Chyba każdy uważa, że miłość jest najważniejszym uczuciem, a nawet zjawiskiem, w życiu człowieka, niezależnie od wieku! Ta cecha, a właściwie umiejętność, wyróżnia nas, ludzi spośród istot zamieszkujących Ziemię i stanowi o wartości każdego człowieka. Miłość kształtuje nasze najbliższe otoczenie oraz społeczeństwo/społeczeństwa. Jest aktywną siłą drzemiącą w każdym człowieku, którą należy wyzwalać w działaniu. Dojrzała miłość polega na obdarzaniu nią innych. W swym podstawowym wymiarze jest miłością między mężczyzną i kobietą. Warto przyjrzeć się składnikom takiej miłości czyli intymności, namiętności i zobowiązaniom.
Intymność występuje w każdym rodzaju miłości i przejawia się w dbałości o dobro partnera, szacunku dla niego, dzieleniu się z nim przeżyciami i rzeczami materialnymi, towarzyszeniu mu w różnych sytuacjach życiowych, wierze w jego możliwości, udzielaniu mu pomocy i wsparcia w potrzebie itp.. Ważna jest w tym wszystkim umiejętność dobrej komunikacji i budowania zaufania w relacjach międzyosobowych oraz czerpania przyjemności z emocji towarzyszących wszelkim kontaktom. Intymność musi być wolna od "przesadyzmu i natręctwa". Wymaga daleko idącego zrozumienia i delikatności ze strony partnerów.
Namiętność to uczucie wynikające z absolutnego uwielbiania partnera. Mimo, że jest on zwykłym, normalnym człowiekiem z zaletami i wadami, widzimy w nim kogoś wyjątkowego: kogoś, kto posiada niezwykłą inteligencję i jest niesamowicie atrakcyjny, i tak w ogóle - wyjątkowy pod każdym względem. Namiętność jest nierealistyczna i niepodatna kontroli. To swego rodzaju zaślepienie.
Zobowiązania uzależnione są od satysfakcji w związku dwojga ludzi (ale wynikają też z wychowania wyniesionego z domu rodzinnego). Im bardziej jesteśmy zadowoleni, tym bardziej angażujemy się w utrzymanie związku. Budowa życia z drugim człowiekiem wymaga inwestowania w taki związek swojej uwagi, czasu, pieniędzy, wysiłku, itp. Wymaga też posiadania niezbędnych i bardzo ważnych umiejętności, jak: chęć dostosowania się do oczekiwań partnera, chęć poświęcania swojego czasu i umiejętności dla realizacji określonych celów, chęć wybaczania na bieżąco różnych wzajemnych potknięć .
W ciągu życia składniki miłości różnie się też rozkładają (czegoś jest więcej, czegoś mniej), stąd przeżywamy różne odcienie miłości. W trwaniu związku miłosnego pomocne bywają niezwykle cenne cechy zachowań partnerów: przewidywalność zachowań, wzajemne zaufanie i przywiązanie, wzajemna wiara w dobre intencje działań, empatia (współodczuwanie), emocjonalna bliskość.
Dobre relacje w związku są pierwszą i podstawową przesłanką do przeżywania uczucia szczęścia i poczucia szczęścia.
piątek, 26 września 2014
czwartek, 18 września 2014
" Zatrzymać czas?"
Z "Księgi Mądrości Wschodu":
Nie dogoni i w sto koni
Dnia, który przeminął.
Jeśli się go przewałkoni,
Nie dogoni i w sto koni.
Więc do pracy nie szczędź dłoni,
Nie licz się z godziną.
Nie dogoni i w sto koni
Dnia, który przeminął.
Nasze życie to kolejne godziny, którymi dysponujemy. Wszystko zależy od tego, jak nimi rozporządzamy. "Zatrzymać czas "- oznacza śledzić możliwości, które niesie życie i wybierać te "akcenty", które nas interesują, i które skutecznie chcemy realizować. Podstawą skuteczności jest świadomy wybór, dobre planowanie, dobra organizacja. Dobrze jest więc tworzyć codzienne listy spraw do załatwienia, z ustaleniem hierarchii ważności spraw i kolejności wykonywania czynności. Pomagają one efektywniej zarządzać czasem i odciążać umysł od ciągłego selekcjonowania tego co ważne. Warto wiedzieć, że nie wolno ważnych spraw odkładać na później. Doświadczenie pokazuje, że sprawy odłożone, zwykle pozostają niezrealizowane. Wszelkie załatwiania zawsze zaczynać od spraw najtrudniejszych i mocować się z nimi do pożądanego skutku. Osiągnięcie sukcesu jest sposobem równoczesnego dowartościowania siebie i zachętą do dalszej aktywności. W planowaniu czynności trzeba też zawsze uwzględniać rytm życia codziennego, w którym musi być czas na sen, czynności fizjologiczne, życie rodzinne i towarzyskie, odpoczynek. Każde dobrze przeżyte "dzisiaj" zamienia "wczoraj" w szczęśliwe wspomnienie.
Do tego : obserwować naturę, chodzić pieszo dla przyjemności, uprawiać ulubiony sport, mieć czas na spotkania z samym sobą - wymianę myśli i wyprowadzanie wniosków, okresowo spotykać się z prawdziwymi przyjaciółmi, utrwalać momenty ważne np. fotografując rzeczy wyjątkowe - a czas będzie pracował na naszą korzyść, będzie maksymalnie wykorzystany, i da nam poczucie spełnienia i szczęścia.
Nie dogoni i w sto koni
Dnia, który przeminął.
Jeśli się go przewałkoni,
Nie dogoni i w sto koni.
Więc do pracy nie szczędź dłoni,
Nie licz się z godziną.
Nie dogoni i w sto koni
Dnia, który przeminął.
Nasze życie to kolejne godziny, którymi dysponujemy. Wszystko zależy od tego, jak nimi rozporządzamy. "Zatrzymać czas "- oznacza śledzić możliwości, które niesie życie i wybierać te "akcenty", które nas interesują, i które skutecznie chcemy realizować. Podstawą skuteczności jest świadomy wybór, dobre planowanie, dobra organizacja. Dobrze jest więc tworzyć codzienne listy spraw do załatwienia, z ustaleniem hierarchii ważności spraw i kolejności wykonywania czynności. Pomagają one efektywniej zarządzać czasem i odciążać umysł od ciągłego selekcjonowania tego co ważne. Warto wiedzieć, że nie wolno ważnych spraw odkładać na później. Doświadczenie pokazuje, że sprawy odłożone, zwykle pozostają niezrealizowane. Wszelkie załatwiania zawsze zaczynać od spraw najtrudniejszych i mocować się z nimi do pożądanego skutku. Osiągnięcie sukcesu jest sposobem równoczesnego dowartościowania siebie i zachętą do dalszej aktywności. W planowaniu czynności trzeba też zawsze uwzględniać rytm życia codziennego, w którym musi być czas na sen, czynności fizjologiczne, życie rodzinne i towarzyskie, odpoczynek. Każde dobrze przeżyte "dzisiaj" zamienia "wczoraj" w szczęśliwe wspomnienie.
Do tego : obserwować naturę, chodzić pieszo dla przyjemności, uprawiać ulubiony sport, mieć czas na spotkania z samym sobą - wymianę myśli i wyprowadzanie wniosków, okresowo spotykać się z prawdziwymi przyjaciółmi, utrwalać momenty ważne np. fotografując rzeczy wyjątkowe - a czas będzie pracował na naszą korzyść, będzie maksymalnie wykorzystany, i da nam poczucie spełnienia i szczęścia.
czwartek, 11 września 2014
"Czas psychologiczny"
Zacznę od przytoczenia tekstu biblijnego. W tej najmądrzejszej z Ksiąg napisano:
Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.
Układem odniesienia w czasie psychologicznym jest człowiek i postrzeganie przez niego siebie i wszystkiego co dzieje się w otaczającym świecie. W ciągu życia zdobywamy coraz większą wiedzę o sobie i świecie oraz gromadzimy różne doświadczenia. Pod wpływem tej wiedzy, i tych doświadczeń zmienia się nasz stosunek do siebie i do świata zewnętrznego. Odbiór czasu zmienia się więc, bo zmienia się nasza wiedza, i doświadczenia, i oczekiwania, i przeżycia, i emocje, i nastrój. Ale zależy także od naszego temperamentu i czynionych przez nas na bieżąco refleksji. Często mamy poczucie, że czas nam się kurczy lub rozciąga, a niekiedy wręcz zatrzymuje. Wszystko co dobre zwykle trwa krótko, a chwile "złe" na ogół się wloką.
Czasów psychologicznych jest tyle, ilu ludzi na Ziemi. Czas fizyczny sobie biegnie i mierzą go zegary, a czas psychologiczny to "nasz czas", który odmierzają nam kolejne kalendarze. Mówimy o czasie przeszłym, teraźniejszym i przyszłym. Pewne zdarzenia pozostające w naszej świadomości znamy z historii, inne poznaliśmy w drodze życiowych doświadczeń, jeszcze inne przeżywamy tu i teraz, a kolejne powstają dopiero w naszej wyobraźni. Wiemy również doskonale, że inaczej biegnie czas dziecka, a inaczej czas człowieka dorosłego - w różnych okresach jego życia i świadomości.
Wydaje mi się, że receptę na szczęście stanowić może połączenie dwóch znanych sentencji: "Radź się przeszłości, kieruj się teraźniejszością, patrz w przyszłość"( przysłowie łacińskie) oraz "Wiedz, że tylko miłość potrafi zatrzymać czas." (Jean Jacques Rousseau)
Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.
Układem odniesienia w czasie psychologicznym jest człowiek i postrzeganie przez niego siebie i wszystkiego co dzieje się w otaczającym świecie. W ciągu życia zdobywamy coraz większą wiedzę o sobie i świecie oraz gromadzimy różne doświadczenia. Pod wpływem tej wiedzy, i tych doświadczeń zmienia się nasz stosunek do siebie i do świata zewnętrznego. Odbiór czasu zmienia się więc, bo zmienia się nasza wiedza, i doświadczenia, i oczekiwania, i przeżycia, i emocje, i nastrój. Ale zależy także od naszego temperamentu i czynionych przez nas na bieżąco refleksji. Często mamy poczucie, że czas nam się kurczy lub rozciąga, a niekiedy wręcz zatrzymuje. Wszystko co dobre zwykle trwa krótko, a chwile "złe" na ogół się wloką.
Czasów psychologicznych jest tyle, ilu ludzi na Ziemi. Czas fizyczny sobie biegnie i mierzą go zegary, a czas psychologiczny to "nasz czas", który odmierzają nam kolejne kalendarze. Mówimy o czasie przeszłym, teraźniejszym i przyszłym. Pewne zdarzenia pozostające w naszej świadomości znamy z historii, inne poznaliśmy w drodze życiowych doświadczeń, jeszcze inne przeżywamy tu i teraz, a kolejne powstają dopiero w naszej wyobraźni. Wiemy również doskonale, że inaczej biegnie czas dziecka, a inaczej czas człowieka dorosłego - w różnych okresach jego życia i świadomości.
Wydaje mi się, że receptę na szczęście stanowić może połączenie dwóch znanych sentencji: "Radź się przeszłości, kieruj się teraźniejszością, patrz w przyszłość"( przysłowie łacińskie) oraz "Wiedz, że tylko miłość potrafi zatrzymać czas." (Jean Jacques Rousseau)
piątek, 5 września 2014
" Czas - wlecze się, biegnie, płynie, ucieka..."
Ewa Kozyra-Pawlak "Tik-tak"
Czy czas płynie żabką?
Czy może motylkiem?
Czy czas można czasem
zatrzymać na chwilkę?
Czasem czas nas goni,
a czasem ucieka.
Gryzie zębem czasu,
drwi sobie z człowieka.
A gdzie ten czas mieszka?
Najpewniej w zegarze.
Słychać go jak tyka,
może się pokaże?
W naszym życiu dostrzegamy upływ czasu i czasem się nawet nad nim zastanawiamy. Filozofowie mówią, że czas, podobnie jak przestrzeń, jest zjawiskiem samoistnym i wiąże się ze zmianami w świecie materialnym. Jego upływ odnotowujemy poprzez dostrzeganie zmian w przyrodzie, w całym otoczeniu oraz w nas samych. Mówimy o czasie obiektywnym i psychologicznym. Dziś będzie o czasie obiektywnym. Jest on zjawiskiem ciągłym, pozostaje w nieustannym ruchu, nigdy się nie zatrzymuje, wyznacza nam przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zegar, jako urządzenie pomiarowe, przedstawia w sposób wyobrażalny istotną cechę czasu: nieustanny bieg. Czasu nie można zatrzymać, nie można go spowolnić, ani przyśpieszyć. Podstawową jednostkę miary stanowi jeden pełny obrót Ziemi dookoła własnej osi, czyli doba. Nasze, ludzkie życie przebiega w cyklach dobowych i pór roku.
Często mówimy też o zegarze biologicznym. Jest to metaforyczna "zbitka słowna", określająca przebieg zmian fizycznych i chemicznych w komórkach organizmów żywych w czasie dobowym, która wyznacza przebieg aktywności i odpoczynku tychże organizmów. Czas jest więc ważnym i niezależnym czynnikiem naszego istnienia i funkcjonowania. Należy się z nim liczyć tzn. wykorzystywać każdą chwilkę na rozwój oraz szukanie i chwytanie szczęścia.
"Nie szczędź czasu, żeby być szczęśliwym" (Phil Bosmans)
Czy czas płynie żabką?
Czy może motylkiem?
Czy czas można czasem
zatrzymać na chwilkę?
Czasem czas nas goni,
a czasem ucieka.
Gryzie zębem czasu,
drwi sobie z człowieka.
A gdzie ten czas mieszka?
Najpewniej w zegarze.
Słychać go jak tyka,
może się pokaże?
W naszym życiu dostrzegamy upływ czasu i czasem się nawet nad nim zastanawiamy. Filozofowie mówią, że czas, podobnie jak przestrzeń, jest zjawiskiem samoistnym i wiąże się ze zmianami w świecie materialnym. Jego upływ odnotowujemy poprzez dostrzeganie zmian w przyrodzie, w całym otoczeniu oraz w nas samych. Mówimy o czasie obiektywnym i psychologicznym. Dziś będzie o czasie obiektywnym. Jest on zjawiskiem ciągłym, pozostaje w nieustannym ruchu, nigdy się nie zatrzymuje, wyznacza nam przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zegar, jako urządzenie pomiarowe, przedstawia w sposób wyobrażalny istotną cechę czasu: nieustanny bieg. Czasu nie można zatrzymać, nie można go spowolnić, ani przyśpieszyć. Podstawową jednostkę miary stanowi jeden pełny obrót Ziemi dookoła własnej osi, czyli doba. Nasze, ludzkie życie przebiega w cyklach dobowych i pór roku.
Często mówimy też o zegarze biologicznym. Jest to metaforyczna "zbitka słowna", określająca przebieg zmian fizycznych i chemicznych w komórkach organizmów żywych w czasie dobowym, która wyznacza przebieg aktywności i odpoczynku tychże organizmów. Czas jest więc ważnym i niezależnym czynnikiem naszego istnienia i funkcjonowania. Należy się z nim liczyć tzn. wykorzystywać każdą chwilkę na rozwój oraz szukanie i chwytanie szczęścia.
"Nie szczędź czasu, żeby być szczęśliwym" (Phil Bosmans)
środa, 27 sierpnia 2014
"Wolność w relacjach międzyludzkich"
Aleksander Fredro "Paweł i Gaweł"
Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł spokojny, nie wadzi nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.
Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
"Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą".
A na to Gaweł: "Wolnoć, Tomku,
W swoim domku".
Cóż było mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.
Stuk! Puk! - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi...Cóż tam? Cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
Co waćpan robisz? "Ryby sobie łowię."
"Ależ, mospanie, mnie kapie po głowie!"
A Paweł na to: "Wolnoć, Tomku
W swoim domku".
Z tej powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.
Popularne powiedzenie: "wolnoć, Tomku w swoim domku" należy rozumieć jako: "wolno ci Tomku (robić, co chcesz) w swoim domku". Czy rzeczywiście można "szaleć"w swoim domu bez ograniczeń i nie liczyć się z nikim i niczym? Może na bezludnej wyspie? W normalnym życiu tak nie jest. Pozostajemy zawsze w jakichś sytuacjach i w stałych relacjach. Wolność sprowadza się więc do odpowiedzialności za własne zachowania i polega na powstrzymywaniu siebie od czynności przeszkadzających innym w życiu i funkcjonowaniu. Człowiek korzystający z wolności nie może nie ważyć zachowań. Zanim wykona jakiś ruch musi dobrze rozpoznać sytuację i wybrać rozwiązania uwzględniające własne cele i potrzeby, ale też cele i potrzeby innych. Decyzje nie są łatwe, ale korzystanie z wolności zobowiązuje do staranności i optymalizacji rozwiązań i zachowań.
Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł spokojny, nie wadzi nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.
Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
"Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą".
A na to Gaweł: "Wolnoć, Tomku,
W swoim domku".
Cóż było mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.
Stuk! Puk! - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi...Cóż tam? Cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
Co waćpan robisz? "Ryby sobie łowię."
"Ależ, mospanie, mnie kapie po głowie!"
A Paweł na to: "Wolnoć, Tomku
W swoim domku".
Z tej powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.
Popularne powiedzenie: "wolnoć, Tomku w swoim domku" należy rozumieć jako: "wolno ci Tomku (robić, co chcesz) w swoim domku". Czy rzeczywiście można "szaleć"w swoim domu bez ograniczeń i nie liczyć się z nikim i niczym? Może na bezludnej wyspie? W normalnym życiu tak nie jest. Pozostajemy zawsze w jakichś sytuacjach i w stałych relacjach. Wolność sprowadza się więc do odpowiedzialności za własne zachowania i polega na powstrzymywaniu siebie od czynności przeszkadzających innym w życiu i funkcjonowaniu. Człowiek korzystający z wolności nie może nie ważyć zachowań. Zanim wykona jakiś ruch musi dobrze rozpoznać sytuację i wybrać rozwiązania uwzględniające własne cele i potrzeby, ale też cele i potrzeby innych. Decyzje nie są łatwe, ale korzystanie z wolności zobowiązuje do staranności i optymalizacji rozwiązań i zachowań.
czwartek, 14 sierpnia 2014
"Wolność wyboru"
Każdego dnia pozostajemy w relacjach z innymi ludźmi. I to w tych relacjach tworzy się nasza codzienność, wyjątkowość i historyczność. Kontakty zmuszają nas nieustannie do aktywności i działania oraz chronią przed biernością i skostnieniem. W okolicznościach życiowego zaangażowania tworzymy więc samych siebie. Podejmujemy decyzje zgodne z naszą wiedzą, rozpoznaniem zagadnienia, intuicją. Często używamy słowa "nie", które bywa wielu osobom "nie na rękę". Zachowania wbrew oczekiwaniom innych bywają niejednokrotnie kłopotliwe - wymagają odwagi i rozwagi. Zdarza się, że wyborom towarzyszy też lęk, który ogranicza myślenie, swobodę i decyzyjność.
Wybór oznacza wolność, a w sytuacjach lękowych nie dokonujemy najbardziej słusznych i najlepszych wyborów. Wolność więc zaczyna się tam, gdzie kończy się strach.
Wolność wyboru dotyczy spraw realnych, koniecznych i możliwych. Jest samodzielnym, odpowiedzialnym, osobistym podejmowaniem decyzji, opartych na niezależnych myślach, uprawnionych i niezależnych działaniach, indywidualnym postrzeganiu świata, posiadanej wiedzy, stałemu dążeniu do poznawania siebie i świata. Odzwierciedla naszą wrażliwość i zmusza nas do zajmowania stanowiska wobec osób, zdarzeń, sytuacji. Można powiedzieć, że wolność to twórcze bycie sobą. Zagospodarowujemy według własnego pomysłu przestrzeń, którą mamy do dyspozycji, mobilizujemy się do wypracowywania najlepszych decyzji i staramy się mądrze działać, przezwyciężamy własne słabości, postrzegamy innych jako sojuszników w sprawie (a nie wrogów), wiemy czego chcemy, nie mamy lęku przed ludźmi. Celem wolności jest niezależność od wszelkich form nacisku i działanie w oparciu o samodzielne i najbardziej rozważne decyzje.
Wolność na pewno nie jest samowolą, ale jest umiejętnością dokonywania wyborów i podejmowania rozsądnych i odpowiedzialnych decyzji w zgodzie z samym sobą i swoimi marzeniami.
Warto mieć w świadomości myśl Leopolda Staffa: "Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości".
Wolność jest ideałem i pragnieniem większości z nas. Jej realizacja nie jest jednak łatwa. Po drodze napotykamy wiele ograniczeń osobistych i zewnętrznych.
Wybór oznacza wolność, a w sytuacjach lękowych nie dokonujemy najbardziej słusznych i najlepszych wyborów. Wolność więc zaczyna się tam, gdzie kończy się strach.
Wolność wyboru dotyczy spraw realnych, koniecznych i możliwych. Jest samodzielnym, odpowiedzialnym, osobistym podejmowaniem decyzji, opartych na niezależnych myślach, uprawnionych i niezależnych działaniach, indywidualnym postrzeganiu świata, posiadanej wiedzy, stałemu dążeniu do poznawania siebie i świata. Odzwierciedla naszą wrażliwość i zmusza nas do zajmowania stanowiska wobec osób, zdarzeń, sytuacji. Można powiedzieć, że wolność to twórcze bycie sobą. Zagospodarowujemy według własnego pomysłu przestrzeń, którą mamy do dyspozycji, mobilizujemy się do wypracowywania najlepszych decyzji i staramy się mądrze działać, przezwyciężamy własne słabości, postrzegamy innych jako sojuszników w sprawie (a nie wrogów), wiemy czego chcemy, nie mamy lęku przed ludźmi. Celem wolności jest niezależność od wszelkich form nacisku i działanie w oparciu o samodzielne i najbardziej rozważne decyzje.
Wolność na pewno nie jest samowolą, ale jest umiejętnością dokonywania wyborów i podejmowania rozsądnych i odpowiedzialnych decyzji w zgodzie z samym sobą i swoimi marzeniami.
Warto mieć w świadomości myśl Leopolda Staffa: "Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości".
Wolność jest ideałem i pragnieniem większości z nas. Jej realizacja nie jest jednak łatwa. Po drodze napotykamy wiele ograniczeń osobistych i zewnętrznych.
piątek, 8 sierpnia 2014
"Kalkulacje przy podejmowaniu decyzji"
Każdego dnia czegoś chcemy, coś planujemy, coś robimy, coś chcielibyśmy osiągnąć lub uzyskać. W naszych głowach aż roi się od myśli, problemów, kwestii, celów i zadań. Na wiele sposobów rozważamy ich sens, poszukujemy dróg realizacji, ustalamy działania najbardziej optymalne i racjonalne, obliczamy zyski i straty. W ostatecznych wyborach czasem liczą się emocje, czasem interesuje nas strona materialna i ekonomiczna, innym razem jedno i drugie. Nasza aktywność to analiza różnych wariantów osiągania założonych celów oraz wybór tych, naszym zdaniem, najlepszych. Jeżeli chcemy maksymalizacji spodziewanych korzyści - robimy kalkulacje pozwalające te korzyści osiągać. Jeżeli interesuje nas maksymalizacja spodziewanych użyteczności - zastanawiamy się, co jest dla nas użyteczne, czyli cenne, i działamy w kierunku dojścia do "rzeczy", według nas, cennych - czyli dla nas bardzo ważnych.
Racjonalne postępowanie nakazuje zawsze brać pod uwagę najlepsze i najgorsze skutki decyzji. Racjonalizm może jednakże być zakłócany naszymi poglądami na świat i życie. A te - niestety - "uczestniczą w wyborze jednego z wariantów rozwiązań". Jeżeli mamy duszę optymisty, najczęściej idealizujemy rzeczywistość i - na ogół - mniej ważymy zyski i straty. Zakładamy zawsze, że wyniki będą najbardziej dla nas pomyślne i tylko takich oczekujemy. Jeżeli mamy usposobienie pesymisty- najczęściej - widzimy same przeszkody i trudności, i spodziewamy się wyników najgorszych z możliwych. Z przeprowadzanych analiz takie też rozwiązania nam zwykle wychodzą.
W codziennych działaniach podejmujemy również, i to często, decyzje spontaniczne. Próbujemy niejednokrotnie w szybki sposób minimalizować maksymalny żal, a to oznacza, że dążymy do osiągnięcia celu na wyczucie, bez zestawiania zysków i strat. Decyzje nieprzemyślane przynoszą czasami skutki zupełnie inne od zamierzonych. Należy więc mieć świadomość dużego ryzyka przy zachowaniach spontanicznych.
Czy szczęście zależy od prowadzonych kalkulacji przy podejmowaniu decyzji? Oczywiście, że tak, i to w bardzo wysokim stopniu. To my wiemy, co jest dla nas ważne i - powinniśmy mieć rozpoznanie, jaki kierunek chcemy nadać naszemu życiu. Wskutek podejmowanych decyzji budujemy przecież naszą krainę szczęśliwości, która może być miejscem gromadzenia dóbr materialnych i maksymalnego korzystania z materialnego dostatku, ale też może stanowić oazę dobrych więzi międzyludzkich, dużej wrażliwości na drugiego człowieka, w tym także - na człowieka będącego w potrzebie. Od naszych kalkulacji i decyzji zależy więc bardzo wiele.
Racjonalne postępowanie nakazuje zawsze brać pod uwagę najlepsze i najgorsze skutki decyzji. Racjonalizm może jednakże być zakłócany naszymi poglądami na świat i życie. A te - niestety - "uczestniczą w wyborze jednego z wariantów rozwiązań". Jeżeli mamy duszę optymisty, najczęściej idealizujemy rzeczywistość i - na ogół - mniej ważymy zyski i straty. Zakładamy zawsze, że wyniki będą najbardziej dla nas pomyślne i tylko takich oczekujemy. Jeżeli mamy usposobienie pesymisty- najczęściej - widzimy same przeszkody i trudności, i spodziewamy się wyników najgorszych z możliwych. Z przeprowadzanych analiz takie też rozwiązania nam zwykle wychodzą.
W codziennych działaniach podejmujemy również, i to często, decyzje spontaniczne. Próbujemy niejednokrotnie w szybki sposób minimalizować maksymalny żal, a to oznacza, że dążymy do osiągnięcia celu na wyczucie, bez zestawiania zysków i strat. Decyzje nieprzemyślane przynoszą czasami skutki zupełnie inne od zamierzonych. Należy więc mieć świadomość dużego ryzyka przy zachowaniach spontanicznych.
Czy szczęście zależy od prowadzonych kalkulacji przy podejmowaniu decyzji? Oczywiście, że tak, i to w bardzo wysokim stopniu. To my wiemy, co jest dla nas ważne i - powinniśmy mieć rozpoznanie, jaki kierunek chcemy nadać naszemu życiu. Wskutek podejmowanych decyzji budujemy przecież naszą krainę szczęśliwości, która może być miejscem gromadzenia dóbr materialnych i maksymalnego korzystania z materialnego dostatku, ale też może stanowić oazę dobrych więzi międzyludzkich, dużej wrażliwości na drugiego człowieka, w tym także - na człowieka będącego w potrzebie. Od naszych kalkulacji i decyzji zależy więc bardzo wiele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)