomo gdzie

lubię te podróże
bo
mogę wybierać się w nie będąc
w tramwaju
w pracy
na ulicy

lubię te podróże 
bo
tyle nieznanych krajobrazów
spotykam po drodze
tyle nieodkrytych miejsc

lubię te podróże
w które wyruszam bez biletu
a wracam
z tyloma bagażami

Lato sprzyja "wypadom" do miejsc bliskich, ale też i do tych odległych, nieznanych, czasem trudno dostępnych. Podróże realizujemy w sposób spontaniczny, ale też zaplanowany, przemyślany, ujęty w konkretny scenariusz.

Dlaczego tak chętnie wyjeżdżamy z miejsc stałego pobytu?
- bo jesteśmy ciekawi świata,
- bo zmiana otoczenia sprzyja relaksowi,
- bo wyjazdy uczą otwartości na inność,
- bo turystyka umożliwia poznawanie siebie w zmienionych okolicznościach,
- bo kontakt z innymi ludźmi inspiruje do rozwoju i poszerzania własnych horyzontów myślowych,
- bo każda zmiana miejsca pobytu uczy zaradności i samodyscypliny,
- bo w zmienionych okolicznościach często odkrywamy własne talenty, pasje i zainteresowania,
- bo zmiana miejsca pobytu daje możliwość czerpania radości z poznawania nowych miejsc, ludzi, kultur, smaków, ... .

Podróże mogą mieć różny charakter: spontaniczne, samotne, rodzinne, duchowe, sentymentalne, na szczyt własnych możliwości, do źródeł, pełne lenistwa, krajoznawcze, kulturowe, etniczne, kulinarne, imprezowe, językowe, agroturystyczne, sportowe, religijne, prozdrowotne, piesze, autokarowe,... .
Każda z nich to czasowe przemieszczanie się w przestrzeni. Każda z nich proponuje: obserwowanie, poznawanie, doświadczanie, przeżywanie, wypoczynek, rozrywkę, komunikowanie się z innymi ludźmi, integrację, ... . Oczekiwania podróżujących są też na ogół podobne: przygoda, fantazja, luksus, przyjemność, atmosfera wyłączności. Szczególnie cenione przez większość z nas są wyjazdy, w czasie których, oprócz elementów aktywności fizycznej - przemycane są nam informacje z zakresu historii, kultury, specyficznych walorów miejsca pobytu. Mówiąc krótko: lubimy podróże i związaną z nimi wszechstronną, okazjonalną, okolicznościową edukację.
Często słyszymy: "podróże kształcą". Znane jest też powiedzenie: "raz zobaczyć to tak, jak sto razy przeczytać." Mając powyższe na uwadze starajmy się podróżować i poznawać świat - na miarę możliwości finansowych, pomysłów, wyobrażeń, dokonywanych wyborów miejsc, tras, obszarów kulturowych. Wcześniej jednak stwórzmy wizję tego co nas interesuje, bo - ważną rzeczą jest wiedzieć czego się chce!

Dopełnieniem wypowiedzi są wybrane myśli o podróżach. Warto je zapamiętać i stosować w prywatnym życiu. Oto one:

"Prawdziwi podróżnicy to ci, którzy podróżują." (przysłowie)
"Kto zważa na każdą chmurkę, ten nigdy nie wybierze się w podróż." (przysłowie)
"Podróże są jak ożywcza kąpiel dla umysłu, jak rysunek Medei, który sprawia, że znów jesteś młody." (Hans Christian Andersen)
"Życie daje każdemu tyle, ile sam ma odwagę sobie wziąć, a ja nie zamierzam rezygnować z niczego, co mi się należy." (Jacek Pałkiewicz)

poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Wypoczywać!!!"

Maria Kownacka, Jerzy Wesołowski "Niech żyją wakacje"

Niech żyją wakacje,
niech żyje pole i las,
i niebo, i słońce,
wolny, swobodny czas.
Pojedzie z nami piłka 
i kajak, i skakanka,
będziemy grać w siatkówkę
od samiutkiego ranka.

Gorące, złote słońce
na ciemno nas opali,
w srebrzystej, bystrej rzece
będziemy się kąpali.
Niech żyją wakacje,
niech żyje pole i las,
i niebo, i słońce,
wolny, swobodny czas.

Rozpoczyna się czas wakacji. Oczekujemy słońca, swobody i beztroski. Marzymy o przebywaniu (każdego dnia) na łonie natury - maksymalnie długo, ile się tylko da. Pragniemy wykorzystać letni czas sensownie tj. z pożytkiem dla własnego zdrowia, dla dobrego samopoczucia, dla dobrych doświadczeń i ciekawych przeżyć, a potem - oczywiście miłych wspomnień.
Popatrzmy na kanikułę 2017 całościowo. Uporządkujmy myślenie w sprawie trwających już wakacji.
Najważniejsza kwestia to bezpieczne wakacje! Zanim gdziekolwiek wyruszymy, czy cokolwiek będziemy robić, wypunktujmy zagrożenia związane z miejscem, otoczeniem, używanymi przedmiotami, uwarunkowaniami chwili, itp. Zastanówmy się, co nam zagraża, dlaczego nam zagraża, a potem pomyślmy, jak zagrożenia wyeliminować lub zminimalizować. Niejasności konsultujmy z ludźmi posiadającymi większe od naszego doświadczenie życiowe. Stare powiedzenie mówi: "kto pyta, nie błądzi".

Przed każdym wypadem w teren znajdźmy czas na przypomnienie sobie zasad bezpieczeństwa. Trzeba znać ograniczenia i rygory obowiązujące w konkretnych miejscach pobytu: w górach, nad wodą, na słońcu, w czasie zażywania kąpieli wodnych, w czasie jazdy rowerem, korzystania z pobytu w lesie, przebywania w domu, na podwórku, w czasie kontaktów interpersonalnych, w tym z osobami obcymi, nieznajomymi, przygodnymi. Miejmy "pod ręką" numery ważnych telefonów na bezpieczne wakacje:
112 - Europejski Numer Alarmowy
998 - Straż Pożarna
997 - Policja
Telefony ratunkowe:
nad wodą - WOPR - 601 100 100
w górach   - TOPR - 601 100 300 (18 20 63 444)  GOPR - 985/601 100 300
Grupy GOPR:
Beskidzka - 33 82 96 900
Bieszczadzka - 13 46 32 204
Jurajska - 34 31 52 000
Karkonoska - 75 75 24 734
Krynicka - 18 42 77 444
Podhalańska - 18 26 76 880
Wałbrzysko-Kłodzka - 74 84 23 414
System Zastrzegania Kart Płatniczych - 828 828 828

Pamiętajmy, że aktywny wypoczynek służy rozwojowi zainteresowań, osobowości, podwyższaniu aktywności fizycznej, odreagowywaniu napięcia nerwowego oraz zapobieganiu chorobom cywilizacyjnym. Rekreacja w założeniach jest aktywnością dobrowolną. Jej formy wynikają głównie z typu zainteresowań i miejsca naszego pobytu.
Od nas zależy, jaki charakter będą miały nasze wakacje: czy będzie to czas przygody (atrakcyjna lokalizacja, kąpiele w wodzie pod okiem ratowników, zajęcia na sprzęcie wodnym, zabawy i gry terenowe, turnieje gier planszowych i sportowych, zajęcia tematyczne - plastyczne, muzyczne, językowe, itp., spacery po lesie, spotkania towarzyskie przy kawie czy przy ognisku,...); czy będzie to czas odkrywania ścieżek przyrodniczych lub artystycznych; czy będzie to czas poznawania oraz zwiedzania własnego miasta - lub innego, wybranego; czy będzie to czas swobodnego, beztroskiego przebywania na łonie natury lub w rodzinnych stronach; a może będą to wakacje odkryć historycznych, kulinarnych, muzycznych, muzealnych, ...; czy wakacje z osobistą pasją; a może wakacje sportowe (kajaki, rowery, siłownia,...), lub wakacje imprezowe (bo posiadamy już kalendarz lokalnych imprez do zaliczenia); albo, z konieczności - wakacje remontowe, zarobkowe,...itp. Wyborów jest wiele. Wybierzmy optymalnie!

Na zakończenie podaję kilka wymownych sentencji. Brzmią następująco:
"Nadmiar męczy, zbyt długi odpoczynek staje się cierpieniem." (Homer)
"Powietrze, światło, odpoczynek uzdrawiają, lecz największe ukojenie płynie z kochającego serca." (Theodor Fontane)
"Nie rzeczywistość sama, ale serce, z jakim do niej przystępujemy, daje rzeczom kształty i kolory." (Henryk Sienkiewicz)
"Człowiekowi potrzeba przestrzeni, szumu lasu i śpiewu ptaków, by zgromadzić siły do dalszej drogi." (Katarzyna Ledwoń)

Życzę Czytelnikom bloga udanych, pomyślnych, bogatych w doznania i spostrzeżenia wakacji. Miłego odpoczynku!!!