Jerzy Górnicki "Wyczekiwanie"
Wyczekuję na słońce gorące,
by potem zlało me ciało,
na usta pragnieniem drżące,
co słów mówią tak mało.
Wyczekuję na przyjście burzy,
szalonej jak twoje marzenie,
kłującej wspomnieniem róży,
przewrotnej wiersza natchnieniem.
Wyczekuję na pełnię księżyca,
srebrzystej poświaty ekstazy,
zimnego nocy lica,
dotyku na rozpalonej twarzy.
Sporo czasu i energii zabiera nam czekanie. Czekamy na przyjście męża z pracy, przyjazd dzieci, na właściwy moment do podjęcia określonej aktywności, na dostawę materiałów budowlanych, na nowe auto, na sukces, ... . Ciągle czekamy, a czekając mamy zawsze nadzieję, że przedmiotowa sprawa zakończy się pomyślnie, a więc osiągniemy założony cel.
Nie interesuje nas zbyt długie czekanie. Są pewne granice naszej cierpliwości i wytrzymałości. Mamy własny (akceptowalny) czas czekania. Uzależniony jest on od naszego temperamentu, ważności sprawy, zaufania do osób, na które czekamy, samopoczucia, przyjętego porządku dnia, obowiązków zawodowych itp. . Jako że czekanie jest zajęciem nudnym i denerwującym, powinniśmy "przygotować się" na ten czas, a więc zaplanować zajęcia-wypełniacze czasu. Może to być rozmowa z kimś dla nas ważnym, medytacja, picie aromatycznej herbaty, czytanie książki, prasy, itp.. Denerwujące czekanie staje się wtedy mniej denerwujące, a więc czas biegnie szybciej (w odbiorze subiektywnym), upływa sensownie i powoduje nasze zadowolenie.
Życie to również wyczekiwanie. Wyczekujemy długo i niecierpliwie (jak wierszu) gorącego słońca, przyjścia burzy, pełni księżyca, ale też poprawy swojego losu, listu od kogoś bliskiego, chwili spotkania z osobą ważną, rozwoju wydarzeń, sukcesu, dobra, zmian na lepsze. Wyczekiwanie jest długotrwałe i w swoich skutkach niepewne. Zamiast więc biernie wyczekiwać, zaplanujmy własną aktywność na poczet pożądanego finału. Ustalmy cel wyczekiwania, nazwijmy przeszkody na drodze do celu, ustalmy kroki przybliżające do jego osiągnięcia. Nie ma magicznych sił, które będą nam pomagać w realizacji pomysłów, marzeń, potrzeb. Cele możemy osiągać tylko poprzez kontrolę sytuacji i mądre, uporczywe dążenia do pożądanych rozwiązań. Im bardziej będziemy się starać i angażować w stawiane sobie zadania, tym szybciej dojdziemy do zadowalających wyników. Zamiast więc wyczekiwać z niepewnym skutkiem - skutecznie działajmy!
Często, w różnych kontekstach, używamy słowa "oczekiwanie". Jaki ma ono sens w relacji czekania i wyczekiwania?
Oczekiwać to spodziewać się czegoś, liczyć na coś, chcieć czegoś dla siebie, żądać czegoś dla siebie. Czy oczekiwania są tożsame z marzeniami? Nie. Marzenia to niczym nie zmącona rozkosz, to świat naszej bogatej wyobraźni, mniej lub bardziej osadzonej w rzeczywistości. Oczekiwania zaś funkcjonują w życiu prawdziwym, realnym i uzależnione są od naszych możliwości, naszej aktywności i pracy. Łączą się z wiarą w siebie i w swoje możliwości, wiarą w posiadane talenty, siłę, determinację w osiąganiu celów. Im mamy wyższą samoocenę i więcej sukcesów, tym mamy większą pewność siebie i wyższe oczekiwania. W miarę dojrzewania sami budujemy swój wizerunek przez na bazie doświadczeń, aspiracji, oczekiwań rodziny, zwierzchników, środowiska. Wysokim oczekiwaniom zawsze towarzyszy umiejętność pozytywnego myślenia, silna motywacja, wiara w siebie i nadzieja na sukces.
Oczekiwania różnych osób są różne. Zastanówmy się indywidualnie, czego oczekujemy od rodziców, współmałżonka, dzieci, przyjaciół, pracodawcy, ludzi nieznajomych, a czego od siebie samych. Powstanie nam jakiś obraz naszych oczekiwań. Zobaczymy jaki?
Oto myśli do przerobienia:
"Czekanie jest w nas czymś stałym. Często nie uświadamiamy sobie tego, że od urodzenia do śmierci żyjemy w stanie czekania." (Wiesław Myśliwski)
"Nigdy o oknie nie zapomniał i zawsze punkt ósma wyczekiwał mojego nadejścia."(Radosław Kobierski)
"Połowa radości z sukcesu, to oczekiwanie na sukces." (H. Jackson Brown)
"Oczekiwanie na szczęście jest motorem życia ludzkiego." (Antoni Makarenko)
"Oczekiwanie przyjemności jest też przyjemnością." (Gotthold Lessing)
"Każda rzecz ma swój czas, i każde przedsięwzięcie ma swój czas pod niebem." (Ryszard Kapuściński)
środa, 25 października 2017
wtorek, 17 października 2017
"Cenić posiadane rzeczy, dobra"
Konstanty Ildefons Gałczyński "Przez świat idące wołanie"
Małe rzeczy foremne!
Zegar w rogu na ścianie -
małe muzykowanie;
flaszki z atramentami, sęk w desce, złoty pył nad podwórzem,
wszystkie rzeczy nieduże:
gwiazdka śniegu, listeczek,
wstążki, płomyki świeczek,
wieża w szachach, lis w bajce, wiatr, co w drutach brzęczy -
małe, wesołe rzeczy!
Dokonując samooceny stosujemy wiele kryteriów: wygląd, zdrowie, zdolności twórcze, czyny, wydarzenia z życia, zachowania wobec innych, itp.. Jako kryterium możemy też przyjąć osobisty stan posiadania. Ma on bowiem znaczenie w budowaniu własnego poczucia wartości w codziennym funkcjonowaniu i w projektowaniu przyszłości. Przyjrzyjmy się więc uważniej posiadanemu dobrostanowi i cieszmy się z tego, co mamy.
Czym są rzeczy?
Według "Słownika języka polskiego" PWN to:
- materialne elementy otaczającego świata, przedmioty stanowiące czyjąś własność,
- jakiekolwiek zjawisko, zagadnienie, sprawa, problem, dokładniej nieokreślony,
- treść myśli, wypowiedzi,
- czynność, czyn, postępek, fakt, który się zdarzył,
- utwór literacki, naukowy, muzyczny, ... .
Można więc mówić o rzeczach materialnych (dom, samochód, stół, chleb) i niematerialnych (życie, zdrowie, rodzina, historia, tradycja). Materialne mogą być: małe, kosztowne, bezcenne, codziennego użytku, osobiste, o wartości sentymentalnej, służące różnym celom, ale także: otrzymane od przodków, pozyskane samodzielnie, potrzebne, niepotrzebne, ... .
Dobrami niematerialnymi są dobra osobiste: zdrowie, wolność, swoboda sumienia, nazwisko, pseudonim, wizerunek, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza, racjonalizatorska.
Pytamy więc siebie: jaki jest mój stan posiadania w zakresie dóbr materialnych, a jaki w zakresie dóbr niematerialnych?
Warto dokonać takiego zestawienia, by mieć świadomość swojej wartości ("ile jestem wart/a" w kategoriach materialnych, a ile w kategoriach niematerialnych) i tożsamości (jak widzę siebie wśród innych ludzi, biorąc pod uwagę wygląd, psychikę, zachowanie odrębności i niepowtarzalności, stan posiadania rzeczy materialnych i niematerialnych).
Czy cenić posiadane dobra?
Tak. Być w tej ocenie realistą i nie popadać ani w stan euforii, ani w stan depresji. Starać się żyć i funkcjonować na poziomie własnych możliwości: dbać o rozwój osobisty i gromadzić rzeczy wspomagające ten rozwój - unikać wszelkiej przesady; nie wynosić się ponad innych.
I jeszcze jedno, ciągle aktualne pytanie: mieć czy być?
Ważne są obydwie części pytania. Mieć to radzić sobie w świecie, odnosić sukcesy, posiadać określoną pozycję w hierarchii społecznej (rzeczy mówią o tym, kim jesteśmy), a być to dbać o rozwój osobisty (posiadać kwalifikacje i ciągle je podnosić, mieć pasje, kształtować przestrzeń wokół siebie, tworzyć). Dobra niematerialne otwierają nas na dobra materialne, a te ułatwiają rozwój osobisty, dają wolność i niezależność.
Myślenie w kwestii posiadania rzeczy i nadawania im znaczenia niech ukierunkują poniższe cytaty:
"Bogactwa mądremu służą, nad głupim panują." (Seneka)
"By być szczęśliwym - brakuje nam tylko, abyśmy zdali sobie z tego sprawę." (P. Valery)
"Człowiek nie doświadcza szczęścia, bo koncentruje się nad tym, czego nie ma." (A. deMello)
Małe rzeczy foremne!
Zegar w rogu na ścianie -
małe muzykowanie;
flaszki z atramentami, sęk w desce, złoty pył nad podwórzem,
wszystkie rzeczy nieduże:
gwiazdka śniegu, listeczek,
wstążki, płomyki świeczek,
wieża w szachach, lis w bajce, wiatr, co w drutach brzęczy -
małe, wesołe rzeczy!
Dokonując samooceny stosujemy wiele kryteriów: wygląd, zdrowie, zdolności twórcze, czyny, wydarzenia z życia, zachowania wobec innych, itp.. Jako kryterium możemy też przyjąć osobisty stan posiadania. Ma on bowiem znaczenie w budowaniu własnego poczucia wartości w codziennym funkcjonowaniu i w projektowaniu przyszłości. Przyjrzyjmy się więc uważniej posiadanemu dobrostanowi i cieszmy się z tego, co mamy.
Czym są rzeczy?
Według "Słownika języka polskiego" PWN to:
- materialne elementy otaczającego świata, przedmioty stanowiące czyjąś własność,
- jakiekolwiek zjawisko, zagadnienie, sprawa, problem, dokładniej nieokreślony,
- treść myśli, wypowiedzi,
- czynność, czyn, postępek, fakt, który się zdarzył,
- utwór literacki, naukowy, muzyczny, ... .
Można więc mówić o rzeczach materialnych (dom, samochód, stół, chleb) i niematerialnych (życie, zdrowie, rodzina, historia, tradycja). Materialne mogą być: małe, kosztowne, bezcenne, codziennego użytku, osobiste, o wartości sentymentalnej, służące różnym celom, ale także: otrzymane od przodków, pozyskane samodzielnie, potrzebne, niepotrzebne, ... .
Dobrami niematerialnymi są dobra osobiste: zdrowie, wolność, swoboda sumienia, nazwisko, pseudonim, wizerunek, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza, racjonalizatorska.
Pytamy więc siebie: jaki jest mój stan posiadania w zakresie dóbr materialnych, a jaki w zakresie dóbr niematerialnych?
Warto dokonać takiego zestawienia, by mieć świadomość swojej wartości ("ile jestem wart/a" w kategoriach materialnych, a ile w kategoriach niematerialnych) i tożsamości (jak widzę siebie wśród innych ludzi, biorąc pod uwagę wygląd, psychikę, zachowanie odrębności i niepowtarzalności, stan posiadania rzeczy materialnych i niematerialnych).
Czy cenić posiadane dobra?
Tak. Być w tej ocenie realistą i nie popadać ani w stan euforii, ani w stan depresji. Starać się żyć i funkcjonować na poziomie własnych możliwości: dbać o rozwój osobisty i gromadzić rzeczy wspomagające ten rozwój - unikać wszelkiej przesady; nie wynosić się ponad innych.
I jeszcze jedno, ciągle aktualne pytanie: mieć czy być?
Ważne są obydwie części pytania. Mieć to radzić sobie w świecie, odnosić sukcesy, posiadać określoną pozycję w hierarchii społecznej (rzeczy mówią o tym, kim jesteśmy), a być to dbać o rozwój osobisty (posiadać kwalifikacje i ciągle je podnosić, mieć pasje, kształtować przestrzeń wokół siebie, tworzyć). Dobra niematerialne otwierają nas na dobra materialne, a te ułatwiają rozwój osobisty, dają wolność i niezależność.
Myślenie w kwestii posiadania rzeczy i nadawania im znaczenia niech ukierunkują poniższe cytaty:
"Bogactwa mądremu służą, nad głupim panują." (Seneka)
"By być szczęśliwym - brakuje nam tylko, abyśmy zdali sobie z tego sprawę." (P. Valery)
"Człowiek nie doświadcza szczęścia, bo koncentruje się nad tym, czego nie ma." (A. deMello)
poniedziałek, 9 października 2017
"Pytać, pytać, pytać..."
Ks. Jan Twardowski "Pytam"
Jak uprościć wszystko zapłakać
jak nie szukać innego siebie
jak nie wiedzieć w sam raz i za dużo
ani trochę już i zupełnie
jak biedronkę osłonić ręką
jak patykiem rysować wzruszenie
jak Jezusa przybliżyć tym wszystkim
którym dzisiaj zgłupiało sumienie
Ogólnie znane jest powiedzenie: "Kto pyta - nie błądzi." Doświadczenia pokazują, że istotnie tak jest. Gros informacji pozyskujemy bowiem na drodze dialogu z wybranymi lub przypadkowymi rozmówcami.
Pytania są przejawem ciekawości poznawczej, ale też i - ciekawskości.
Pytają osoby gromadzące potrzebną wiedzę, aby świadomie funkcjonować w otaczającej rzeczywistości. Zadają pytania, bo:
- nie wiedzą,
- mają wątpliwości, niejasności,
- chcą lepiej rozumieć otaczający świat,
- chcą znać poglądy innych ludzi na konkretny temat,
- lubią i chcą konfrontować własne myślenie z myśleniem innych,
- chcą wytyczyć optymalną drogę do wyznaczonego celu oraz optymalną drogę własnego rozwoju,
- chcą mieć świadomość poglądów różnych ludzi na określony temat,
- chcą zbadać "grunt" przed rozpoczęciem własnej działalności,
- chcą ustalić panujące trendy w jakiejś dziedzinie życia,
- (po prostu) lubią i chcą wiedzieć co, kiedy, jak, dlaczego?
Pośród pytających z powodu ciekawości poznawczej zdarzają się też tzw. ciekawscy, wścibscy.To osoby szukające sensacji, lubiące plotkować, rozgłaszać pozyskane informacje, ośmieszać, utrudniać codzienność rodzinie, sąsiadom, bliskim. Przed nimi należy się chronić:
- zachowywać dystans w kontaktach,
- udzielać wymijających, ale nie obraźliwych odpowiedzi,
- kierować zadawane pytania w ich stronę,
- informować, że gdy coś się zmieni w sprawie, natychmiast powiadomimy,
- przypominać, że każdy ma prawo do prywatności i nie musi odpowiadać na wszystkie pytania.
Dlaczego warto pytać?
- bo pytania wynikają z naszego myślenia, uważnego słuchania, analizowania zdarzeń, czytania, dochodzenia do prawdy,
- bo pytania sprzyjają poszukiwaniu pomysłów, rozwiązań, prowokują myślenie,
- bo pytania wydobywają z nas wartościowe zasoby.
Wszystko, co robimy i do czego w życiu dochodzimy jest odpowiedzią na zadawane sobie pytania. Słowem: dzięki pytaniom kształtujemy siebie i nasze otoczenie.
Zapamiętajmy słuszną myśl Alberta Einsteina"
"Ważne jest, by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie traćmy świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać, nie potrafi żyć."
Dodam przestrogę: wystrzegajmy się ciekawskości. Ciekawskość jest rodzajem niegrzeczności, niepoprawności, utrudnia kontakty międzyludzkie, burzy wzajemne zaufanie.
Jak uprościć wszystko zapłakać
jak nie szukać innego siebie
jak nie wiedzieć w sam raz i za dużo
ani trochę już i zupełnie
jak biedronkę osłonić ręką
jak patykiem rysować wzruszenie
jak Jezusa przybliżyć tym wszystkim
którym dzisiaj zgłupiało sumienie
Ogólnie znane jest powiedzenie: "Kto pyta - nie błądzi." Doświadczenia pokazują, że istotnie tak jest. Gros informacji pozyskujemy bowiem na drodze dialogu z wybranymi lub przypadkowymi rozmówcami.
Pytania są przejawem ciekawości poznawczej, ale też i - ciekawskości.
Pytają osoby gromadzące potrzebną wiedzę, aby świadomie funkcjonować w otaczającej rzeczywistości. Zadają pytania, bo:
- nie wiedzą,
- mają wątpliwości, niejasności,
- chcą lepiej rozumieć otaczający świat,
- chcą znać poglądy innych ludzi na konkretny temat,
- lubią i chcą konfrontować własne myślenie z myśleniem innych,
- chcą wytyczyć optymalną drogę do wyznaczonego celu oraz optymalną drogę własnego rozwoju,
- chcą mieć świadomość poglądów różnych ludzi na określony temat,
- chcą zbadać "grunt" przed rozpoczęciem własnej działalności,
- chcą ustalić panujące trendy w jakiejś dziedzinie życia,
- (po prostu) lubią i chcą wiedzieć co, kiedy, jak, dlaczego?
Pośród pytających z powodu ciekawości poznawczej zdarzają się też tzw. ciekawscy, wścibscy.To osoby szukające sensacji, lubiące plotkować, rozgłaszać pozyskane informacje, ośmieszać, utrudniać codzienność rodzinie, sąsiadom, bliskim. Przed nimi należy się chronić:
- zachowywać dystans w kontaktach,
- udzielać wymijających, ale nie obraźliwych odpowiedzi,
- kierować zadawane pytania w ich stronę,
- informować, że gdy coś się zmieni w sprawie, natychmiast powiadomimy,
- przypominać, że każdy ma prawo do prywatności i nie musi odpowiadać na wszystkie pytania.
Dlaczego warto pytać?
- bo pytania wynikają z naszego myślenia, uważnego słuchania, analizowania zdarzeń, czytania, dochodzenia do prawdy,
- bo pytania sprzyjają poszukiwaniu pomysłów, rozwiązań, prowokują myślenie,
- bo pytania wydobywają z nas wartościowe zasoby.
Wszystko, co robimy i do czego w życiu dochodzimy jest odpowiedzią na zadawane sobie pytania. Słowem: dzięki pytaniom kształtujemy siebie i nasze otoczenie.
Zapamiętajmy słuszną myśl Alberta Einsteina"
"Ważne jest, by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie traćmy świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać, nie potrafi żyć."
Dodam przestrogę: wystrzegajmy się ciekawskości. Ciekawskość jest rodzajem niegrzeczności, niepoprawności, utrudnia kontakty międzyludzkie, burzy wzajemne zaufanie.
poniedziałek, 2 października 2017
"Obserwować ogrody i tworzyć ogrody"
Beata Aleksandra Gutocka " ***"
W moim ogrodzie
zieleń kwitnie
i śpiewają ptaki
nienamalowane
Gdy wejdziesz
w mój ogród późnego lata
kwitnące pnącza Cię owiną
jak moje ramiona
I razem powijemy sen
a w nim zostanę
na zawsze
Twoją zieloną legendą
na całą przyszłość
w naszym ogrodzie
Jesiennym
Jesień - czas zbiorów, kolorów, zadumy. Zachwyćmy się jesiennymi ogrodami i balkonami. Wyjdźmy na spacer i z uwagą popatrzmy na to, co tam się teraz dzieje. Zwróćmy uwagę, jakie rośliny ubarwiają jesienne ogrody. Zapamiętajmy dominującą o tej porze roku kolorystykę żywych kwiatów.
Przyjrzyjmy się kwiatowym aranżacjom balkonów - wytypujmy balkony najciekawsze i najbardziej pomysłowe. Poznajmy nazwy ozdobnych roślin balkonowych. Poczynione spostrzeżenia wdrożymy w nowym sezonie ogrodniczym.
Pasjonaci ogrodów i zawodowi ogrodnicy żyją z naturą za pan brat - w naturze doznają ukojenia, w naturze znajdują zadowolenie i sens istnienia. Ich wiedza o roślinach ogrodowych i ozdobnych jest ogromna; poczucie estetyki i wrażliwość na piękno przyrody - także. Umieją tworzyć urokliwe kompozycje roślinne, umieją dbać o rośliny ozdobne, umieją zapewniać ogrodowi życie i barwność przez cały rok (na zimę przygotowują ozdobne bukiety i dekoracje wnętrz wykonane z suchych kwiatów i roślin - zebranych w najlepszym czasie ich rozwoju).
Warto podpatrywać takich ludzi. Proponuję, by wytypować sobie jeden wzorcowo urządzony ogród i skorzystać z tego wzoru w urządzaniu własnej przestrzeni ogrodniczej - w następnym sezonie uprawy roślin.
W związku z prowadzoną przez wielu czytelników aktywnością ogrodniczo-upiększającą na działkach i balkonach trzeba wspomnieć o walorach prozdrowotnych i terapeutycznych tej aktywności. Ogrodolecznictwo nazywane hortiterapią to rodzaj niewymuszanych ćwiczeń związanych z pracą w ogrodzie. Kontakt z przyrodą, wysiłek fizyczny i pobyt na świeżym powietrzu skutecznie łagodzą napięcia psychiczne, obniżają poziom stresu, wywołują pozytywne emocje, podnoszą kwalifikacje zawodowe, dają zadowolenie i radość tworzenia. Człowiek jest elementem natury i potrzebuje natury do normalnego życia.
Ogrody i balkony - miejsca azylu i relaksu powinny oddawać charakter i upodobania właściciela. W tworzeniu "własnych ogrodów szczęścia" może być pomocne poznanie profesjonalnych ogrodów zajmujących się profesjonalnie uprawą roślin. Zajrzyjmy więc jesienią do lokalnie dostępnych ogrodów:
- arboretum - gromadzi i hoduje w warunkach ogrodowych rzadkie, zagrożone i ginące rośliny we florze polskiej;
- ogród botaniczny - zajmuje się uprawą roślin z różnych stref klimatycznych i prowadzeniem badań naukowych i edukacji;
- ogród bajkowy - miejsce zagospodarowane z pomysłem i ubogacone ciekawą architekturą ogrodową;
- ogród magiczny - miejsce, gdzie rośliny stanowią barwne otoczenie dla baśniowych budowli.
Warto mieć szeroki ogląd hodowli roślin ozdobnych, szeroką wiedzę o pozyskiwaniu różnych gatunków roślin do potrzeb własnych i znać różne koncepcje tworzenia ogrodów. Jesień jest dobrym czasem na tworzenie ogrodniczych wizji i ogrodniczą kreatywność. Nowy ogrodniczy sezon zaczynamy teraz - poprzedzającą go jesienią.
Na koniec myśli filozoficzne:
"Cuda świata można znaleźć we własnym ogrodzie." (Phil Bosmans)
"Dziękujemy tym, którzy czynią nas szczęśliwymi; to ogrodnicy sprawiają, że nasze dusze zakwitają." (Marcel Proust)
"Najpiękniejsze kwiaty giną w tłumie niezliczonych chwastów." (Lia Mort)
W moim ogrodzie
zieleń kwitnie
i śpiewają ptaki
nienamalowane
Gdy wejdziesz
w mój ogród późnego lata
kwitnące pnącza Cię owiną
jak moje ramiona
I razem powijemy sen
a w nim zostanę
na zawsze
Twoją zieloną legendą
na całą przyszłość
w naszym ogrodzie
Jesiennym
Jesień - czas zbiorów, kolorów, zadumy. Zachwyćmy się jesiennymi ogrodami i balkonami. Wyjdźmy na spacer i z uwagą popatrzmy na to, co tam się teraz dzieje. Zwróćmy uwagę, jakie rośliny ubarwiają jesienne ogrody. Zapamiętajmy dominującą o tej porze roku kolorystykę żywych kwiatów.
Przyjrzyjmy się kwiatowym aranżacjom balkonów - wytypujmy balkony najciekawsze i najbardziej pomysłowe. Poznajmy nazwy ozdobnych roślin balkonowych. Poczynione spostrzeżenia wdrożymy w nowym sezonie ogrodniczym.
Pasjonaci ogrodów i zawodowi ogrodnicy żyją z naturą za pan brat - w naturze doznają ukojenia, w naturze znajdują zadowolenie i sens istnienia. Ich wiedza o roślinach ogrodowych i ozdobnych jest ogromna; poczucie estetyki i wrażliwość na piękno przyrody - także. Umieją tworzyć urokliwe kompozycje roślinne, umieją dbać o rośliny ozdobne, umieją zapewniać ogrodowi życie i barwność przez cały rok (na zimę przygotowują ozdobne bukiety i dekoracje wnętrz wykonane z suchych kwiatów i roślin - zebranych w najlepszym czasie ich rozwoju).
Warto podpatrywać takich ludzi. Proponuję, by wytypować sobie jeden wzorcowo urządzony ogród i skorzystać z tego wzoru w urządzaniu własnej przestrzeni ogrodniczej - w następnym sezonie uprawy roślin.
W związku z prowadzoną przez wielu czytelników aktywnością ogrodniczo-upiększającą na działkach i balkonach trzeba wspomnieć o walorach prozdrowotnych i terapeutycznych tej aktywności. Ogrodolecznictwo nazywane hortiterapią to rodzaj niewymuszanych ćwiczeń związanych z pracą w ogrodzie. Kontakt z przyrodą, wysiłek fizyczny i pobyt na świeżym powietrzu skutecznie łagodzą napięcia psychiczne, obniżają poziom stresu, wywołują pozytywne emocje, podnoszą kwalifikacje zawodowe, dają zadowolenie i radość tworzenia. Człowiek jest elementem natury i potrzebuje natury do normalnego życia.
Ogrody i balkony - miejsca azylu i relaksu powinny oddawać charakter i upodobania właściciela. W tworzeniu "własnych ogrodów szczęścia" może być pomocne poznanie profesjonalnych ogrodów zajmujących się profesjonalnie uprawą roślin. Zajrzyjmy więc jesienią do lokalnie dostępnych ogrodów:
- arboretum - gromadzi i hoduje w warunkach ogrodowych rzadkie, zagrożone i ginące rośliny we florze polskiej;
- ogród botaniczny - zajmuje się uprawą roślin z różnych stref klimatycznych i prowadzeniem badań naukowych i edukacji;
- ogród bajkowy - miejsce zagospodarowane z pomysłem i ubogacone ciekawą architekturą ogrodową;
- ogród magiczny - miejsce, gdzie rośliny stanowią barwne otoczenie dla baśniowych budowli.
Warto mieć szeroki ogląd hodowli roślin ozdobnych, szeroką wiedzę o pozyskiwaniu różnych gatunków roślin do potrzeb własnych i znać różne koncepcje tworzenia ogrodów. Jesień jest dobrym czasem na tworzenie ogrodniczych wizji i ogrodniczą kreatywność. Nowy ogrodniczy sezon zaczynamy teraz - poprzedzającą go jesienią.
Na koniec myśli filozoficzne:
"Cuda świata można znaleźć we własnym ogrodzie." (Phil Bosmans)
"Dziękujemy tym, którzy czynią nas szczęśliwymi; to ogrodnicy sprawiają, że nasze dusze zakwitają." (Marcel Proust)
"Najpiękniejsze kwiaty giną w tłumie niezliczonych chwastów." (Lia Mort)
piątek, 22 września 2017
"Otaczać się przedmiotami bliskimi sercu"
Zbigniew Herbert "Przedmioty"
Przedmioty martwe są zawsze w porządku i nic im, niestety, nie można zarzucić.
Nie udało mi się nigdy zauważyć krzesła, które przestępuje z nogi na nogę, ani łóżka, które staje dęba. Także stoły, nawet kiedy są zmęczone, nie odważą się przyklęknąć.
Podejrzewam, że przedmioty robią to ze względów wychowawczych, aby wciąż nam wypominać niestałość.
Otaczanie się przedmiotami bliskimi sercu to budowanie klimatu domu, tworzenie poczucia spokoju, bezpieczeństwa, szczęścia. Potrzeba znanego i lubianego jest podstawą wykrywania w sobie czynnika stałości i powtarzalności. Rzeczy znane i lubiane tworzą nasz obraz i stanowią punkt odniesienia do zmieniającego się świata. Rzeczy znane i lubiane czynią nas (i nasz świat) czytelnymi, są także bazą wypadową do poszukiwania nowości.
Zanim zaczniemy gromadzić przedmioty i tworzyć własny świat rzeczy, wyznaczmy sobie kategorie, w obrębie których będziemy poszukiwać tego, co sprawia nam radość, porządkuje nasze myśli, ma dla nas znaczenie filozoficzne. Szukajmy rzeczy, które będą najdoskonalej odzwierciedlać nasze gusty, potrzeby, oczekiwania, poglądy, doświadczenia i będą nam przypominać ważne życiowe wydarzenia.
A oto mój świat ulubionych rzeczy. "Zbiory" te dają mi poczucie przyjemności i zadowolenia. Są to:
- srebrna biżuteria - bo odzwierciedla duchowość osób wrażliwych, wiernych, uczciwych, sprawiedliwych - taka filozofia jest mi bliska i jest mi z nią do twarzy;
- fotografie rodzinne - bo tworzą rodzinną historię i dokumentują życie rodzinne; bo upamiętniają najstarszych członków rodziny; bo za sprawą zdjęć istnieją w pamięci osoby już nieżyjące, są często przypominane ze wskazywaniem ich życiowych sukcesów, zasług dla rodziny i środowiska oraz z powodu poniesionych przez te osoby porażek; bo zbiór fotografii rodzinnych nadaje rodzinie ciągłość i sens;
- pocztówki z odwiedzonych miejsc - bo służą upamiętnieniu piękna oglądanych miejsc; bo przywołują wspomnienia i pozytywne emocje; bo pokazują moją ciekawość i aktywność poznawczą; bo w gronie rodziny mogę przywoływać wspomnienia z pobytu w tych miejscach;
- szklane flakony i misy - bo szkło jest eleganckie i wprowadza do wystroju pomieszczeń styl i wyrafinowanie; bo można szkło różnie wykorzystywać i eksponować;
- fajansowe talerze z Włocławka - bo lubię ich niepowtarzalne, ręcznie malowane wzory; bo wnoszą do mieszkania ludowość, oryginalność, niepowtarzalność, wesołość;
- serwety, serwetki - bo stanowią, oprócz obrusa, doskonałą dekorację stołu; bo istnieje możliwość dokonywania różnych kolorystycznych doborów - w zależności od okoliczności; bo dodają uroku spotkaniom przy stole; bo mają praktyczne zastosowanie;
- torebki damskie - bo są potrzebne do każdej stylizacji; bo noszę w nich rzeczy potrzebne, ale i te niepotrzebne, "ale czasem mogące się przydać"; bo w zależności od nastroju i chwili mogę je zmieniać; bo liczy się dla mnie ich kolorystyka;
- chusty, chustki, apaszki - bo są dobrym wykończeniem stroju; bo pozwalają odmieniać moją stylizację; bo mogę je nosić na różne sposoby; bo mogę żonglować ich kolorystyką; bo mogę kamuflować niedostatki urody; bo pozwalają mi na własny styl ubierania się; bo zwracają uwagę innych osób;
- ceramiczne anioły - bo anioły to duchy opiekuńcze; bo powodują moje skojarzenia z dzieciństwem; bo mają lokalne pochodzenie (wytwórnia nieopodal);
- koszyki wiklinowe - bo lubię ich zapach i naturalny kolor; bo mają ciekawe wzory i praktyczne zastosowanie; bo noszą w sobie symbolikę wierzby - drzewa mającego magiczną moc przywoływania szczęścia, płodności, zdrowia, sił witalnych oraz będącego symbolem polskości: "Gdzie polem powiewa wierzbina, wiem, że się Polska kończy lub zaczyna." (K. Laskowski), bo wierzba jest drzewem poetów (zsyła natchnienie poetyckie).
Gromadząc rzeczy, uwiarygodniamy pewność, że wszystko to, co definiuje nasze życie, ciągle trwa.
Jak zwykle zamknę temat myślami filozoficznymi:
"Opinie ostateczne są kształtowane przez uczucia, nie rozum." (Herbert Spencer)
"Cały świat usuwa się z drogi człowiekowi, który wie, dokąd zmierza." (Anonimowe)
"Szczęście nie jest jedynie posiadaniem pieniędzy, ono tkwi w radości osiągnięć, w dreszczyku emocji, który towarzyszy twórczemu wysiłkowi." (Franklin D. Roosevelt)
Przedmioty martwe są zawsze w porządku i nic im, niestety, nie można zarzucić.
Nie udało mi się nigdy zauważyć krzesła, które przestępuje z nogi na nogę, ani łóżka, które staje dęba. Także stoły, nawet kiedy są zmęczone, nie odważą się przyklęknąć.
Podejrzewam, że przedmioty robią to ze względów wychowawczych, aby wciąż nam wypominać niestałość.
Otaczanie się przedmiotami bliskimi sercu to budowanie klimatu domu, tworzenie poczucia spokoju, bezpieczeństwa, szczęścia. Potrzeba znanego i lubianego jest podstawą wykrywania w sobie czynnika stałości i powtarzalności. Rzeczy znane i lubiane tworzą nasz obraz i stanowią punkt odniesienia do zmieniającego się świata. Rzeczy znane i lubiane czynią nas (i nasz świat) czytelnymi, są także bazą wypadową do poszukiwania nowości.
Zanim zaczniemy gromadzić przedmioty i tworzyć własny świat rzeczy, wyznaczmy sobie kategorie, w obrębie których będziemy poszukiwać tego, co sprawia nam radość, porządkuje nasze myśli, ma dla nas znaczenie filozoficzne. Szukajmy rzeczy, które będą najdoskonalej odzwierciedlać nasze gusty, potrzeby, oczekiwania, poglądy, doświadczenia i będą nam przypominać ważne życiowe wydarzenia.
A oto mój świat ulubionych rzeczy. "Zbiory" te dają mi poczucie przyjemności i zadowolenia. Są to:
- srebrna biżuteria - bo odzwierciedla duchowość osób wrażliwych, wiernych, uczciwych, sprawiedliwych - taka filozofia jest mi bliska i jest mi z nią do twarzy;
- fotografie rodzinne - bo tworzą rodzinną historię i dokumentują życie rodzinne; bo upamiętniają najstarszych członków rodziny; bo za sprawą zdjęć istnieją w pamięci osoby już nieżyjące, są często przypominane ze wskazywaniem ich życiowych sukcesów, zasług dla rodziny i środowiska oraz z powodu poniesionych przez te osoby porażek; bo zbiór fotografii rodzinnych nadaje rodzinie ciągłość i sens;
- pocztówki z odwiedzonych miejsc - bo służą upamiętnieniu piękna oglądanych miejsc; bo przywołują wspomnienia i pozytywne emocje; bo pokazują moją ciekawość i aktywność poznawczą; bo w gronie rodziny mogę przywoływać wspomnienia z pobytu w tych miejscach;
- szklane flakony i misy - bo szkło jest eleganckie i wprowadza do wystroju pomieszczeń styl i wyrafinowanie; bo można szkło różnie wykorzystywać i eksponować;
- fajansowe talerze z Włocławka - bo lubię ich niepowtarzalne, ręcznie malowane wzory; bo wnoszą do mieszkania ludowość, oryginalność, niepowtarzalność, wesołość;
- serwety, serwetki - bo stanowią, oprócz obrusa, doskonałą dekorację stołu; bo istnieje możliwość dokonywania różnych kolorystycznych doborów - w zależności od okoliczności; bo dodają uroku spotkaniom przy stole; bo mają praktyczne zastosowanie;
- torebki damskie - bo są potrzebne do każdej stylizacji; bo noszę w nich rzeczy potrzebne, ale i te niepotrzebne, "ale czasem mogące się przydać"; bo w zależności od nastroju i chwili mogę je zmieniać; bo liczy się dla mnie ich kolorystyka;
- chusty, chustki, apaszki - bo są dobrym wykończeniem stroju; bo pozwalają odmieniać moją stylizację; bo mogę je nosić na różne sposoby; bo mogę żonglować ich kolorystyką; bo mogę kamuflować niedostatki urody; bo pozwalają mi na własny styl ubierania się; bo zwracają uwagę innych osób;
- ceramiczne anioły - bo anioły to duchy opiekuńcze; bo powodują moje skojarzenia z dzieciństwem; bo mają lokalne pochodzenie (wytwórnia nieopodal);
- koszyki wiklinowe - bo lubię ich zapach i naturalny kolor; bo mają ciekawe wzory i praktyczne zastosowanie; bo noszą w sobie symbolikę wierzby - drzewa mającego magiczną moc przywoływania szczęścia, płodności, zdrowia, sił witalnych oraz będącego symbolem polskości: "Gdzie polem powiewa wierzbina, wiem, że się Polska kończy lub zaczyna." (K. Laskowski), bo wierzba jest drzewem poetów (zsyła natchnienie poetyckie).
Gromadząc rzeczy, uwiarygodniamy pewność, że wszystko to, co definiuje nasze życie, ciągle trwa.
Jak zwykle zamknę temat myślami filozoficznymi:
"Opinie ostateczne są kształtowane przez uczucia, nie rozum." (Herbert Spencer)
"Cały świat usuwa się z drogi człowiekowi, który wie, dokąd zmierza." (Anonimowe)
"Szczęście nie jest jedynie posiadaniem pieniędzy, ono tkwi w radości osiągnięć, w dreszczyku emocji, który towarzyszy twórczemu wysiłkowi." (Franklin D. Roosevelt)
czwartek, 14 września 2017
"Fascynować się ciszą"
Andrzej Moskal, ***
ciszy pragnę
takiej co
na brzegach warg osiada
od całowania oderwanej
miękkiej i pełnej smaku
ciszy chcę
wtulonej w ciepło
pierwszej pieszczoty
zawstydzonej i niepewnej
niech zalepi mi oczy
zatka uszy
przytuli do siebie
i trwa
Mózg pracuje naprzemiennie. Po aktywności potrzebuje ciszy. Współczesny człowiek nie chce o tym pamiętać. Kontaktuje się wirtualnie z każdym, z kim chce - a ma problem ze skontaktowaniem się z sobą samym.
Czym jest cisza?
- spotkaniem z sobą,
- przestrzenią do przeprowadzenia refleksji nad sprawami bieżącymi, przeszłymi i przyszłymi,
- "czynnością" doprowadzającą organizm do stanu równowagi w obszarze wiedzy, estetyki, relacji międzyludzkich.
Jak w praktyce tę pożądaną ciszę realizujemy?
- poprzez milczenie - czyli zewnętrzny przejaw ciszy; stan wynikający z naszego wyboru (milczeć można także w hałasie; prawdziwa cisza hałasu nie znosi),
- poprzez koncentrację - skupienie, ześrodkowanie uwagi (świadomości), skierowanie uwagi na określoną myśl, przedmiot, zagadnienie - i - utrzymywanie takiego stanu przez dłuższy czas,
- poprzez kontemplację - rodzaj medytacji polegający na skupieniu uwagi i pogrążeniu się w myślach, analitycznym przyglądaniu się czemuś, rozważaniu zależności oraz przyczyn i skutków określonych stanów rzeczy czy określonych zjawisk.
Wszystkie z wymienionych przejawów ciszy to "medytacja". Rozumiemy ją jako ćwiczenia umysłowe polegające na podnoszeniu (na wyższy poziom) naszej świadomości. W fascynowaniu się ciszą chodzi więc (przede wszystkim!!!) o lepsze rozumienia siebie i wszystkiego co dzieje się wokół nas w określonej chwili - oraz tego - co nas w pewnym momencie interesuje, i tego, czego jesteśmy (lub chcemy w najbliższym czasie być) sprawcami.
Jakie walory ma cisza?
- nastraja pozytywnie,
- daje energię,
- pozwala skupić uwagę na rzeczach w danym momencie ważnych,
- pozwala uporządkować myśli i ustalić sensowny program działania,
- pozwala spojrzeć na sprawę na nowo, z zachowaniem pewnego dystansu,
- pozwala zweryfikować popełnione już błędy w wykonanych czynnościach,
- pozwala świadomie kontrolować bieg wydarzeń,
- pozwala szukać nowatorskich rozwiązań,
- pozwala popatrzeć wstecz i odnotować sukcesy i porażki,
- pozwala panować nad uczuciami i nastrojami towarzyszącymi podejmowanym działaniom,
- pozwala odróżniać marzenia i nadzieje od rzeczywistości.
Gdzie szukać ciszy?
Wszędzie: w domu, w pracy, w uprawianiu sportu, turystyki, ... . To kilkuminutowy bezruch i słuchanie własnego oddechu i siebie. To zadawanie sobie pytań i udzielanie odpowiedzi. To dostrzeganie spraw, rzeczy, zjawisk, praw natury i roli człowieka w kształtowaniu przestrzeni.
Kiedy koniecznie trzeba skorzystać z ciszy?
- wtedy, gdy tracimy kontrolę nad sobą,
- wtedy, gdy mamy dylematy i problemy,
- wtedy, gdy chcemy po swojemu przeżyć radość z sukcesu, zachwyt czy gorycz porażki.
Cisza służy zdystansowaniu się od odmóżdżającego krzyku świata i popatrzeniu na rzeczywistość według własnego oglądu, z własnego punktu widzenia, poprzez własną wiedzę i doświadczenie, poprzez własne możliwości intelektualne i finansowe. W ciszy zrozumiemy, że "tylko w spokojnej wodzie można zobaczyć odbicie księżyca"(maksyma Dalekiego Wschodu), i że "istnieje ogromna przestrzeń wolności, którą możemy po swojemu i sensownie zagospodarować wtedy, gdy weźmiemy sprawy w swoje ręce."(Miguel Ruiz)
Myśli ludzi znaczących o roli ciszy w życiu każdego z nas:
"Cisza jest głosów zbieraniem." (Cyprian Kamil Norwid)
"Cisza jest przystanią zmęczonego słowa." (Roman Mleczko)
"Głośniej niźli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy." (Adam Mickiewicz)
"Miłość jest przede wszystkim zasłuchaniem w ciszy. Kochać to rozpamiętywać." (Antoine de Saint-Exupery)
ciszy pragnę
takiej co
na brzegach warg osiada
od całowania oderwanej
miękkiej i pełnej smaku
ciszy chcę
wtulonej w ciepło
pierwszej pieszczoty
zawstydzonej i niepewnej
niech zalepi mi oczy
zatka uszy
przytuli do siebie
i trwa
Mózg pracuje naprzemiennie. Po aktywności potrzebuje ciszy. Współczesny człowiek nie chce o tym pamiętać. Kontaktuje się wirtualnie z każdym, z kim chce - a ma problem ze skontaktowaniem się z sobą samym.
Czym jest cisza?
- spotkaniem z sobą,
- przestrzenią do przeprowadzenia refleksji nad sprawami bieżącymi, przeszłymi i przyszłymi,
- "czynnością" doprowadzającą organizm do stanu równowagi w obszarze wiedzy, estetyki, relacji międzyludzkich.
Jak w praktyce tę pożądaną ciszę realizujemy?
- poprzez milczenie - czyli zewnętrzny przejaw ciszy; stan wynikający z naszego wyboru (milczeć można także w hałasie; prawdziwa cisza hałasu nie znosi),
- poprzez koncentrację - skupienie, ześrodkowanie uwagi (świadomości), skierowanie uwagi na określoną myśl, przedmiot, zagadnienie - i - utrzymywanie takiego stanu przez dłuższy czas,
- poprzez kontemplację - rodzaj medytacji polegający na skupieniu uwagi i pogrążeniu się w myślach, analitycznym przyglądaniu się czemuś, rozważaniu zależności oraz przyczyn i skutków określonych stanów rzeczy czy określonych zjawisk.
Wszystkie z wymienionych przejawów ciszy to "medytacja". Rozumiemy ją jako ćwiczenia umysłowe polegające na podnoszeniu (na wyższy poziom) naszej świadomości. W fascynowaniu się ciszą chodzi więc (przede wszystkim!!!) o lepsze rozumienia siebie i wszystkiego co dzieje się wokół nas w określonej chwili - oraz tego - co nas w pewnym momencie interesuje, i tego, czego jesteśmy (lub chcemy w najbliższym czasie być) sprawcami.
Jakie walory ma cisza?
- nastraja pozytywnie,
- daje energię,
- pozwala skupić uwagę na rzeczach w danym momencie ważnych,
- pozwala uporządkować myśli i ustalić sensowny program działania,
- pozwala spojrzeć na sprawę na nowo, z zachowaniem pewnego dystansu,
- pozwala zweryfikować popełnione już błędy w wykonanych czynnościach,
- pozwala świadomie kontrolować bieg wydarzeń,
- pozwala szukać nowatorskich rozwiązań,
- pozwala popatrzeć wstecz i odnotować sukcesy i porażki,
- pozwala panować nad uczuciami i nastrojami towarzyszącymi podejmowanym działaniom,
- pozwala odróżniać marzenia i nadzieje od rzeczywistości.
Gdzie szukać ciszy?
Wszędzie: w domu, w pracy, w uprawianiu sportu, turystyki, ... . To kilkuminutowy bezruch i słuchanie własnego oddechu i siebie. To zadawanie sobie pytań i udzielanie odpowiedzi. To dostrzeganie spraw, rzeczy, zjawisk, praw natury i roli człowieka w kształtowaniu przestrzeni.
Kiedy koniecznie trzeba skorzystać z ciszy?
- wtedy, gdy tracimy kontrolę nad sobą,
- wtedy, gdy mamy dylematy i problemy,
- wtedy, gdy chcemy po swojemu przeżyć radość z sukcesu, zachwyt czy gorycz porażki.
Cisza służy zdystansowaniu się od odmóżdżającego krzyku świata i popatrzeniu na rzeczywistość według własnego oglądu, z własnego punktu widzenia, poprzez własną wiedzę i doświadczenie, poprzez własne możliwości intelektualne i finansowe. W ciszy zrozumiemy, że "tylko w spokojnej wodzie można zobaczyć odbicie księżyca"(maksyma Dalekiego Wschodu), i że "istnieje ogromna przestrzeń wolności, którą możemy po swojemu i sensownie zagospodarować wtedy, gdy weźmiemy sprawy w swoje ręce."(Miguel Ruiz)
Myśli ludzi znaczących o roli ciszy w życiu każdego z nas:
"Cisza jest głosów zbieraniem." (Cyprian Kamil Norwid)
"Cisza jest przystanią zmęczonego słowa." (Roman Mleczko)
"Głośniej niźli w rozmowach Bóg przemawia w ciszy." (Adam Mickiewicz)
"Miłość jest przede wszystkim zasłuchaniem w ciszy. Kochać to rozpamiętywać." (Antoine de Saint-Exupery)
wtorek, 5 września 2017
"Czytać wiele"
Hanna Łochocka "Przyjaciel na całe życie" (fragm.)
Nie trzeba molem być książkowym,
grzbietu nad stołem ciągle schylać,
od kartek nie odrywać głowy
i książki w rękę brać co chwila.
Lecz w dzień powszedni czy w niedzielę
sam na sam z książką usiąść sobie,
witać się z nią jak z przyjacielem,
długo się bez niej nie móc obejść.
Nie trzeba bać się, że czasami
zmęczy nas książka albo znuży.
Bo ona chce pogadać z nami,
namówić chce nas do podróży,
pocieszyć chce, rozśmieszyć nieraz,
chce pożartować, bawić, uczyć
i kolorowy świat otwierać
czarną literą - cennym kluczem.
Początek roku szkolnego to dobry czas na rozmowy o czytelnictwie. Pod koniec lata budzą się tęsknoty do poznawania czegoś nowego, nieznanego, innego (a możliwego do realizowania w zaciszu domowym) oraz ochota na zgłębianie tematów mniej znanych, ale interesujących, wartych (z różnych powodów) dokładniejszego poznania. Czytelnictwo dobrze służy realizacji takich tęsknot - to sprawdzony sposób wypełniania sensem i treścią każdej wolnej chwili - a szczególnie długich wieczorów i bezsennych nocy.
Dlaczego czytam?
- bo mam potrzebę literackiego podróżowania w różne miejsca, różne światy, przez różne życiowe problemy,
- bo lubię "wędrować"po krainach wyobraźni autora książki,
- bo mam przyjemność poznawania pięknych opisów zdarzeń, delektowania się zaskakującymi spostrzeżeniami i porównaniami,
- bo cenię sobie bycie "sam na sam" z bohaterem/bohaterami książki,
- bo towarzyszą mi podczas czytania różne osobiste przemyślenia, emocje, odkrycia,
- bo mogę podziwiać autora za określoną wrażliwość i umiejętność doboru słów do opisania osób, sytuacji, problemów, przeżyć,
- bo każda książka to doskonałe spotkanie z bohaterem/bohaterami, z których losem/losami się utożsamiam,
- bo przeżywam różne emocje i rozterki,
- bo mogę poznawać świat i jego problemy, ludzi, ich potrzeby i pasje, typy osobowości, zachowania i rozterki, konsekwencje poczynań i decyzji,
- bo czytelnictwo kształtuje mój światopogląd,
- bo książki dostarczają mi wielu pomysłów na budowanie własnego oryginalnego świata,
- bo czytelnictwo dodaje mi seksapilu - powoduje, że czuję się bardziej atrakcyjna i swobodna,
- bo czytaniu towarzyszy skupienie uwagi, relaks i odprężenie.
Co sądzę o czytelnictwie?
Uważam, że bez niego nie ma mowy o świadomym funkcjonowaniu w życiu codziennym. Czytanie uczy, kształtuje, usamodzielnia, uspokaja, odstresowuje, wyrabia cierpliwość, jest tanie i możliwe "do realizacji" w każdych warunkach. Każdy rozsądny człowiek to wie i stara się czytać, kiedy tylko może.
(J. Kosiński)"Książki zrobiły na mnie szalone wrażenie. Ze zwykłych kartek papieru wyczarowywało się świat, równie prawdziwy, jak ten doświadczany zmysłami. Co więcej, świat książek, niby mięso konserwowe, był bogatszy i lepiej przyprawiony, niż ten oglądany dookoła. W życiu codziennym np. widywało się wiele osób, nigdy ich dobrze nie poznając, podczas gdy o postaciach z książek wiedziało się i co myślą, i co zamierzają."
A oto kilka cytatów, dających wiele do myślenia:
"Wystrzegaj się ludzi jednej książki." (Św. Tomasz)
"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła." (Wisława Szymborska)
"Wszystko, co we mnie dobre, zawdzięczam książce." (Maksym Gorki)
"Książka, nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania."(Ignacy Krasicki)
Nie trzeba molem być książkowym,
grzbietu nad stołem ciągle schylać,
od kartek nie odrywać głowy
i książki w rękę brać co chwila.
Lecz w dzień powszedni czy w niedzielę
sam na sam z książką usiąść sobie,
witać się z nią jak z przyjacielem,
długo się bez niej nie móc obejść.
Nie trzeba bać się, że czasami
zmęczy nas książka albo znuży.
Bo ona chce pogadać z nami,
namówić chce nas do podróży,
pocieszyć chce, rozśmieszyć nieraz,
chce pożartować, bawić, uczyć
i kolorowy świat otwierać
czarną literą - cennym kluczem.
Początek roku szkolnego to dobry czas na rozmowy o czytelnictwie. Pod koniec lata budzą się tęsknoty do poznawania czegoś nowego, nieznanego, innego (a możliwego do realizowania w zaciszu domowym) oraz ochota na zgłębianie tematów mniej znanych, ale interesujących, wartych (z różnych powodów) dokładniejszego poznania. Czytelnictwo dobrze służy realizacji takich tęsknot - to sprawdzony sposób wypełniania sensem i treścią każdej wolnej chwili - a szczególnie długich wieczorów i bezsennych nocy.
Dlaczego czytam?
- bo mam potrzebę literackiego podróżowania w różne miejsca, różne światy, przez różne życiowe problemy,
- bo lubię "wędrować"po krainach wyobraźni autora książki,
- bo mam przyjemność poznawania pięknych opisów zdarzeń, delektowania się zaskakującymi spostrzeżeniami i porównaniami,
- bo cenię sobie bycie "sam na sam" z bohaterem/bohaterami książki,
- bo towarzyszą mi podczas czytania różne osobiste przemyślenia, emocje, odkrycia,
- bo mogę podziwiać autora za określoną wrażliwość i umiejętność doboru słów do opisania osób, sytuacji, problemów, przeżyć,
- bo każda książka to doskonałe spotkanie z bohaterem/bohaterami, z których losem/losami się utożsamiam,
- bo przeżywam różne emocje i rozterki,
- bo mogę poznawać świat i jego problemy, ludzi, ich potrzeby i pasje, typy osobowości, zachowania i rozterki, konsekwencje poczynań i decyzji,
- bo czytelnictwo kształtuje mój światopogląd,
- bo książki dostarczają mi wielu pomysłów na budowanie własnego oryginalnego świata,
- bo czytelnictwo dodaje mi seksapilu - powoduje, że czuję się bardziej atrakcyjna i swobodna,
- bo czytaniu towarzyszy skupienie uwagi, relaks i odprężenie.
Co sądzę o czytelnictwie?
Uważam, że bez niego nie ma mowy o świadomym funkcjonowaniu w życiu codziennym. Czytanie uczy, kształtuje, usamodzielnia, uspokaja, odstresowuje, wyrabia cierpliwość, jest tanie i możliwe "do realizacji" w każdych warunkach. Każdy rozsądny człowiek to wie i stara się czytać, kiedy tylko może.
(J. Kosiński)"Książki zrobiły na mnie szalone wrażenie. Ze zwykłych kartek papieru wyczarowywało się świat, równie prawdziwy, jak ten doświadczany zmysłami. Co więcej, świat książek, niby mięso konserwowe, był bogatszy i lepiej przyprawiony, niż ten oglądany dookoła. W życiu codziennym np. widywało się wiele osób, nigdy ich dobrze nie poznając, podczas gdy o postaciach z książek wiedziało się i co myślą, i co zamierzają."
A oto kilka cytatów, dających wiele do myślenia:
"Wystrzegaj się ludzi jednej książki." (Św. Tomasz)
"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła." (Wisława Szymborska)
"Wszystko, co we mnie dobre, zawdzięczam książce." (Maksym Gorki)
"Książka, nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania."(Ignacy Krasicki)
Subskrybuj:
Posty (Atom)