Julian Tuwim "Ptak"
Na gałązce usiadł ptak:
Zaszczebiotał, zatrzepotał,
Ostry dzióbek w piórka otarł,
Rozkołysał cały krzak.
Potem z świrem frunął w lot!
A gałązka rozhuśtana
Jeszcze drży uradowana,
Że ją tak rozpląsał trzpiot.
Cieszy informacja prasowa o treści: Szetlandzcy lekarze przepisują na receptę kontakt z przyrodą. Pacjenci otrzymują specjalne kalendarze i listę z trasami spacerów stworzonymi przez Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, pokazujące im poszczególne gatunki ptaków i roślin oraz odpowiednie drogi, którymi należy się przejść na spacer. Oczywiście, specjaliści od zdrowia nie sugerują, że zielone recepty zastąpią konwencjonalne leki, ale uważają, że skutecznie uzupełnią tradycyjne leczenie.
Zdaniem lekarzy: Istnieją miliony różnych leków, ale należy angażować ludzi, by wnosili wkład we własne zdrowie, nie tylko polegali na tabletkach. Jest wiele dowodów na to, że kontakt z przyrodą jest dla każdego człowieka wyjątkowo korzystny. Nie ma więc nic prostszego, niż wyjść z domu i doświadczać natury, nawet w mieście.
Fizyczne i mentalne korzyści związane z przebywaniem w naturze zostały już bardzo dobrze udokumentowane w licznych badaniach:
- Udowodniono, że kontakt z przyrodą zmniejsza uczucie napięcia i stres, obniża ciśnienie krwi, poprawia funkcjonalność układu odpornościowego oraz łagodzi ADHD u dzieci.
- Wypatrując sikorki czy dzięcioła, można uspokoić gonitwę myśli i obniżyć ryzyko rozwoju depresji.
- Obserwacje ptaków wymagają wyjścia z domu i spędzenia w terenie czasem kilku godzin. Pod wpływem słońca nasza skóra produkuje cenną witaminę D.
- Oglądanie ptaków jest doskonałym sposobem na dotlenienie się i przećwiczenie powolnych oddechów z przepony.
- Obserwacja ptaków przypomina medytację, a medytacja może spowalniać degradację istoty szarej mózgu.
- Przebywanie z przyrodą daje poczucie jedności z naturą. Poprawia samopoczucie, a to przekłada się na zdrowie ogólne.
Stosowanie przyrody na receptę staje się faktem zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Stanach Zjednoczonych czy Australii. Recepty bardzo często wyglądają tak:
"Lek: ćwicz w parku X; dawka: 45 minut marszu lub biegu; czas: poniedziałek, środa, piątek i sobota o 7 rano; przeciwwskazania: bez ograniczeń."
Dostrzeżono, że:
- gdy jesteśmy poza domem, łatwiej jest być w ruchu i wykonywać ćwiczenia,
- w otoczeniu przyrody aktywność jest za darmo - nie trzeba ubierać się w drogie stroje, by wyglądać modnie, stosownie do wymagań miejsca. (GW z 12.10.2018)
Chcąc obserwować ptaki należy wiedzieć, że:
- Ptaki można obserwować wszędzie i o każdej porze roku, jednak okresami o największej różnorodności obserwacji są wiosenne i jesienne migracje.
- Okresy największej dobowej aktywności ptaków to pierwsze dwie godziny po wschodzie słońca oraz zmierzch.
- W słoneczne południe, kiedy powietrze jest nagrzane, można obserwować ptaki drapieżne i brodzące (np. bociany) krążące w kominach ciepłego powietrza.
- Miejscami szczególnie sprzyjającymi obserwacjom są wszelkie środowiska o zróżnicowanym charakterze: zbiorniki wodne i inne obszary wodno-błotne, podmokłe łąki, krajobraz rolniczy z miedzami i zadrzewieniami śródpolnymi, rozległe lasy w małym stopniu przekształcone przez człowieka, skraje lasów i zadrzewień, tereny górskie.
- W niektórych rezerwatach i parkach narodowych ustawiane są specjalne kryjówki, platformy i wieże obserwacyjne, które ułatwiają dostrzeżenie ptaków, jednocześnie nie powodując ich niepokojenia. (Wikipedia)
Spostrzeżenia dokumentujmy fotograficznie!
Do osobistej refleksji pozostawiam znane powiedzenia. Osobliwe skojarzenia warto znać i "przechowywać" we własnej pamięci.
"Powiedziały jaskółki, że niedobre są spółki, powiedziały bociany, że niedobre są zmiany."
"Gdzie ścierwo, tam się kruki gromadzą."
"Zły to ptak, co swe gniazdo kala."
"Każda pliszka swój ogon chwali."
"Prawdziwy przyjaciel to rzadki ptak."
niedziela, 21 października 2018
niedziela, 14 października 2018
"Być konsekwentnym"
Osamotniona20 "Wierszyk o zrzucaniu nadwagi"
Gdy apetyt dopisuje
I na sport nie masz ochoty
Krągłości się zaznaczają
Zaczynają się kłopoty
Ciężko dyszysz
Mocno sapiesz
Przy wysiłku tchu nie złapiesz
Czas najwyższy wziąć się w garść
Zmienić dietę, na basen wpaść
Aerobik co dzień ćwiczyć
I kalorie zacząć liczyć
Dłuższy spacer, krótki mecz
I nadwaga zniknie precz
Każdy cel można osiągnąć. Należy tylko być konsekwentnym, a konsekwencja to logiczną ciągłość w działaniu, wytrwałość w dążeniu do celu, metodyczność, systematyczność, celowość (SJP). Oczekiwane rezultaty (w tym zgrabna sylwetka) są zawsze efektem ciężkiej pracy, mnóstwa małych i większych działań, porażek i wyrzeczeń.
W osiąganiu celu/celów rzecz sprowadza się do:
- nazwania "obiektu pożądania"(co jest celem?, z jakiej kategorii?),
- jego zdefiniowania (jak wygląda? jakie posiada cechy?, do czego służy? do czego jest mi potrzebny?)
- ustalenia jego realności (gdzie się znajduje? czy mam szansę osiągnąć/uzyskać cel? jakim kosztem? czy mam odpowiednie predyspozycje/warunki/środki/potencjał?),
- opracowania drogi dojścia do celu (jak "rzecz"wygląda w punkcie wyjścia?, ile odcinków drogi przewiduję?, gdzie jest meta? jak oceniam stopnie trudności poszczególnych odcinków?, jakie wymagania odcinkowe muszę spełnić? czy mam takie możliwości? w jakim czasie chcę osiągnąć cel?),
- i przygotowania etapowego programu działania z zastosowaniem metody małych kroczków (co muszę zrobić dziś?, co trzeba zrobić na poszczególnych etapach drogi? jakie przewiduję trudności? jak się zachowam w sytuacji niepowodzeń?, co będzie dla mnie nagrodą po zadowalającym zamknięciu każdego odcinka "drogi"? jakie kary nałożę na siebie w sytuacji zawinionych zaniedbań w drodze?).
W konsekwentnym dążeniu do celu niezbędne są:
- samodyscyplina - umiejętność panowania nad sobą,
- silna wola - upór w działaniu (umiejętność do samodzielnego wytrenowania),
- motywacja - proces wewnętrzny pobudzający i warunkujący dążenie do określonego celu; jest ściśle powiązana z zainteresowaniami i aspiracjami,
- wiara w siebie i nieoglądanie się na innych,
- przemyślana reakcja na ewentualne kryzysy w "drodze".
Po doprowadzeniu "sprawy" do końca, nagrody mogą być różne - w zależności od osobistych preferencji osób realizujących marzenia i cele. Wśród nich są zawsze nagrody bezcenne. Każda z osób konsekwentnych otrzymuje bowiem w nagrodę (w pierwszej kolejności) osobistą satysfakcję z wykonanego zadania, podziw i szacunek innych, wzrost pewności siebie, zadowolenie z "rzeczy"będących obiektem pożądania, zadowolenie z metodycznie wykonanej roboty. Warto więc (i należy) być konsekwentnym w budowaniu świata własnych marzeń i dążeń.
A teraz chwilka na osobistą refleksję: czy podzielam spostrzeżenia autorów poniższych cytatów?
"Łatwo jest podjąć spokojną, rozsądną decyzję z wieczora, co innego zaś wprowadzić ją w czyn w jasnym blasku dnia." (Truman Capote)
"Pamięć to nasza konsekwencja, racja, uczucie, a nawet czyn. Bez niej jesteśmy niczym." (Franco Scaglia)
Gdy apetyt dopisuje
I na sport nie masz ochoty
Krągłości się zaznaczają
Zaczynają się kłopoty
Ciężko dyszysz
Mocno sapiesz
Przy wysiłku tchu nie złapiesz
Czas najwyższy wziąć się w garść
Zmienić dietę, na basen wpaść
Aerobik co dzień ćwiczyć
I kalorie zacząć liczyć
Dłuższy spacer, krótki mecz
I nadwaga zniknie precz
Każdy cel można osiągnąć. Należy tylko być konsekwentnym, a konsekwencja to logiczną ciągłość w działaniu, wytrwałość w dążeniu do celu, metodyczność, systematyczność, celowość (SJP). Oczekiwane rezultaty (w tym zgrabna sylwetka) są zawsze efektem ciężkiej pracy, mnóstwa małych i większych działań, porażek i wyrzeczeń.
W osiąganiu celu/celów rzecz sprowadza się do:
- nazwania "obiektu pożądania"(co jest celem?, z jakiej kategorii?),
- jego zdefiniowania (jak wygląda? jakie posiada cechy?, do czego służy? do czego jest mi potrzebny?)
- ustalenia jego realności (gdzie się znajduje? czy mam szansę osiągnąć/uzyskać cel? jakim kosztem? czy mam odpowiednie predyspozycje/warunki/środki/potencjał?),
- opracowania drogi dojścia do celu (jak "rzecz"wygląda w punkcie wyjścia?, ile odcinków drogi przewiduję?, gdzie jest meta? jak oceniam stopnie trudności poszczególnych odcinków?, jakie wymagania odcinkowe muszę spełnić? czy mam takie możliwości? w jakim czasie chcę osiągnąć cel?),
- i przygotowania etapowego programu działania z zastosowaniem metody małych kroczków (co muszę zrobić dziś?, co trzeba zrobić na poszczególnych etapach drogi? jakie przewiduję trudności? jak się zachowam w sytuacji niepowodzeń?, co będzie dla mnie nagrodą po zadowalającym zamknięciu każdego odcinka "drogi"? jakie kary nałożę na siebie w sytuacji zawinionych zaniedbań w drodze?).
W konsekwentnym dążeniu do celu niezbędne są:
- samodyscyplina - umiejętność panowania nad sobą,
- silna wola - upór w działaniu (umiejętność do samodzielnego wytrenowania),
- motywacja - proces wewnętrzny pobudzający i warunkujący dążenie do określonego celu; jest ściśle powiązana z zainteresowaniami i aspiracjami,
- wiara w siebie i nieoglądanie się na innych,
- przemyślana reakcja na ewentualne kryzysy w "drodze".
Po doprowadzeniu "sprawy" do końca, nagrody mogą być różne - w zależności od osobistych preferencji osób realizujących marzenia i cele. Wśród nich są zawsze nagrody bezcenne. Każda z osób konsekwentnych otrzymuje bowiem w nagrodę (w pierwszej kolejności) osobistą satysfakcję z wykonanego zadania, podziw i szacunek innych, wzrost pewności siebie, zadowolenie z "rzeczy"będących obiektem pożądania, zadowolenie z metodycznie wykonanej roboty. Warto więc (i należy) być konsekwentnym w budowaniu świata własnych marzeń i dążeń.
A teraz chwilka na osobistą refleksję: czy podzielam spostrzeżenia autorów poniższych cytatów?
"Łatwo jest podjąć spokojną, rozsądną decyzję z wieczora, co innego zaś wprowadzić ją w czyn w jasnym blasku dnia." (Truman Capote)
"Pamięć to nasza konsekwencja, racja, uczucie, a nawet czyn. Bez niej jesteśmy niczym." (Franco Scaglia)
środa, 3 października 2018
"Próbować nowych rzeczy"
Jerzy Ficowski " "Swoboda ruchu"
Stare lalki
leniwe boginki bezwładu
nie proszą o nic
ale zanoszą stanowczo
żądanie
swobody ruchu
modlą się
o sprężynkę
Próbowanie rzeczy nowych to sposób poznawania tego, czego nie znamy, co jest dla nas tajemnicą. Każda nowa rzecz zawiera tajemnicę.
Nasza wiedza i rozwój są wynikiem osobistej ciekawości i determinacji - w wyjaśnianiu, badaniu, rozumieniu nowych rzeczy.
Warto więc próbować wszystkiego, co nowe, bo:
- jeśli czegoś nie spróbujemy, nigdy nie dowiemy się, co to jest,
- z poznawania płynie największa radość,
- w akcie poznawczym współpracujemy z innymi osobami - mamy więc okazję poznawać ludzi,
- eksplorowanie dostarcza wiedzy i kształtuje pewność siebie,
- nie można bazować tylko na rutynie,
- w życiu niezbędne są zmiany - nie można (ciągle) pozostawać w strefie komfortu i być w tym samym miejscu,
- rozwój to ciekawość, elastyczność i odkrywanie coraz to nowych horyzontów,
- trzeba przełamywać samego siebie, aby dowiadywać się do czego jesteśmy zdolni,
- nie można nie wykorzystywać nadarzających się okazji,
- zawsze trzeba zabiegać o rzeczy nowe, lepsze, inne,
- ciekawość, decyzyjność i determinacja stanowią siłę napędową rozwoju osobistego i postępu,
- życie z rozsądku nie ma sensu.
Zapamiętajmy myśli znanych w świecie ludzi :
"Jeśli możesz sobie coś wymarzyć, możesz też to zrobić." (Walt Disney)
"I wszyscy powtarzają: "takie jest życie", a nikt nie pamięta, że życie jest takie, jakie sami sobie zbudujemy." (Will Smith)
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów." (Albert Einstein)
"Podejmując nowe wyzwania, odkrywamy w sobie umiejętności, których istnienia nigdy nie podejrzewaliśmy." (Les Brown)
"Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji." (Thomas Charles Lasorda)
Stare lalki
leniwe boginki bezwładu
nie proszą o nic
ale zanoszą stanowczo
żądanie
swobody ruchu
modlą się
o sprężynkę
Próbowanie rzeczy nowych to sposób poznawania tego, czego nie znamy, co jest dla nas tajemnicą. Każda nowa rzecz zawiera tajemnicę.
Nasza wiedza i rozwój są wynikiem osobistej ciekawości i determinacji - w wyjaśnianiu, badaniu, rozumieniu nowych rzeczy.
Warto więc próbować wszystkiego, co nowe, bo:
- jeśli czegoś nie spróbujemy, nigdy nie dowiemy się, co to jest,
- z poznawania płynie największa radość,
- w akcie poznawczym współpracujemy z innymi osobami - mamy więc okazję poznawać ludzi,
- eksplorowanie dostarcza wiedzy i kształtuje pewność siebie,
- nie można bazować tylko na rutynie,
- w życiu niezbędne są zmiany - nie można (ciągle) pozostawać w strefie komfortu i być w tym samym miejscu,
- rozwój to ciekawość, elastyczność i odkrywanie coraz to nowych horyzontów,
- trzeba przełamywać samego siebie, aby dowiadywać się do czego jesteśmy zdolni,
- nie można nie wykorzystywać nadarzających się okazji,
- zawsze trzeba zabiegać o rzeczy nowe, lepsze, inne,
- ciekawość, decyzyjność i determinacja stanowią siłę napędową rozwoju osobistego i postępu,
- życie z rozsądku nie ma sensu.
Zapamiętajmy myśli znanych w świecie ludzi :
"Jeśli możesz sobie coś wymarzyć, możesz też to zrobić." (Walt Disney)
"I wszyscy powtarzają: "takie jest życie", a nikt nie pamięta, że życie jest takie, jakie sami sobie zbudujemy." (Will Smith)
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów." (Albert Einstein)
"Podejmując nowe wyzwania, odkrywamy w sobie umiejętności, których istnienia nigdy nie podejrzewaliśmy." (Les Brown)
"Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji." (Thomas Charles Lasorda)
środa, 19 września 2018
"Pokochać jesień"
Halina Szajerowa "Dzikie wino"
Wino
zielone
pnie się
po murze...
Wolno...
uparcie...
byle
ku górze!
W krąg
moje okno
gęstwą
oplata.
Przez
liści
zieleń
nie widać
świata!
Wyżej,
pod dach aż,
wspina się...
wspina...
bo to jest
dzika,
czepna
roślina.
A kiedy
letnie dni
już przeminą,
pnie się
po murze
... czerwone wino.
Wino
czerwone!
I wtedy
wie się,
że to już...
jesień!
że to już...
jesień!
Od połowy września obserwujemy zmiany w świecie przyrody. Wraz z nastaniem równonocy jesiennej "wkracza" jesień: kolorowa, bogata, refleksyjna; czasem smutna, deszczowa, wietrzna. Wiele osób jej nie lubi, a ja chcę ukazać jej atrakcyjność i wyjątkowość.
Za co jesień lubię?
- za piękne wschody i zachody słońca,
- za orzeźwiający chłód poranków i wieczorów,
- za babie lato i snujące się mgły,
- za bogactwo zbiorów i możliwość wykonywania własnych przetworów na zimę,
- za urokliwe pola - przygotowywane przez rolników do kolejnego sezonu uprawnego,
- za pasące się tu i ówdzie krowy, konie, owce,
- za ciszę, spokój i klimat do wszelakiej twórczości własnej,
- za piękne widoki z okna mieszkania,
- za możliwość spacerów w przestrzeniach jesienią mało uczęszczanych przez turystów,
- za zimowity kwitnące na bieszczadzkich łąkach i w przydrożnych rowach,
- za jesienne kwiaty: dalie, chryzantemy, wrzosy, aksamitki, marcinki,
- za możliwość oglądania ptaków, ich zachowań i odlotów,
- za grzyby w lasach,
- za kuchenne przysmaki: kiszone rydze, marynowane opieńki, powidło śliwkowe, miód gryczany, gulasze warzywne, knedle ze śliwkami...
- za ziemniaki pieczone w ognisku,
- za wieczorny czas na czytanie książek, naukę wierszy na pamięć, malowanie...
- za widok dzieci idących do przedszkola, szkoły,
- za atrakcyjne plenery fotograficzne,
- za możliwość delektowania się kolorami jesieni w czasie przejażdżek rowerowych.
Moja rada dla osób depresyjnie reagujących na jesień: należy wiedzieć, co nas pasjonuje i ułożyć sobie plan sensownego spędzania czasu - zarówno w jasny dzień, jak i w długie wieczory. Dobry projekt pozwoli uniknąć monotonii i dłużyzn czasowych, pozwoli regularnie rozwijać zainteresowania i robić rzeczy odkrywcze, ciekawe, potrzebne, rozwojowe.
Zaakceptujmy jesień, wsłuchajmy się w jej klimaty, poszukujmy w nich inspiracji do własnej aktywności twórczej. Cytaty pokazują, że różne osoby akcentują różne walory jesieni:
"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny, i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny." (Leopold Staff)
"Lubię jesień... Jesień jakby usprawiedliwia depresję, jesienią nie trzeba być młodym, zdrowym, aktywnym jak latem, jesienią można sobie popłakać, jesień to pora ludzi samotnych." (Paweł Pollak)
"Życie zaczyna się dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej." (Francis Scott Fitzerald)
"Jesień wszystko odmienia, niesie smutek i łzy. Lecz zawdzięczam jesieni, że kiedyś kwitły bzy." (Janusz Laskowski)
Wino
zielone
pnie się
po murze...
Wolno...
uparcie...
byle
ku górze!
W krąg
moje okno
gęstwą
oplata.
Przez
liści
zieleń
nie widać
świata!
Wyżej,
pod dach aż,
wspina się...
wspina...
bo to jest
dzika,
czepna
roślina.
A kiedy
letnie dni
już przeminą,
pnie się
po murze
... czerwone wino.
Wino
czerwone!
I wtedy
wie się,
że to już...
jesień!
że to już...
jesień!
Od połowy września obserwujemy zmiany w świecie przyrody. Wraz z nastaniem równonocy jesiennej "wkracza" jesień: kolorowa, bogata, refleksyjna; czasem smutna, deszczowa, wietrzna. Wiele osób jej nie lubi, a ja chcę ukazać jej atrakcyjność i wyjątkowość.
Za co jesień lubię?
- za piękne wschody i zachody słońca,
- za orzeźwiający chłód poranków i wieczorów,
- za babie lato i snujące się mgły,
- za bogactwo zbiorów i możliwość wykonywania własnych przetworów na zimę,
- za urokliwe pola - przygotowywane przez rolników do kolejnego sezonu uprawnego,
- za pasące się tu i ówdzie krowy, konie, owce,
- za ciszę, spokój i klimat do wszelakiej twórczości własnej,
- za piękne widoki z okna mieszkania,
- za możliwość spacerów w przestrzeniach jesienią mało uczęszczanych przez turystów,
- za zimowity kwitnące na bieszczadzkich łąkach i w przydrożnych rowach,
- za jesienne kwiaty: dalie, chryzantemy, wrzosy, aksamitki, marcinki,
- za możliwość oglądania ptaków, ich zachowań i odlotów,
- za grzyby w lasach,
- za kuchenne przysmaki: kiszone rydze, marynowane opieńki, powidło śliwkowe, miód gryczany, gulasze warzywne, knedle ze śliwkami...
- za ziemniaki pieczone w ognisku,
- za wieczorny czas na czytanie książek, naukę wierszy na pamięć, malowanie...
- za widok dzieci idących do przedszkola, szkoły,
- za atrakcyjne plenery fotograficzne,
- za możliwość delektowania się kolorami jesieni w czasie przejażdżek rowerowych.
Moja rada dla osób depresyjnie reagujących na jesień: należy wiedzieć, co nas pasjonuje i ułożyć sobie plan sensownego spędzania czasu - zarówno w jasny dzień, jak i w długie wieczory. Dobry projekt pozwoli uniknąć monotonii i dłużyzn czasowych, pozwoli regularnie rozwijać zainteresowania i robić rzeczy odkrywcze, ciekawe, potrzebne, rozwojowe.
Zaakceptujmy jesień, wsłuchajmy się w jej klimaty, poszukujmy w nich inspiracji do własnej aktywności twórczej. Cytaty pokazują, że różne osoby akcentują różne walory jesieni:
"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny, i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny." (Leopold Staff)
"Lubię jesień... Jesień jakby usprawiedliwia depresję, jesienią nie trzeba być młodym, zdrowym, aktywnym jak latem, jesienią można sobie popłakać, jesień to pora ludzi samotnych." (Paweł Pollak)
"Życie zaczyna się dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej." (Francis Scott Fitzerald)
"Jesień wszystko odmienia, niesie smutek i łzy. Lecz zawdzięczam jesieni, że kiedyś kwitły bzy." (Janusz Laskowski)
niedziela, 2 września 2018
"Zbierać grzyby"
Mieczysława Buczkówna "Grzybobranie"
Kiedy ptaki już wstaną,
kwiaty zbudzą się rano,
z koszem idę do lasu.
Dlaczego?
Zbieram tylko koźlaki,
prawdziwki i maślaki.
Muchomory omijam.
Dlaczego?
Każdy grzybek wykręcę,
żeby było ich więcej.
Wyjmę z ziemi ostrożnie.
Dlaczego?
Najczęściej zbieramy borowiki, podgrzybki, maślaki, kozaki, rydze, opieńki.
Zwykle robimy to we wrześniowe i październikowe poranki. Każdy grzybiarz spieszy w swoje sprawdzone miejsca i odkrywa, "co tam słychać?". Zbieranie grzybów jest zawsze uważnym obserwowaniem i penetrowaniem lasu.
Pamiętajmy:
- zbieramy tylko grzyby dobrze nam znane; w przypadku jakichkolwiek wątpliwości dokonujemy weryfikacji informacji w atlasie grzybów,
- nie zbieramy grzybów bardzo młodych i bardzo starych,
- grzyby wkładamy do przewiewnych pojemników,
- nie niszczymy grzybni, bo one spełniają ważną rolę w ekosystemie lasu,
- nie zbieramy grzybów w deszczową pogodę (bo nasiąknięte wodą szybko się psują).
Mój smak dzieciństwa to "rydze kiszone" - pachnące, smakowite, pod każdym względem wyjątkowe!!!
Do kiszonek mam szczególne poważanie, bo:
- oczyszczają organizm,
- regulują florę bakteryjną w jelitach,
- zmniejszają poziom cholesterolu,
- dostarczają witamin z grupy B,
- sprzyjają utrzymywaniu prawidłowej masy ciała.
Oto przepis na samodzielne wykonanie "rydzów kiszonych":
1. Rydze starannie przeglądamy, czyścimy, płuczemy. Odcinamy nóżki u podstawy kapelusza. Do kiszenia bierzemy tylko kapelusze.
2. Kapelusze obgotowujemy w lekko osolonym wrzątku przez 2-3 minuty; odcedzamy; schładzamy. Nie wolno kisić rydzów surowych!!!
3. Grzyby kisimy w naczyniu kamionkowym. Przed tą czynnością starannie garnek myjemy i wyparzamy wrzątkiem. To samo uczynimy z talerzykiem, deseczką lub kamieniem, którymi przyciśniemy grzyby po wypełnieniu kamionkowego naczynia.
4. Na spód kamionkowego garnka kładziemy warstwę plastrów cebuli, na nią warstwę rydzów (grzyby układamy blaszkami ku górze) - i posypujemy je 2-3 szczyptami soli. W ten sposób, naprzemiennie, układamy kolejne warstwy rydzów i cebuli, aż do wypełnienia naczynia.
5. Po wypełnieniu garnka lekko uciskami grzyby - powstałą przestrzeń wypełniamy kolejnymi warstwami. Ostatnią warstwą powinna być warstwa cebuli.
6. Całość przykrywamy talerzykiem, obciążonym kamieniem lub innym ciężkim przedmiotem i zostawiamy w temperaturze pokojowej. Po dwóch dniach sprawdzamy czy grzyby "puściły sok".
Jeśli okaże się, że brzeg talerzyka jest suchy, należy dolać nieco zimnej (przegotowanej), lekko osolonej wody.
7. Kisić w temperaturze pokojowej i sprawdzać od czasu do czasu jakość grzybów (podobnie, jak przy kiszeniu kapusty).
8. Po około trzech tygodniach grzyby są ukiszone. Wówczas można je przenieść do zimnej piwnicy lub lodówki. Można też także przełożyć je do słoików i zapasteryzować (wystarczy ok. 10 minut). Można w ten sposób wydłużyć czas bezpiecznego przetrzymywania kiszonych rydzów.
I, jak zwykle na koniec, parę myśli "do przemyślenia":
"Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie."
"Gdy nas losu igrzyska zrobiły wielkimi, nie gardźmy biednym grzybem rosnącym przy ziemi." (Stanisław Jachowicz)
"Wszystkie grzyby są jadalne, niektóre tylko raz."
"Lepszy rydz niż nic."
"Dwa grzyby w barszcz."
Kiedy ptaki już wstaną,
kwiaty zbudzą się rano,
z koszem idę do lasu.
Dlaczego?
Zbieram tylko koźlaki,
prawdziwki i maślaki.
Muchomory omijam.
Dlaczego?
Każdy grzybek wykręcę,
żeby było ich więcej.
Wyjmę z ziemi ostrożnie.
Dlaczego?
Najczęściej zbieramy borowiki, podgrzybki, maślaki, kozaki, rydze, opieńki.
Zwykle robimy to we wrześniowe i październikowe poranki. Każdy grzybiarz spieszy w swoje sprawdzone miejsca i odkrywa, "co tam słychać?". Zbieranie grzybów jest zawsze uważnym obserwowaniem i penetrowaniem lasu.
Pamiętajmy:
- zbieramy tylko grzyby dobrze nam znane; w przypadku jakichkolwiek wątpliwości dokonujemy weryfikacji informacji w atlasie grzybów,
- nie zbieramy grzybów bardzo młodych i bardzo starych,
- grzyby wkładamy do przewiewnych pojemników,
- nie niszczymy grzybni, bo one spełniają ważną rolę w ekosystemie lasu,
- nie zbieramy grzybów w deszczową pogodę (bo nasiąknięte wodą szybko się psują).
Mój smak dzieciństwa to "rydze kiszone" - pachnące, smakowite, pod każdym względem wyjątkowe!!!
Do kiszonek mam szczególne poważanie, bo:
- oczyszczają organizm,
- regulują florę bakteryjną w jelitach,
- zmniejszają poziom cholesterolu,
- dostarczają witamin z grupy B,
- sprzyjają utrzymywaniu prawidłowej masy ciała.
Oto przepis na samodzielne wykonanie "rydzów kiszonych":
1. Rydze starannie przeglądamy, czyścimy, płuczemy. Odcinamy nóżki u podstawy kapelusza. Do kiszenia bierzemy tylko kapelusze.
2. Kapelusze obgotowujemy w lekko osolonym wrzątku przez 2-3 minuty; odcedzamy; schładzamy. Nie wolno kisić rydzów surowych!!!
3. Grzyby kisimy w naczyniu kamionkowym. Przed tą czynnością starannie garnek myjemy i wyparzamy wrzątkiem. To samo uczynimy z talerzykiem, deseczką lub kamieniem, którymi przyciśniemy grzyby po wypełnieniu kamionkowego naczynia.
4. Na spód kamionkowego garnka kładziemy warstwę plastrów cebuli, na nią warstwę rydzów (grzyby układamy blaszkami ku górze) - i posypujemy je 2-3 szczyptami soli. W ten sposób, naprzemiennie, układamy kolejne warstwy rydzów i cebuli, aż do wypełnienia naczynia.
5. Po wypełnieniu garnka lekko uciskami grzyby - powstałą przestrzeń wypełniamy kolejnymi warstwami. Ostatnią warstwą powinna być warstwa cebuli.
6. Całość przykrywamy talerzykiem, obciążonym kamieniem lub innym ciężkim przedmiotem i zostawiamy w temperaturze pokojowej. Po dwóch dniach sprawdzamy czy grzyby "puściły sok".
Jeśli okaże się, że brzeg talerzyka jest suchy, należy dolać nieco zimnej (przegotowanej), lekko osolonej wody.
7. Kisić w temperaturze pokojowej i sprawdzać od czasu do czasu jakość grzybów (podobnie, jak przy kiszeniu kapusty).
8. Po około trzech tygodniach grzyby są ukiszone. Wówczas można je przenieść do zimnej piwnicy lub lodówki. Można też także przełożyć je do słoików i zapasteryzować (wystarczy ok. 10 minut). Można w ten sposób wydłużyć czas bezpiecznego przetrzymywania kiszonych rydzów.
I, jak zwykle na koniec, parę myśli "do przemyślenia":
"Wrzesień chodzi po rosie, zbiera grzyby we wrzosie."
"Gdy nas losu igrzyska zrobiły wielkimi, nie gardźmy biednym grzybem rosnącym przy ziemi." (Stanisław Jachowicz)
"Wszystkie grzyby są jadalne, niektóre tylko raz."
"Lepszy rydz niż nic."
"Dwa grzyby w barszcz."
czwartek, 23 sierpnia 2018
"Robić przetwory na zimę"
Maria Kownacka "W spiżarni"
W spiżarni na półkach zapasów bez liku,
Są dżemy, kompoty, złoty miód w słoiku,
I cebula w wiankach, i grzybki suszone,
Są główki kapusty, ogórki kwaszone.
A gdy będzie w zimie
Tęgi mróz na dworze,
Zapachnie mi lato,
Gdy słoik otworzę.
Robić, czy nie robić przetworów na zimę? To pytanie plącze się po głowach wielu pań/panów w sezonie przetwórczym. Ci, którzy posiadają sady i ogródki działkowe prawdopodobnie starają się robić jakieś przetwory, bo surowiec mają własny,"darmowy". Pozostali, zdani na zakup wszystkiego, kalkulują. Z kalkulacji najczęściej wynika, że jednak warto mieć w domowej spiżarce coś własnego, smakowitego, ulubionego. Kupują więc produkty, i robią to, co ich zdaniem jest potrzebne, niezbędne, atrakcyjne, zdrowe, wyjątkowe, ulubione.
Dlaczego warto robić przetwory w domu?
- bo wykonujemy je samodzielnie i na podstawie sprawdzonych, często rodzinnych receptur,
- bo jesteśmy pewni, że przetwory nie zawierają nieprzyjaznej zdrowiu chemii,
- bo znamy jakość surowca i wiemy wszystko o jego ekologicznym pochodzeniu,
- bo lubimy mieć w spiżarce przetwory (dla nas) tradycyjne, charakterystyczne, ważne, ulubione, smakowite,
- bo lubimy zbierać doświadczenia przetwórcze,
- bo lubimy częstować przyjaciół własnymi wyrobami,
- bo lubimy zachwycać innych własnymi umiejętnościami kulinarnymi,
- bo lubimy rodzinnie wspominać lato i smaki lata,
- bo przetwory zrobione przez nas w sezonie przetwórczym są tańsze od kupowanych na bieżąco w sklepie.
Jakie przetwory robię każdego roku? Te, bez których nie wyobrażam sobie prowadzenia mojej domowej kuchni. A są to:
- ketchup z papryki czerwonej
- papryka marynowana
- sałatka z czerwonej kapusty i jabłek
- sok z borówki amerykańskiej
- gruszki w syropie i occie
- starte szare renety pasteryzowane w słoikach
- ocet jabłkowy
- pikle z kurkumą
- powidła śliwkowe
- ogórki kiszone
- kapusta kiszona
Dodam, że nie wyobrażam sobie nie mieć niczego w spiżarni. Lubię do niej zanosić własne "wyroby"w sezonie przetwórczym, a gdy nadejdzie zima - przynosić je do mieszkania i cieszyć się wraz z rodziną zamkniętym w słoikach smakiem. Lubię przeglądać prasę opowiadająca o robieniu przetworów na zimę i wymieniać poglądy z osobami zorientowanymi w sztuce kulinarnej. Lubię eksperymentować, uczestniczyć w pokazach i kiermaszach, dzielić się wiedzą i doświadczeniem.
Puentą będą cytaty "kulinarne", które (mam nadzieję) zwiększą motywację do wykonywania przetworów domowym sposobem. Chodzi nam wszystkim przecież o zdrowe, pachnące słońcem, naturalne jedzenie.
"Przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra." (Epikur)
"Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś." (Anthelme Brillat-Savarin)
"Gdy żona dobrze gotuje, drogę do serca męża znajduje."
"Skrzętnemu chomikowi i zima niestraszna."
W spiżarni na półkach zapasów bez liku,
Są dżemy, kompoty, złoty miód w słoiku,
I cebula w wiankach, i grzybki suszone,
Są główki kapusty, ogórki kwaszone.
A gdy będzie w zimie
Tęgi mróz na dworze,
Zapachnie mi lato,
Gdy słoik otworzę.
Robić, czy nie robić przetworów na zimę? To pytanie plącze się po głowach wielu pań/panów w sezonie przetwórczym. Ci, którzy posiadają sady i ogródki działkowe prawdopodobnie starają się robić jakieś przetwory, bo surowiec mają własny,"darmowy". Pozostali, zdani na zakup wszystkiego, kalkulują. Z kalkulacji najczęściej wynika, że jednak warto mieć w domowej spiżarce coś własnego, smakowitego, ulubionego. Kupują więc produkty, i robią to, co ich zdaniem jest potrzebne, niezbędne, atrakcyjne, zdrowe, wyjątkowe, ulubione.
Dlaczego warto robić przetwory w domu?
- bo wykonujemy je samodzielnie i na podstawie sprawdzonych, często rodzinnych receptur,
- bo jesteśmy pewni, że przetwory nie zawierają nieprzyjaznej zdrowiu chemii,
- bo znamy jakość surowca i wiemy wszystko o jego ekologicznym pochodzeniu,
- bo lubimy mieć w spiżarce przetwory (dla nas) tradycyjne, charakterystyczne, ważne, ulubione, smakowite,
- bo lubimy zbierać doświadczenia przetwórcze,
- bo lubimy częstować przyjaciół własnymi wyrobami,
- bo lubimy zachwycać innych własnymi umiejętnościami kulinarnymi,
- bo lubimy rodzinnie wspominać lato i smaki lata,
- bo przetwory zrobione przez nas w sezonie przetwórczym są tańsze od kupowanych na bieżąco w sklepie.
Jakie przetwory robię każdego roku? Te, bez których nie wyobrażam sobie prowadzenia mojej domowej kuchni. A są to:
- ketchup z papryki czerwonej
- papryka marynowana
- sałatka z czerwonej kapusty i jabłek
- sok z borówki amerykańskiej
- gruszki w syropie i occie
- starte szare renety pasteryzowane w słoikach
- ocet jabłkowy
- pikle z kurkumą
- powidła śliwkowe
- ogórki kiszone
- kapusta kiszona
Dodam, że nie wyobrażam sobie nie mieć niczego w spiżarni. Lubię do niej zanosić własne "wyroby"w sezonie przetwórczym, a gdy nadejdzie zima - przynosić je do mieszkania i cieszyć się wraz z rodziną zamkniętym w słoikach smakiem. Lubię przeglądać prasę opowiadająca o robieniu przetworów na zimę i wymieniać poglądy z osobami zorientowanymi w sztuce kulinarnej. Lubię eksperymentować, uczestniczyć w pokazach i kiermaszach, dzielić się wiedzą i doświadczeniem.
Puentą będą cytaty "kulinarne", które (mam nadzieję) zwiększą motywację do wykonywania przetworów domowym sposobem. Chodzi nam wszystkim przecież o zdrowe, pachnące słońcem, naturalne jedzenie.
"Przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra." (Epikur)
"Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś." (Anthelme Brillat-Savarin)
"Gdy żona dobrze gotuje, drogę do serca męża znajduje."
"Skrzętnemu chomikowi i zima niestraszna."
czwartek, 16 sierpnia 2018
"Regularnie ćwiczyć"
mon ania "Sport"
Uwielbiam zmęczenie
Swego ciała przepocenie
Bieg ze światła prędkością
I mierzenie się z wysokością
Wchodząc na boisko
Odbywa się wspaniałe widowisko
Cel: Grać i zwyciężać
Musimy się sprężać
Ale przecież o dobrą zabawę tu chodzi
I przegrać nic nie zaszkodzi
Solo, zespół czy drużyna
Mecz o medal rozpoczyna
Sport jest ukojeniem
Fizycznym emocji uśpieniem
Bo przy sportowym zmęczeniu
Nie myślisz o życia cierpieniu
Nie chodzi o ćwiczenia wyczynowe, nadmierne zmęczenie, ale o pewną systematyczność wykonywania ćwiczeń prostych, łatwych i przyjemnych.
Każda minuta poświęcona aktywności fizycznej zmniejsza ryzyko śmierci spowodowane chorobami układu krążenia (m.in. chorobą niedokrwienną serca, zawałem, udarem mózgu czy niewydolnością serca). Z zestawień statystycznych wiadomo, że to właśnie choroby układu krążenia zajmują pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów.
Korzyści dla zdrowia odnosimy bez względu na to, czy ćwiczymy dla przyjemności, czy nasza aktywność wynika z codziennych potrzeb, np. z potrzeby systematycznego, pieszego pokonywania drogi do pracy albo z obowiązku wykonywania zwykłych, codziennych prac domowych. Najważniejsze, by jak najczęściej pozostawać w ruchu.
W ćwiczeniach, bardziej od długości liczy się regularność wykonywania ruchu. Aby osiągnąć witalność wystarczy znaleźć takie formy aktywności, które będziemy chętnie i z przyjemnością wykonywać kilka razy w tygodniu. Krótkie ćwiczenia systematycznie realizowane są w stanie znacznie spowolnić proces starzenia się organizmu.
Jak być aktywnym? Zaczynamy od codziennych czynności: zamiast korzystać z windy - idziemy po schodach; zamiast spędzać czas przed telewizorem - idziemy na spacer; zamiast korzystać z samochodu na krótkich odcinkach - pokonujemy drogę energicznym, marszowym krokiem.
Zdrowy styl życia to przede wszystkim aktywność ruchowa w czasie zajęć codziennych. Gdy do naturalnego, codziennego ruchu dołączymy 10-15 minut prostych ćwiczeń porannych uzyskamy dodatkową, pożądaną i potrzebną energię oraz - dobre samopoczucie na cały dzień.
Oto przykładowe ćwiczenia poranne:
- zaczynamy od ruchów szyi (góra, dół, na boki)
- następnie krążenie głowy w prawo i w lewo
- wznosy i krążenie ramion
- skłony i krążenie tułowia, bioder, kolan, aż do stawów skokowych
- ćwiczenia nóg (wypady, wykroki, przysiady)
- aktywna medytacja przy muzyce
Od dziś ćwiczymy! Wdrażamy podane formy ruchu, najlepiej o poranku (przynajmniej trzy razy w tygodniu) i oceniamy wpływ ćwiczeń na własne samopoczucie. Pamiętajmy - liczy się systematyczność!!!
"Nie zaniżaj swoich sportowych celów do swoich możliwości. Zamiast tego podwyższaj swoje możliwości do swoich celów."
"Sukces to suma niewielkiego wysiłku powtarzanego z dnia na dzień."
"Motywacja jest tym, co pozwala zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala wytrwać."
"Nie ma żadnych ograniczeń, poza tymi, które sam sobie wmówisz."
Uwielbiam zmęczenie
Swego ciała przepocenie
Bieg ze światła prędkością
I mierzenie się z wysokością
Wchodząc na boisko
Odbywa się wspaniałe widowisko
Cel: Grać i zwyciężać
Musimy się sprężać
Ale przecież o dobrą zabawę tu chodzi
I przegrać nic nie zaszkodzi
Solo, zespół czy drużyna
Mecz o medal rozpoczyna
Sport jest ukojeniem
Fizycznym emocji uśpieniem
Bo przy sportowym zmęczeniu
Nie myślisz o życia cierpieniu
Nie chodzi o ćwiczenia wyczynowe, nadmierne zmęczenie, ale o pewną systematyczność wykonywania ćwiczeń prostych, łatwych i przyjemnych.
Każda minuta poświęcona aktywności fizycznej zmniejsza ryzyko śmierci spowodowane chorobami układu krążenia (m.in. chorobą niedokrwienną serca, zawałem, udarem mózgu czy niewydolnością serca). Z zestawień statystycznych wiadomo, że to właśnie choroby układu krążenia zajmują pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów.
Korzyści dla zdrowia odnosimy bez względu na to, czy ćwiczymy dla przyjemności, czy nasza aktywność wynika z codziennych potrzeb, np. z potrzeby systematycznego, pieszego pokonywania drogi do pracy albo z obowiązku wykonywania zwykłych, codziennych prac domowych. Najważniejsze, by jak najczęściej pozostawać w ruchu.
W ćwiczeniach, bardziej od długości liczy się regularność wykonywania ruchu. Aby osiągnąć witalność wystarczy znaleźć takie formy aktywności, które będziemy chętnie i z przyjemnością wykonywać kilka razy w tygodniu. Krótkie ćwiczenia systematycznie realizowane są w stanie znacznie spowolnić proces starzenia się organizmu.
Jak być aktywnym? Zaczynamy od codziennych czynności: zamiast korzystać z windy - idziemy po schodach; zamiast spędzać czas przed telewizorem - idziemy na spacer; zamiast korzystać z samochodu na krótkich odcinkach - pokonujemy drogę energicznym, marszowym krokiem.
Zdrowy styl życia to przede wszystkim aktywność ruchowa w czasie zajęć codziennych. Gdy do naturalnego, codziennego ruchu dołączymy 10-15 minut prostych ćwiczeń porannych uzyskamy dodatkową, pożądaną i potrzebną energię oraz - dobre samopoczucie na cały dzień.
Oto przykładowe ćwiczenia poranne:
- zaczynamy od ruchów szyi (góra, dół, na boki)
- następnie krążenie głowy w prawo i w lewo
- wznosy i krążenie ramion
- skłony i krążenie tułowia, bioder, kolan, aż do stawów skokowych
- ćwiczenia nóg (wypady, wykroki, przysiady)
- aktywna medytacja przy muzyce
Od dziś ćwiczymy! Wdrażamy podane formy ruchu, najlepiej o poranku (przynajmniej trzy razy w tygodniu) i oceniamy wpływ ćwiczeń na własne samopoczucie. Pamiętajmy - liczy się systematyczność!!!
"Nie zaniżaj swoich sportowych celów do swoich możliwości. Zamiast tego podwyższaj swoje możliwości do swoich celów."
"Sukces to suma niewielkiego wysiłku powtarzanego z dnia na dzień."
"Motywacja jest tym, co pozwala zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala wytrwać."
"Nie ma żadnych ograniczeń, poza tymi, które sam sobie wmówisz."
Subskrybuj:
Posty (Atom)