czwartek, 21 stycznia 2016

"Spełniać się poprzez posiadane pasje"

Czas zimowy sprzyja refleksjom, zbieraniu myśli z tematów, którymi na co dzień żyjemy. Pewnie dużo osób właśnie tak ma.  Dostrzegamy osiągnięcia, dokonania, sukcesy, umiejętności, braki, osobiste zalety i wady. Definiujemy potrzeby, ustalamy możliwości ich spełniania. Przyglądamy się samym sobie - odkrywamy posiadane możliwości, zainteresowania, pasje, talenty, powołania.
Bez wątpliwości zauważamy - pasje/hobby najbardziej wzbogacają nasz rozwój osobowy i codzienność. To one pozwalają nam być sobą, tworzyć własny świat wiedzy, osobistego doświadczenia, przedmiotów (niezbędnych, ćwiczebnych, kolekcjonerskich), umiejętności, sprawności, problemów do wyjaśnienia i rozwiązania, zadań do wykonania, tekstów do przeczytania, itp.
Pasjami są czynności podejmowane dla przyjemności, z osobistego wyboru, na podstawie własnych zainteresowań, realizowane w czasie wolnym od obowiązków zawodowych i domowych. Pasje/hobby to zajęcia bardzo osobiste, zwykle różne u kobiet i mężczyzn, bywa, że inspirowane miejscem zamieszkania, wykształceniem, wrodzoną ciekawością świata, osobistymi doświadczeniami, predyspozycjami, preferencjami, okolicznościami.
Najważniejsze - by pasje w ogóle były. Człowiek posiadający  pasję/pasje ma swój przyjazny świat, nigdy się nie nudzi, zaspokaja ciekawość, pozyskuje wiedzę, ciągle się uczy, ćwiczy umiejętności i sprawności, ciągle się rozwija, staje się perfekcjonistą w swojej dziedzinie, otacza go dobra energia i napędzające do działania myśli ( nie pozwalające siedzieć cicho, spokojnie, bezczynnie). Wcale to nie oznacza, że wszystko i zawsze idzie gładko i bez problemów. Są momenty zniechęcenia, załamania, rezygnacji. Hobbyści dają sobie jednak radę z trudnymi momentami, nie poddają się, przełamują osobiste niemoce, po pewnym czasie - na nowo - próbują, ryzykują, popełniają błędy, szukają, walczą o postawione sobie cele i dążą do założonych efektów pracy.
 Jakie przykładowe hobby występują najczęściej? Wymienię te, o których słyszę w mediach. Z artystycznych: malarstwo, muzykowanie, fotografia, robótki ręczne; z technicznych: majsterkowanie, modelarstwo, lotniarstwo; z rekreacyjnych: sport, wędkowanie, zbieranie grzybów, pszczelarstwo, uprawianie działki/roli; z innych: podróże, czytanie książek, nauka języków obcych, zgłębianie umiejętności komputerowych, kolekcjonerstwo.
 Czemu sama poświęcam czas wolny? Pewnie - jak wiele osób - ciągle buduję "swój światek przyjemności" poprzez działania w czasie wolnym, z wyboru, bez przymusu. Należą do nich: poznawanie historii i tradycji miejsca/ regionu zamieszkania, podróże w dalsze i bliższe rewiry, fotografia dokumentująca czas miniony i teraźniejszość, czytanie poezji i nauka na pamięć utworów opisujących, w mojej ocenie uroczo, bliską sercu rzeczywistość, czytanie książek biograficznych o osobach historycznie znaczących oraz tych znanych z mediów, poszukiwanie i realizowanie przepisów kulinarnych, (najlepiej) wykonawczo prostych, mało znanych, regionalnych. Ze swoich hobby czerpię rozwój, radość istnienia i poczucie szczęścia. Bez nich byłoby mi źle, nieswojo i "pusto". Nie mam wyobrażenia, czym sensownym - oprócz pasji - mogłabym, i czy w ogóle można, lukę z tytułu czasu wolnego wypełnić?
 Podsumowaniem wypowiedzi będzie optymizm płynący od pasjonatów i z pasji. Jeżeli się coś lubi, ma się pasję/hobby - nie przeżywa się samotności, opuszczenia, zagubienia. Ma się o czym myśleć, czego poszukiwać, do czego dążyć, co robić, czym się delektować. Hobby nie zna granic geograficznych, ani wiekowych. To dobry, wierny przyjaciel człowieka na każdy czas i na całe życie. Jest do tego hojny: daje rozwój, pozytywne nastawienie do świata i ludzi, poczucie zadowolenia i spełnienia - oraz - bardzo często długie i dobre życie. Dawno to dostrzeżono i zanotowano:
 "Całe nasze życie to działanie i pasja. Unikając zaangażowania w działania i pasje naszych czasów, ryzykujemy, że w ogóle nie zaznamy życia." (Herodot)



  

piątek, 15 stycznia 2016

"Wypełnianie postanowień noworocznych"

U schyłku roku 2015  projektowaliśmy rok 2016. W założeniach - ma on być lepszy, bogatszy, pomyślniejszy, szczęśliwszy. Mamy świadomość, że wiele - a może nawet wszystko - od nas samych zależy.
Marzenia, pragnienia - potem postanowienia - mogą się spełnić, gdy zabierzemy się ostro i natychmiast do pracy. Zaczynamy od przeanalizowania zapisków oraz zapytania siebie samych: czy są nadal aktualne? które z postanowień uważamy za bardzo ważne? które - jedno - jest absolutnym priorytetem i musi być zrealizowane? dlaczego to postanowienie jest takie ważne?
Znamy cel, znamy efekt końcowy, poszukujemy motywacji do pracy. Rozumiemy ją jako dyspozycję do podejmowania, w dłuższym lub krótszym czasie, działań w kierunku osiągnięcia celu/celów, założeń.
Co pomaga w aktywizowaniu, mobilizowaniu siebie, a więc w motywacji do pracy?
  • świadomość ważności postanowienia/celu,
  • wysoka samoocena,
  • wiara w siebie i swoje możliwości,
  • chęć działania,
  • determinacja (muszę ten cel osiągnąć!),
  • unikanie zniechęcenia i frustracji (po gorszych dniach przychodzą zawsze lepsze!),
  • wspomaganie się ulubioną, mobilizującą muzyką,
  • poszukiwanie wzorów do naśladowania i przykładów skutecznej pracy - wśród osób bliskich, znanych, znajomych, ludzi sukcesu,
  • rozpoczynanie wykonywania zadań od czynności łatwiejszych,
  • stałe pogłębianie znajomości tematu,
  • łączenie bieżącego celu z najwyższymi wartościami w naszym życiu (zdrowie, rodzina, miłość, wykształcenie, praca, dobra zabawa),
  • świadomość korzyści, które w perspektywie uzyskamy,
  • pozytywne nastawienie: trudne, ale dam radę, nie odpuszczę - później będzie już tylko lepiej (wszystko zaczyna się w głowie),
  • nagradzanie siebie na poszczególnych odcinkach drogi do celu.
Motywacja nie jest jednorazową sprawą. O motywację musimy się starać każdego dnia na nowo. Motywacja wymaga pielęgnowania, wspomagania, wiedzy o sobie i czujności. Silna motywacja wynika ze skutecznej pracy z sobą i nad sobą.
W realizacji celu ważna jest jeszcze ocena własnej skuteczności na poszczególnych odcinkach drogi do celu. Sens mają tylko wysiłki świadome i kontrolowane. Przy rozumnym podejściu do postanowień noworocznych, i nie tylko, efekty końcowe będą zawsze zadowalające. Przysłowie ludowe głosi: "Gdzie się z chęcią zejdzie praca, tam się hojnie trud opłaca".

czwartek, 7 stycznia 2016

"Motto roku 2016"

"Kto kontroluje przeszłość, ten ma władzę nad przyszłością" (George Orwell, "Rok 1984")

Myśl jest mi bliska - przystaje do moich życiowych obserwacji, dobrze definiuje mój ogląd rzeczywistości. Im więcej wiedzy historycznej przyswoję, zgromadzę, posiądę - tym lepiej rozumiem, uświadamiam sobie, pojmuję: otoczenie, sprawy bieżące, kwestie, problemy, tematy (określone, wybrane, przypadkowo pojawiające się, zadane,...); tym lepszą mam świadomość teraźniejszości; tym wyraźniej widzę ("oczami wyobraźni") przyszłość.
Nie da się funkcjonować sensownie bez znajomości przeszłości. Ona jest czasoprzestrzenią obejmującą fakty i zdarzenia,  które wystąpiły, zaistniały, miały miejsce. Jest czasem historycznym przechowywanym w indywidualnej i zbiorowej pamięci, dającym możliwość wspominania, analizowania, porównywania, rozważania, krytykowania, wyprowadzania wniosków.
Jest bazą w myśleniu o teraźniejszości. Pozwala ustalić punkt wyjścia (co mamy, czego nam brak). Umożliwia i ułatwia tworzenie planów i podejmowanie decyzji realizacyjnych (co zrobić, co udoskonalić, co zmienić, jak zrobić w tych - określonych - warunkach, przy tym - obecnym - stanie wiedzy, przy tych - posiadanych na tę chwilę - możliwościach. 
Odkrywa dokonania przodków, pokazuje związki przyczynowo-skutkowe  między (zaistniałymi) zdarzeniami, daje szanse doskonalenia tego, co już było (w otoczeniu i świecie),  podpowiada sposoby kreowania nowej jakości - w oparciu o historyczną wiedzę, logikę, doświadczenia pokoleń, przemyślenia,  praktyki.
 Przeszłość jest stanem początkowym w kierunku rozwoju, położeniem wyjściowym, czasoprzestrzenią inicjującą  proces zmian, podłożem i źródłem nowych, pożądanych wydarzeń, punktem wyjścia w stronę innego, lepszego, doskonalszego, praktyczniejszego, wygodniejszego, dostępniejszego, bogatszego, poszukiwanego, oczekiwanego... stanu rzeczy, stanu świadomości, stanu rzeczywistości - w obrębie domostwa, środowiska, kraju, gospodarki, kultury, cywilizacji.

Od czego zacząć poznawanie przeszłości? Najlepiej od wiedzy o sobie i miejscu pochodzenia:  kim jestem? kim są/byli moi rodzice? kim jest dalsza rodzina? jak historycznie "wyglądała" moja miejscowość? jak funkcjonowało i funkcjonuje środowisko, z którego pochodzę? co wiem o kulturze "mojego" regionu?, jaki zajmuje on obszar geograficzny i co z tego wynika?... . 
 Posiadając rzetelną wiedzę o sobie i "swoim" środowisku, poczujemy się mocniejszymi, pewniejszymi i "zakorzenionymi".  Będziemy mogli - następnie - rozszerzać zakres własnej ciekawości i - pytać o inne, interesujące nas kwestie z obszaru - regionu, kraju, świata, wydarzeń historycznych, wydarzeń bieżących , dziedzin gospodarki, rozwoju regionu, rozwoju kraju, sztuki, itp. . Nasza wiedza ułoży się w logiczny i uporządkowany ciąg informacji i da nam świadomościową stabilizację. W wielu kwestiach będziemy posiadać własne zdanie. Nie będziemy więc bezkrytycznie poddawać się manipulacjom rządzących. Staniemy się świadomymi i odpowiedzialnymi obywatelami własnego środowiska i własnego kraju.

Gromadzenie wiedzy nie przychodzi ani samo, ani łatwo. Wymaga cierpliwości, pracy i konsekwencji. Ale trzeba i warto to robić!!! Satysfakcja i zadowolenie wynagrodzą trudy. "Po prawdziwe szczęście trzeba raczej sięgać w głąb, niż wzwyż".
.

czwartek, 31 grudnia 2015

"Kalendarze, kalendarze, kalendarze..."


Znalazłam wiersz nieznanego autora, który o kalendarzach mówi dokładnie to, co i ja chciałabym powiedzieć. Oto jego treść:

"Kalendarz"

Otwiera  życia kolejny rozdział,
nowy kalendarz, a w nim pytanie,
ile i jakich będzie miał dni,
i co się z tobą w tym roku stanie?

Masz swoje plany, postanowienia,
chciałbyś odgadnąć co zapisane,
byś mógł odwrócić pechowy los,
lecz kartki milczą zaczarowane.

Kiedy w tej ciszy się zastanawiasz,
czy tylko biernie masz kartki zrywać,
wiedz, że kalendarz wyznacza czas,
na swoje życie sam musisz wpływać.

Od pewnego czasu staram się przygotowywać na użytek domowy kalendarz własny, autorski, artystyczny, złożony z fotografii prezentujących obrany przeze mnie temat. 2016 Rok ilustruję pięknymi i wiele mówiącymi kwiatami piwonii. W sezonie ich kwitnienia biegałam z aparatem fotograficznym po okolicy, aby zgromadzić zdjęcia najpiękniejszych okazów tych kwiatów. Miałam ciągle na uwadze wiersz Czesława Miłosza "Przy piwoniach":

Piwonie kwitną, białe i różowe,
A w środku każdej, jak w pachnącym dzbanie,
Gromady żuczków prowadzą rozmowę,
Bo kwiat jest dany żuczkom na mieszkanie.

Matka nad klombem z piwoniami staje,
Sięga po jedną i płatki rozchyla,
I długo patrzy w piwoniowe kraje,
Dla których rokiem bywa jedna chwila.

Potem kwiat puszcza i, co sama myśli,
Głośno i dzieciom, i sobie powtarza.
A wiatr kołysze zielonymi liśćmi
I cętki światła biegają po twarzach.

Miałam również na uwadze wiele mówiącą symbolikę tej boskiej rośliny. To - jak się ciągle uważa - kwiat królewski, kwiat szczęścia, kwiat symbolizujący radość, bogactwo i zdrowie. Oznacza afektację, czyli przesadę w okazywaniu uczuć i wyrażaniu myśli. Mówi: rozchmurz się i nabierz pewności siebie. Symbolika ta jest mi bliska - stąd też motyw przewodni mojego kalendarza.
Wierzę, że dobra symbolika "rodzi" dobre myśli, powoduje dobre nastawienia do życia, wpływa na szczere życzenia i służy spełnianiu się, w miarę realistycznych, pragnień. Wierzę i wiem, że trzeba "budować" swoje otoczenie w sposób wpływający na dobre samopoczucie, kreatywność i rozwój.
W przeświadczeniu, że czytelnicy bloga myślą podobnie, życzę Wszystkim radości, bogactwa i zdrowia na nadchodzący - 2016 Rok. Mam nadzieję, że w 2016 Roku będą się nam spełniać marzenia, pragnienia i postanowienia!!! Życzę Dobrego Roku na niwie osobistej, rodzinnej i zawodowej. 

wtorek, 15 grudnia 2015

"Podziwiać i rozumieć dekoracje miast na czas bożonarodzeniowy"

Pojawienie się świetlnych dekoracji w miastach, w czasie mikołajkowym, zachęciło mnie do starannego ich obejrzenia. Zwracałam tym razem uwagę na motywy i wzory dekoracyjne.Wcześniej zwykle na dekoracje patrzyłam mniej szczegółowo. Zachwycałam się raczej ilością światełek, ich pulsacją, stosowaną kolorystyką, ułożeniem w przestrzeni W bieżącym roku ciekawość, uwagę i myślenie skierowałam na kształty, ich symbolikę i przesłanie zawarte w dekoracjach.
Jakie wzory i kształty elementów ozdobnych występują najczęściej? jaka symbolika łączy się z poszczególnymi elementami dekoracyjnymi? jakim zdaniem można ująć świąteczną myśl przewodnią  na podstawie obejrzanego świetlnego wystroju przestrzeni?
Oto zestawienie zebranych informacji:
- gwiazda - symboliczna oznaka Boga, bóstwa, boskiego oka, anioła, wzniosłych, nieosiągalnych idei; gwiazda 5-ramienna w chrześcijaństwie symbolizuje gwiazdę ze Wschodu, a więc światło, wiedzę, doskonałość; gwiazda 12-ramienna, czyli splecione z sobą dwa heksagramy to biblijny znak Jezusa i chodzących z nim dwunastu apostołów - przyciąga pomyślność,dobrobyt materialny, obdarza szczęściem;
- świeczki, światełka elektryczne (choinkowe) - rozpraszają ciemność, oznaczają zwycięstwo światła nad ciemnością; wieczność;
- święty Mikołaj - oznacza dzieciństwo, tajemnicę, magię Świąt BN, służy nauce rozróżniania dobra i zła (prezenty dla grzecznych, rózga - przestroga dla niegrzecznych);
 - anioł - to ochrona, pomyślność, dobroć, szczęście;
- choinka - oznacza las, naturę, całe stworzenie;
- bombka choinkowa - podobnie jak wszelkie inne okrągłe ozdoby choinkowe - jest oznaką harmonii, pełni, całości, całości stworzenia;
- łańcuch choinkowy - silne więzi rodzinne, jedność, wspólnota;
- dzwonki, dzwony - informują o ważnych wydarzeniach, służą sprawom boskim - podkreślają ich tajemniczość;
- trąbka - zawsze obwieszcza ważne rzeczy i dobre nowiny;
- sople lodu - zwiastują zakończenie sporów, które dręczą i męczą;
- wąż świetlny - symbol dwubiegunowości istoty ludzkiej: z jednej strony - symbol szatana, z drugiej - symbol mądrości Boga, a więc biegun zimny i biegun gorący. W zależności od tego, który biegun będziemy realizować - takimi się uczynimy. W nagrodę dostaniemy... albo śmierć, albo życie wieczne.
- korona - symbol władzy i potęgi;

Kolorystyka ozdób i dekoracji ma też swoje znaczenie i wymowę.
- kolor zielony - symbol nadziei;
- kolor czerwony - ochrona przed złymi mocami, oznaka siły życiowej;
- kolor złoty - znak wieczności i doskonałości.

Dekoracje podkreślają znaczenie obchodzonego Wydarzenia. Warto wieczorem wybrać się na rynek miasta (lub w inne, ważne, a udekorowane miejsce miejscowości zamieszkania), przyjrzeć się dekoracjom, zachwycić się mnogością kształtów i światełek oraz odczytać myśl świąteczną na podstawie zastosowanych kształtów w dekoracji i ich symboliki.

środa, 9 grudnia 2015

"Teatr - jasełka, misteria, szopki, widowiska"

"Jeśli dwóch ludzi rozmawia, a reszta słucha ich rozmowy - to już jest teatr." (Gustaw Holoubek)

Czas Bożego Narodzenia mobilizuje niektórych ludzi do aktywności twórczej, a więc włączania się w przygotowywania szopek, inscenizacji, jasełek - i - późniejszego prezentowania własnych/ zespołowych  "osiągnięć" w różnych miejscach, środowiskach - przy okazji stosownych okoliczności okresu świątecznego.
Popularne dziś formy przedstawień bożonarodzeniowych mają swoje źródła jeszcze w kościelnych misteriach średniowiecznych. Wywodzą się z kultury klasztornej i ludowej. Łączą treści religijne z obyczajami i współczesnymi realiami. Opowiadają historię narodzenia Jezusa w Betlejem i historię spisku Heroda.  Swą nazwę wywodzą od "żłobu"- miejsca narodzin Jezusa - nazywanego w dawnej polszczyźnie słowem "jasło".
Dlaczego o narodzinach Jezusa opowiadamy w formie przedstawień teatralnych?
- bo teatr - jest w stanie, umie i chce - pokazać wszystko co ludzkie, w całej przebogatej gamie barw, kolorów, wzlotów i upadków;
- bo w teatrze jest możliwe docieranie do "Tajemnicy Istnienia";
- bo w teatrze człowiek się odradza ze znużenia i "opancerzenia" - zauważa drugiego człowieka i przezwycięża swoją senność i marazm;
- bo teatr za pośrednictwem bohatera budzi sumienia - kształtuje oceny, postawy i poglądy wobec różnych spraw i problemów.;
- bo teatr zmusza do aktywności intelektualnej, rozwija wyobraźnię, abstrakcyjne myślenie, umiejętność kojarzenia i syntetycznego ujmowania zjawisk;
- bo teatr podejmuje najistotniejsze problemy współczesnego człowieka, stawia zapytania, niepokoi;
- bo teatr posługuje się metaforyką, znakami, symbolami, skojarzeniami, które rozwijają spostrzegawczość, uczą dostrzegać, odczytywać, rozumieć;
- bo teatr jest formą zabawy publicznej - dostarcza przyjemności, pokazuje inność, odmienność.
- bo teatr integruje osobowość - łagodzi wewnętrzne rozterki i konflikty;
- bo widz w teatrze może oglądać jednocześnie teraźniejszość, przeszłość i przyszłość oraz rzeczy ze świata realnego i te z obszaru świata marzeń, snów, tęsknot, wspomnień;
- bo w teatrze rodzi się więź  łącząca ludzi wspólnie oglądających spektakl i przeżywających to konkretne,  niepowtarzalne wydarzenie sceniczne;
- bo teatr potrafi zaspokajać intelektualne, ekspresyjne, emocjonalne i estetyczne potrzeby człowieka.

Każdy spektakl jest sumą wypowiedzi artystycznych, złożonych z myśli dramaturga - autora scenariusza, intencji reżysera, interpretacji aktorów, koncepcji plastycznej scenografa, nastroju stworzonego przez autora oprawy muzycznej, reakcji i temperatury widowni.
Uczestnicy widowisk dobrze wiedzą, że każda inscenizacja stanowi najbardziej wszechstronną formę przedstawienia tematu - angażuje "całego" człowieka -jego umysł, emocje i wszystkie zmysły. Nie ma więc wątpliwości, że jasełka - i  inne, stosowane w przekazie treści religijnych formy teatralne - dobrze służą zainteresowaniu treściami religijnymi i  zbliżaniu ludzi do Boga.

wtorek, 1 grudnia 2015

"Regionalizm - wiedza i szacunek dla lokalnych wartości"


Grudzień - ostatni miesiąc roku kalendarzowego, czas uśpienia i wyciszenia  w świecie przyrody. Czas ten służy ludziom do zbierania myśli i dokonywania podsumowań.
Długie wieczory pozwalają znaleźć chwile na słuchanie własnych myśli i własnego serca. Ułatwiają znalezienie momentów na przypomnienie i  odtworzenie w pamięci, ważnych ( prywatnie i środowiskowo) miejsc i dat historycznych, ważnych zdarzeń i okoliczności ich wystąpienia, ważnych i zasłużonych osób - i - związanych z nimi filozofii postępowania czy realizowanych przez nie inicjatyw. W tym okresie mamy też możliwość wygospodarowania czasu na czytanie książek i tekstów historycznych, pomocnych w lepszym rozumieniu dziejów regionu, środowiska, kraju.
Długie wieczory można, trzeba, należy (i warto) wykorzystywać na przeglądanie i porządkowanie posiadanych, zbiorów rodzinnych zdjęć, widokówek, broszur, książek. To dobra okazja, by uświadomić sobie, jak cenne rzeczy mamy w domu, czego dotyczą, co w związku z nimi powinniśmy wiedzieć, czego dotychczas nie wiedzieliśmy, co należy - dla pełnego obrazu analizowanej rzeczywistości - jeszcze poszukać, poznać, przeczytać. Warto zrobić rozpoznanie historycznej wartości posiadanych (w domu) "materiałów" i znać ich wartość sentymentalną.
Porządkowanie ułatwia tworzenie - we własnej świadomości - obrazu minionego czasu - i - obrazu osobistego, lokalnego"zakorzenienia". Będzie też prowokować do stawiania pytań i szukania na nie odpowiedzi.
Przeglądanie domowych półek na pewno wywoła pytania o regionalizm - czym jest? jak go rozumieć?
Odpowiedź: zjawisko naturalne. Wyrasta z poszukiwania przez nas tożsamości kulturowej. Chcemy znać swój region, jego możliwości i odmienności. Chcemy znać wydarzenia z przeszłości - i - bieżące problemy środowiska. Chcemy wiedzieć, jak przekazywała i przekazuje tradycję nasza rodzina. Mamy obowiązek i chcemy wiedzieć, jak rodzina kształtowała i kształtuje wartości moralne swoich członków. Chcemy poznać i ocenić kwestię pielęgnowania w rodzinie dziedzictwa kulturowego przodków. Wiemy, że ważną rolę w naszym życiu odegrała (i pewnie ciągle odgrywa) szkoła/szkoły. Chcemy przyjrzeć się jej/im z uwagą, przywołać wspomnienia, "zobaczyć ją/je wczoraj, dziś i jutro".

Regionalizm to prąd społeczno-kulturowy dążący do zachowania swoistych cech kultury danego obszaru. Jego zadaniem jest utrzymanie, odrodzenie i propagowanie odrębności kulturowej poszczególnych regionów kraju i ochrona rdzennych wartości. "Mała Ojczyzna", w której żyjemy, przyczynia się do świadomego orientowania się w wartościach własnego regionu i kształtuje poczucie tożsamości społecznej, kulturowej, lokalnej. Znajomość własnego dziedzictwa rodzinno-lokalnego uświadamia istnienie odrębności regionalnych (gwara środowiskowa, wyznawana religia, zasiedziałość terytorialna, genealogia historyczna, tradycje, zasady i normy zachowań w rodzinie, środowisku,...). Chcemy tę wiedzę mieć, zdobywać, chronić, zamykać w sobie oraz przechowywać dla potomnych. Chcemy opowiadać bliskim o ważnych, cennych wartościach rodzinnych i o ważnych, cennych wartościach wspólnoty kulturowej, do której należymy. Uważamy, że nasz mikroświat jest pierwotny i nadrzędny w stosunku do makroświata i wartości uniwersalnych. Chcemy znać kulturę przodków i być "wpisanymi" w ich dziedzictwo kulturowe. Wiemy, że tylko na bazie posiadanych - i dobrze pojmowanych - kompetencji kulturowych możemy otwierać się na innych, obcych, nieznanych, odmiennych kulturowo - i mówić o "europejskości", tolerancji, prawach człowieka.