Jako gatunek ludzki zawdzięczamy swoje istnienie w dużej mierze uczuciom, namiętnościom i pragnieniom. Potęga ich jest niezmierzona. Dają przecież siłę do wykonywania czynów niekiedy heroicznych. Emocje kierują nami zawsze wtedy, gdy musimy stawić czoło zadaniom i wyzwaniom zbyt ważnym, aby je pozostawić samemu rozumowi (np. w przypadku zagrożenia życia). W sytuacji podejmowania decyzji i działań, uczucia liczą się często bardziej niż sama myśl. Bywa, że przy silnym wzburzeniu emocjonalnym, inteligencja (rozumiana jako zdolność myślenia, rozumienia, rozwiązywania problemów) staje się bezużyteczna, i wtedy jako mądrzy stajemy się głupimi.
Każdy z nas chce osiągać życiowe sukcesy i w związku z tym musi dużo wiedzieć o sobie i o swoich emocjach, aby móc nimi odpowiednio kierować. Czym jest inteligencja emocjonalna i jakie zdolności obejmuje? Inteligencja emocjonalna to zestaw umiejętności "tych innych", nie poznawczych, do których zaliczamy zdolność motywacji, wytrwałość w dążeniu do celu mimo niepowodzeń, umiejętność panowania nad popędami i odkładania na później ich zaspokajania, umiejętność regulowania nastroju i niepoddawania się zmartwieniom upośledzającym zdolność myślenia, umiejętność wczuwania się w nastroje innych osób, umiejętność optymistycznego patrzenia w przyszłość. Posiadanie wymienionych cech ułatwia, a często umożliwia, realizację życiowych celów i zamiarów, i - pozwala dobrze funkcjonować społecznie: być lubianymi, akceptowanymi, przyjmowanymi, docenianymi... . Wiadomość optymistyczna: zawsze można się uczyć decydujących umiejętności emocjonalnych i usprawniać te już posiadane.
wtorek, 27 sierpnia 2013
wtorek, 20 sierpnia 2013
"Emocje i okoliczności ich powstawania"
Zróżnicowanie emocji jest konsekwencją zdarzeń, działania osób lub różnorodnych sytuacji w życiu codziennym. W zależności od tego, czy koncentrujemy się na konsekwencjach dla innych czy dla siebie, i w zależności czy skutki są pożądane czy niepożądane dla nas lub osób, których interesy są nam bliskie, doświadczamy różnych emocji. Warto przyjrzeć się im szczegółowiej. Pomocna w tym będzie książka Władysława Łosiaka "Psychologia emocji", która zawiera cenne zestawienie pokazujące różne emocje i podłoże ich powstawania. Oto one:
- gniew - zniewaga pomniejszająca "ja" i "moja"
- lęk - niepewne zagrożenie egzystencjalne
- strach - bezpośrednie, konkretne i przytłaczające zagrożenie fizyczne
- poczucie winy - złamanie moralnego nakazu
- wstyd - niepowodzenie w realizacji osobistego ideału
- smutek - nieodwracalna utrata
- zawiść - pragnienie posiadania czegoś, co ma ktoś inny
- zazdrość - niechęć do osoby trzeciej z powodu utraty lub zagrożenia czyjegoś uczucia do nas
- wstręt - przyjęcie lub bliskość niestrawnego obiektu albo idei (w sensie metaforycznym)
- radość - znaczący postęp w realizacji celu
- duma - wzmocnienie poczucia własnej wartości dzięki przypisywanemu sobie osiągnięciu lub uzyskaniu wartościowego obiektu
- ulga - zmiana na lepsze lub ustąpienie przykrych, niezgodnych z celami okoliczności
- nadzieja - obawa, że będzie gorzej i pragnienie, że będzie lepiej
- miłość - pragnienie bycia lub uczestniczenie w związku uczuciowym, zazwyczaj, ale niekoniecznie odwzajemnionym
- współczucie - poruszenie z powodu czyjegoś cierpienia i chęć niesienia pomocy
środa, 14 sierpnia 2013
"Na Matkę Boską Zielną"
Święto Matki Boskiej Zielnej dla wielu z nas jest dniem bardzo uroczystym i budzącym szczególnie wzniosłe emocje. Sens świętowania doskonale oddaje wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny "Msza maryjna na Matkę Boską Zielną":
Po co te wiązki i wianki?
Z mięty, wrotyczu, rumianku?
Niesiemy je na znak hołdu
Maryi Pannie przed ołtarz.
Hyzop, lawenda, jałowiec?
Wszak to potrzebne chorobie?
Mamy je, chcemy dziewanną
Ucieszyć Maryję Pannę.
Niechaj to księża poświęcą
Dzisiaj, w ten dzień Wniebowzięcia.
A tę pszenicę i jęczmień
Czy także mamy poświęcić?
Proso też, i mak, i żyto
Na coraz większą obfitość!
Na cóż bób i rzodkiew zda się
W niebie, na rajskim popasie?
Maryi z żyta korona,
A nam - chleb zeń upieczony.
Niechaj je księża święcą
Dzisiaj, w ten Dzień Wniebowzięcia.
Po co te wiązki i wianki?
Z mięty, wrotyczu, rumianku?
Niesiemy je na znak hołdu
Maryi Pannie przed ołtarz.
Hyzop, lawenda, jałowiec?
Wszak to potrzebne chorobie?
Mamy je, chcemy dziewanną
Ucieszyć Maryję Pannę.
Niechaj to księża poświęcą
Dzisiaj, w ten dzień Wniebowzięcia.
A tę pszenicę i jęczmień
Czy także mamy poświęcić?
Proso też, i mak, i żyto
Na coraz większą obfitość!
Na cóż bób i rzodkiew zda się
W niebie, na rajskim popasie?
Maryi z żyta korona,
A nam - chleb zeń upieczony.
Niechaj je księża święcą
Dzisiaj, w ten Dzień Wniebowzięcia.
wtorek, 13 sierpnia 2013
"Wyodrębnianie emocji"
O poczuciu szczęścia decydują emocje. Co o nich wiemy? Myślę, że ciągle za mało. Psychologowie zajmujący się nimi analizują je na różne sposoby. Istnieje zgodność co do tego, że są to procesy złożone, że zawierają elementy poznawcze, pobudzenie fizjologiczne organizmu, wzorce ekspresji i tendencje do działania. Nie ma wątpliwości, że emocje są zawsze odpowiedzią na znaczące (ale nigdy nie obojętne dla nas) zdarzenia, i że rdzeń emocji stanowią procesy poznawcze związane z oceną poznawczą zdarzenia. Aby powstały emocje zdarzenia muszą być przez nas oceniane jako realne i prawdziwe. O poczuciu emocji mówimy wtedy, gdy są one świadome, czyli zdajemy sobie z nich sprawę.
Podstawowe emocje związane są z adaptacją, czyli dostosowywaniem naszych zachowań do wymogów sytuacji i środowiska oraz z asymilacją, czyli dopasowywaniem zachowań do już istniejących schematów zachowań. Na przykład jedzeniu może towarzyszyć emocja akceptacji (gdy uważamy że jest ono korzystne dla organizmu) lub emocja wstrętu (gdy mamy do niego niechęć). Na co dzień przeżywamy zawsze emocje związane z bezpieczeństwem i istnieniem w świecie przyrody: ochronie przed zagrożeniami towarzyszy strach, destrukcji towarzyszy gniew, seks związany jest z emocją radości, z wykluczeniem wiąże się emocja smutku, z poznawaniem nowych rzeczy i zjawisk łączą się emocje zaskoczenia i zdziwienia, badaniu rzeczywistości towarzyszą emocje oczekiwania.
Wiele osób bagatelizuje emocje uważając je za coś mało istotnego. Wiele osób wcale się nad nimi nie zastanawia. Jedno i drugie podejście wymaga zmiany. W dążeniu do szczęścia i doświadczaniu poczucia szczęścia sprawa emocji i uczuć spełnia rolę kluczową. Jest to strona naszej osobowości, którą należy traktować bardzo poważnie.
Podstawowe emocje związane są z adaptacją, czyli dostosowywaniem naszych zachowań do wymogów sytuacji i środowiska oraz z asymilacją, czyli dopasowywaniem zachowań do już istniejących schematów zachowań. Na przykład jedzeniu może towarzyszyć emocja akceptacji (gdy uważamy że jest ono korzystne dla organizmu) lub emocja wstrętu (gdy mamy do niego niechęć). Na co dzień przeżywamy zawsze emocje związane z bezpieczeństwem i istnieniem w świecie przyrody: ochronie przed zagrożeniami towarzyszy strach, destrukcji towarzyszy gniew, seks związany jest z emocją radości, z wykluczeniem wiąże się emocja smutku, z poznawaniem nowych rzeczy i zjawisk łączą się emocje zaskoczenia i zdziwienia, badaniu rzeczywistości towarzyszą emocje oczekiwania.
Wiele osób bagatelizuje emocje uważając je za coś mało istotnego. Wiele osób wcale się nad nimi nie zastanawia. Jedno i drugie podejście wymaga zmiany. W dążeniu do szczęścia i doświadczaniu poczucia szczęścia sprawa emocji i uczuć spełnia rolę kluczową. Jest to strona naszej osobowości, którą należy traktować bardzo poważnie.
wtorek, 6 sierpnia 2013
"Powszechność emocji"
Trwają wakacje - czas odpoczynku, relaksu, delektowania się naturą, słońcem, ruchem, miłym towarzystwem, albo - gdy taki nasz wybór lub konieczność - samotnością i ciszą. Przebywamy w różnych miejscach, podziwiamy świat i ludzi, i - nieustannie zadajemy sobie pytania: dlaczego, czy można inaczej, czy można lepiej? Dobrze byłoby też dokonywać, na własny użytek, krótkiego podsumowania każdego dnia odpowiadając na pytanie: czego dziś doświadczyłem/łam, doświadczyliśmy? Podsumowania wyostrzają obraz przeżytego dnia, uświadamiają sukcesy, porażki, pozwalają pełniej zobaczyć siebie na tle zdarzeń dnia. Można też zadawać sobie pytanie: jakich doświadczyłem/łam dziś emocji? Okaże się, że nawet wtedy, kiedy dzień był całkiem przeciętny, a nawet nudny, emocje pojawiały się przynajmniej kilkakrotnie: zachwyt - gdy zobaczyliśmy pięknie wschodzące słońce, gniew - gdy usłyszeliśmy głos nielubianego polityka, rozbawienie - na widok dokazującego dziecka, wstyd - z powodu jakichś własnych zaniedbań ... . Te emocje może nie były intensywne, ale każdy z nas miewa dni lepsze i gorsze, łatwiejsze i trudniejsze, takie, w których dzieje się coś ważnego, i takie, w których przeżywamy konflikt z przełożonym, albo doznajemy jakiegoś urazu. Emocje są nieodłącznym elementem codziennego życia - powszechnym, stałym, częstym. Każdego dnia doznajemy zarówno lęku i smutku, jak i gniewu czy radości. Możemy też zauważyć, że emocje szczególnie związane są z naszym życiem społecznym, relacjami i kontaktami z innymi ludźmi. Trudno byłoby sobie nawet wyobrazić jakiekolwiek interakcje pozbawione ładunku emocjonalnego. Proponuję poszerzanie wiedzy o sobie przez dostrzeganie przeżywanych emocji, podejmowanie prób ich nazywania i wpisywania do podręcznego notesika (mile widziany krótki komentarz). Dzienniczek pomoże obejrzeć nasze życie emocjonalne w jakimś (przez nas ustalonym) czasie, i dowiedzieć się, co nas najczęściej wyprowadzało z równowagi, a co przyczyniało się do przeżywania uczuć radości i zachwytu.
czwartek, 25 lipca 2013
"Opalanie się i tanoreksja"
Pod nazwą "tanoreksja" kryje się "uzależnienie" od opalania. Opalona na brąz osoba ciągle uważa, że jest zbyt blada i dlatego mało atrakcyjna. Tanoreksja może występować zarówno u dziewcząt, kobiet w średnim wieku, jak i mężczyzn (szczególnie tych korzystających z siłowni i przyjmujących środki dopingujące). Osoby te zimą nadmiernie korzystają z solariów, a latem starają się wykorzystywać każdy promień słońca. Nie biorą pod uwagę tego, że "ciągłe opalanie się" szkodzi zdrowiu i komplikuje życie rodzinne. Nadmierna opalenizna powoduje nieodwracalne zniszczenie naskórka i wysuszenie skóry oraz - może spowodować raka skóry. Uzależnienie od opalania (tak, jak wszystkie inne uzależnienia) przychodzi niepostrzeżenie. Przyjemność korzystania ze słońca przechodzi powoli w obsesję opalania i uzależnienie (myślimy o nim, chcemy ciągle przebywać na słońcu, mamy ciągły niedosyt opalenizny). Pojawiają się też ogromne trudności z powstrzymaniem się od tego uporczywego nawyku. Wszystko to może łączyć z zaburzeniami osobowości typu narcystycznego (poszukiwanie podziwu dla swojej osoby, potrzeba wyższości, podkreślanie sukcesu w pracy nad własnym wyglądem, potrzeba bycia uwielbianym). Ciągły niedosyt opalenizny może też wynikać z niskiej samooceny i chęci zwrócenia na siebie uwagi. W obu przypadkach warto skorzystać z porad psychologa. Póki co trwa lato, czas wakacji, urlopów i odpoczynku. Aktywność ruchowa na świeżym powietrzu i słońcu jest każdemu z nas bardzo wskazana; sprzyja zdrowiu, relaksuje, odpręża i dodaje sił. Musimy jednak wiedzieć, że wszelki przesadyzm jest niebezpieczny. Własne nawyki należy mieć na uwadze, żeby nie wejść z przyjemności w stan choroby. Wychodzenie ze złych nawyków jest (niestety!) bardzo trudne.
wtorek, 23 lipca 2013
"Jeszcze o uzależnieniach"
Do "niechemicznych" uzależnień zaliczyć należy uzależnienie od środków masowego przekazu - od mass mediów. Występuje ono jako: uzależnienie od przedmiotu (telewizora) i uzależnienie od przekazywanych treści. O nieprawidłowościach mówimy wtedy, gdy telewizor zajmuje najważniejsze miejsce w mieszkaniu i jest stale włączony (bez względu na tematykę programów). Głos i obraz płynący ciągle z telewizora stwarza zagrożenie dla domowników i życia rodzinnego (brak spokoju i czasu na jakiekolwiek kontakty rodzinne). Osoba uzależniona nie liczy się z opiniami innych domowników, zmusza wszystkich do patrzenia na coś, co pozostaje poza sferą zainteresowań lub wręcz denerwuje. Spędzanie dużej ilości czasu w wymuszonej, "telewizyjnej" atmosferze jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci (mają zbyt mało ruchu, nie mają kontaktu z realnym światem, pozostają w świecie zacierającym różnice między rzeczywistością i fikcją, oglądają nieodpowiednie do wieku programy, zagrażające ich zdrowemu rozwojowi psychicznemu ). Ciągłe patrzenie w telewizor przyzwyczaja też dzieci do tego, że nie muszą myśleć, bo ktoś inny za nie to robi i jeszcze do tego podaje gotowe recepty. Prasa (szczególnie kolorowa, kobieca), też chce "zawłaszczyć" czytelnika. Dla lepszej sprzedaży, opisuje często jakieś patologiczne zachowania bohaterów i skłania do przeżywania wynaturzonych, patologicznych, cudzych problemów. Musimy więc rozsądnie i krytycznie korzystać z dobrodziejstw "nośników" wiedzy.Wszystkie one (zarówno telewizja, radio, jak i prasa) wpływają na sposób myślenia tych młodszych, i tych starszych odbiorców, kształtują postawy, relacje z innymi oraz styl życia. Pytanie: czy wszystkie propozycje nam odpowiadają? Może warto w czasie trwających wakacji rozważyć te kwestie, i - jeżeli są jakieś nieprawidłowości - spróbować je skorygować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)