czwartek, 10 maja 2012
"Koko Euro spoko"
Muzyka ludowa drażni tych, którzy mają kompleksy, bo wywodzą się ze wsi lub tam zamieszkują, a ich aspiracje zmierzają w kierunku wyjścia z tego środowiska, ocenianego przez nich gorzej. Zapomnieli, że muzyka ludowa to jeden z najstarszych przejawów kultury duchowej ludzi. Miała ona związek z codziennym i religijnym życiem mieszkańców wiosek i stanowiła nieodłączną część rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa. Pielęgnowanie muzyki ludowej to przejaw przywiązania do kulturowego dziedzictwa. Dodam, że sukces zespołu Jarzębinka - wykonawcy piosenki "Koko Euro spoko" jest zasłużony, ponieważ w konkursie na piosenkę Euro 2012 była to jedyna piosenka autentyczna, wesoła, szczera, rytmiczna, prosta i łatwa do zapamiętania, wywołująca pozytywną energię oraz nadająca się do zespołowego śpiewania.
środa, 9 maja 2012
"Maj urodą zachwyca"
Maj to miesiąc rozwoju całej przyrody, miesiąc kwiatów, młodości, miłości nadziei. To slogan i prawda. Nie żałujmy czasu na spacery i "smakowanie" wszystkimi zmysłami tego ulotnego piękna. Przyroda niewątpliwie daje nam poczucie szczęścia. Poezja o pięknie i szczęściu opowiada najdoskonalej:
"Maj"
Najweselsze, najzieleńsze
maj ma obyczaje.
W cztery strony - świat zielony
umajony majem.
Ciepły deszczyk każdą kroplą
rozwija dokoła
z pąków - kwiaty, z listków - liście,
z ziółek - bujne zioła.
A po deszczu dzień pogodny
malowany tęczą
lubi wiązać krople srebrne
na nitkę pajęczą.
A gdy ciepła noc nadchodzi,
kiedy dzień już zamilkł,
maj bzem pachnie, wniebogłosy
dzwoni słowikami!
"Maj"
Najweselsze, najzieleńsze
maj ma obyczaje.
W cztery strony - świat zielony
umajony majem.
Ciepły deszczyk każdą kroplą
rozwija dokoła
z pąków - kwiaty, z listków - liście,
z ziółek - bujne zioła.
A po deszczu dzień pogodny
malowany tęczą
lubi wiązać krople srebrne
na nitkę pajęczą.
A gdy ciepła noc nadchodzi,
kiedy dzień już zamilkł,
maj bzem pachnie, wniebogłosy
dzwoni słowikami!
poniedziałek, 7 maja 2012
"Malowanie obrazów słowem"
Urodę i czar księżyca w pełni każdy swoiście odczuwa i przeżywa. Na dłużej w pamięci chcemy zatrzymać tę "największą pełnię" od stu lat. Pomocną na pewno będzie poezja, która jest malowaniem obrazów za pomocą słów. Zacytuję tu fragment wiersza Jana Brzechwy "Sonata księżycowa":
(...) W noc majową, w noc usłużną,
Księżyc nęci, księżyc mami,
Ciało dręczy się na próżno,
Wiosna pachnie obłokami. (...)
(...) W noc majową, w noc usłużną,
Księżyc nęci, księżyc mami,
Ciało dręczy się na próżno,
Wiosna pachnie obłokami. (...)
sobota, 5 maja 2012
"Księżyc pobudza ludzką wyobraźnię"
Prasa donosi, że w nocy z 5 na 6 maja 2012 r. Księżyc znajdować się będzie w pełni. Warto mu się przyjrzeć, bo naturalny satelita Ziemi będzie z naszej perspektywy największy od prawie stu lat. Jest to efekt zbiegnięcia się dwóch zjawisk, a więc pełni i maksymalnego zbliżenia się Księżyca do Ziemi.
Sprawdzamy wpływ pełni Księżyca na nasze samopoczucie i wyobraźnię.
Sprawdzamy wpływ pełni Księżyca na nasze samopoczucie i wyobraźnię.
piątek, 4 maja 2012
"Cisza sprzyja rozwojowi duchowemu"
Długi weekend to czas wypoczynku. Każdy z nas inaczej spędza ten czas, bo inne mamy potrzeby, zainteresowania, preferencje, uwarunkowania finansowe, możliwości rodzinne itp. Dla wielu jest to czas spędzony w miejscu zamieszkania i wypełniony zajęciami, na które nie ma czasu w normalnym tygodniu pracy. Wielu ceni sobie momenty kontemplacji na łonie natury. A może warto rozważyć myśl Antoine de Saint Exupery'ego: "Przestrzenią ducha, gdzie może on rozwinąć skrzydła, jest cisza."
środa, 2 maja 2012
"Mów do mnie jeszcze" Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Spacery, wyjazdy za miasto, do rodziny czy do ośrodków wypoczynkowych sprzyjają poznawaniu ludzi oraz czerpaniu przyjemności z kontaktów z nimi. Długi majowy weekend to okazja do nadrobienia zaległości towarzyskich. "To człowiek człowiekowi jest najbardziej potrzebny do szczęścia (Paul Thiry Holbach)", bo człowiek jest istotą społeczną. Zaufanie do ludzi jest podstawą dobrych kontaktów.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Mów do mnie jeszcze"
Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
tęskniłem lata... Każde twoje słowo
słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę -
mów do mnie jeszcze...
Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Mów do mnie jeszcze"
Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
tęskniłem lata... Każde twoje słowo
słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą,
słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę -
mów do mnie jeszcze...
sobota, 28 kwietnia 2012
"Podróżować znaczy poznawać świat"
Przy okazji majówki i wyjazdów z nią związanych zacytuję fragment książki Ryszarda Kapuścińskiego "Autoportret Reportera":
"Reporterska ciekawość świata to rzecz charakteru. Są ludzie, których świat w ogóle nie interesuje. Własny świat uważają za cały świat. I to trzeba cenić. Konfucjusz powiedział, że świat najlepiej poznawać nie wychodząc ze swojego domu. Jest w tym jakaś prawda. Nie trzeba koniecznie podróżować w przestrzeni. Można odbywać podróże w głąb własnej duszy. Pojęcie podróży jest bardzo rozciągliwe i zróżnicowane. Są jednak ludzie, którzy muszą poznawać świat w całej jego różnorodności - stanowi to część ich natury. Takich ludzi nie jest wielu. Większość ludzi - statystyki mówią, że aż 95% - wyjeżdża po to , aby odpocząć. Chcą mieszkać w luksusowych hotelach na skraju plaży i smacznie jeść. A czy to będą Wyspy Kanaryjskie, czy Fidżi, jest sprawą dla nich drugorzędną. Młodzi ludzie chętnie podróżują wyczynowo, podejmują na przykład próby przejechania Afryki z północy na południe, albo przepłynięcia Dunaju kajakiem. Nie interesują ich ludzie spotkani po drodze, ich celem jest sprawdzenie się i satysfakcja z pokonywania trudności. Niektóre podróże wynikają z charakteru pracy lub z przymusu - przemieszczanie się pilotów samolotów i uchodźców to także swoisty sposób podróżowania. Dla mnie najcenniejsze są podróże reporterskie, etnograficzne, antropologiczne, których celem jest lepsze poznanie świata, historii, przemian, które się dokonują, a potem dzielenie się zdobytą wiedzą. Wymagają one skupienia i uwagi, ale dzięki nim mogę lepiej zrozumieć świat i rządzące nim prawa."
"Reporterska ciekawość świata to rzecz charakteru. Są ludzie, których świat w ogóle nie interesuje. Własny świat uważają za cały świat. I to trzeba cenić. Konfucjusz powiedział, że świat najlepiej poznawać nie wychodząc ze swojego domu. Jest w tym jakaś prawda. Nie trzeba koniecznie podróżować w przestrzeni. Można odbywać podróże w głąb własnej duszy. Pojęcie podróży jest bardzo rozciągliwe i zróżnicowane. Są jednak ludzie, którzy muszą poznawać świat w całej jego różnorodności - stanowi to część ich natury. Takich ludzi nie jest wielu. Większość ludzi - statystyki mówią, że aż 95% - wyjeżdża po to , aby odpocząć. Chcą mieszkać w luksusowych hotelach na skraju plaży i smacznie jeść. A czy to będą Wyspy Kanaryjskie, czy Fidżi, jest sprawą dla nich drugorzędną. Młodzi ludzie chętnie podróżują wyczynowo, podejmują na przykład próby przejechania Afryki z północy na południe, albo przepłynięcia Dunaju kajakiem. Nie interesują ich ludzie spotkani po drodze, ich celem jest sprawdzenie się i satysfakcja z pokonywania trudności. Niektóre podróże wynikają z charakteru pracy lub z przymusu - przemieszczanie się pilotów samolotów i uchodźców to także swoisty sposób podróżowania. Dla mnie najcenniejsze są podróże reporterskie, etnograficzne, antropologiczne, których celem jest lepsze poznanie świata, historii, przemian, które się dokonują, a potem dzielenie się zdobytą wiedzą. Wymagają one skupienia i uwagi, ale dzięki nim mogę lepiej zrozumieć świat i rządzące nim prawa."
Subskrybuj:
Posty (Atom)