mon ania "Sport"
Uwielbiam zmęczenie
Swego ciała przepocenie
Bieg ze światła prędkością
I mierzenie się z wysokością
Wchodząc na boisko
Odbywa się wspaniałe widowisko
Cel: Grać i zwyciężać
Musimy się sprężać
Ale przecież o dobrą zabawę tu chodzi
I przegrać nic nie zaszkodzi
Solo, zespół czy drużyna
Mecz o medal rozpoczyna
Sport jest ukojeniem
Fizycznym emocji uśpieniem
Bo przy sportowym zmęczeniu
Nie myślisz o życia cierpieniu
Nie chodzi o ćwiczenia wyczynowe, nadmierne zmęczenie, ale o pewną systematyczność wykonywania ćwiczeń prostych, łatwych i przyjemnych.
Każda minuta poświęcona aktywności fizycznej zmniejsza ryzyko śmierci spowodowane chorobami układu krążenia (m.in. chorobą niedokrwienną serca, zawałem, udarem mózgu czy niewydolnością serca). Z zestawień statystycznych wiadomo, że to właśnie choroby układu krążenia zajmują pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów.
Korzyści dla zdrowia odnosimy bez względu na to, czy ćwiczymy dla przyjemności, czy nasza aktywność wynika z codziennych potrzeb, np. z potrzeby systematycznego, pieszego pokonywania drogi do pracy albo z obowiązku wykonywania zwykłych, codziennych prac domowych. Najważniejsze, by jak najczęściej pozostawać w ruchu.
W ćwiczeniach, bardziej od długości liczy się regularność wykonywania ruchu. Aby osiągnąć witalność wystarczy znaleźć takie formy aktywności, które będziemy chętnie i z przyjemnością wykonywać kilka razy w tygodniu. Krótkie ćwiczenia systematycznie realizowane są w stanie znacznie spowolnić proces starzenia się organizmu.
Jak być aktywnym? Zaczynamy od codziennych czynności: zamiast korzystać z windy - idziemy po schodach; zamiast spędzać czas przed telewizorem - idziemy na spacer; zamiast korzystać z samochodu na krótkich odcinkach - pokonujemy drogę energicznym, marszowym krokiem.
Zdrowy styl życia to przede wszystkim aktywność ruchowa w czasie zajęć codziennych. Gdy do naturalnego, codziennego ruchu dołączymy 10-15 minut prostych ćwiczeń porannych uzyskamy dodatkową, pożądaną i potrzebną energię oraz - dobre samopoczucie na cały dzień.
Oto przykładowe ćwiczenia poranne:
- zaczynamy od ruchów szyi (góra, dół, na boki)
- następnie krążenie głowy w prawo i w lewo
- wznosy i krążenie ramion
- skłony i krążenie tułowia, bioder, kolan, aż do stawów skokowych
- ćwiczenia nóg (wypady, wykroki, przysiady)
- aktywna medytacja przy muzyce
Od dziś ćwiczymy! Wdrażamy podane formy ruchu, najlepiej o poranku (przynajmniej trzy razy w tygodniu) i oceniamy wpływ ćwiczeń na własne samopoczucie. Pamiętajmy - liczy się systematyczność!!!
"Nie zaniżaj swoich sportowych celów do swoich możliwości. Zamiast tego podwyższaj swoje możliwości do swoich celów."
"Sukces to suma niewielkiego wysiłku powtarzanego z dnia na dzień."
"Motywacja jest tym, co pozwala zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala wytrwać."
"Nie ma żadnych ograniczeń, poza tymi, które sam sobie wmówisz."
czwartek, 16 sierpnia 2018
czwartek, 9 sierpnia 2018
"Odwiedzać lumpeksy"
Ferdynand Głodzik "Tani wierszyk"
Nastała moda, mocium panie,
Kupować wszystko, co jest tanie.
Trochę wstydliwa to jest kwestia,
Lecz na drożyznę dziś nas nie stać!
Choć sklep obskurny i do bani,
Chwała mu za to, że jest tani.
Oprócz kolejnej wyprzedaży,
Klient o niczym dziś nie marzy.
Tanich dziś mamy pracowników,
Tanich działaczy, polityków,
Co ciągle radzą i bajdurzą,
A że są tani - jest ich dużo.
Kandydat z plebsu, czy z elity,
Stosuje stare, tanie chwyty.
A gdy przy władzy ktoś się zmieni,
Zawsze wczorajszych chce przecenić.
Czerpiemy siłę więc mocarną,
Z tego, co mamy za pół darmo,
Myśląc u czasów nowych proga,
Jak ta taniocha jest nam droga.
Sklepy z odzieżą używaną, nazywane potocznie szmateksami, lumpeksami, ciucholandami, second-handami, są przez wiele kobiet (ale też mężczyzn) lubiane, doceniane i systematycznie odwiedzane. Za niewielkie pieniądze można w nich kupić odzież i dodatki, pod warunkiem, że mamy rozpoznanie, czego potrzebujemy, czego chcemy, co nam odpowiada, jakie rzeczy lubimy, jakie dobrze komponują się z tymi rzeczami, które już mamy.
Wyjście do lumpeksu to w pewnym sensie "wyprawa po skarb" do końca niezdefiniowany. Na ogół szukamy czegoś, co odpowiada naszemu stylowi ubierania się, co jest unikatowe, oryginalne, dobrej jakości, nie zniszczone, nie poplamione, kompletne. Poszukiwaniom towarzyszą emocje: zaciekawienie, przyjemność odkrywania, ekscytacja, satysfakcja (gdy uda się coś ciekawego pozyskać).
Czym jest szperanie w rzeczach używanych?
To element stylu życia, to kreatywne podejście do mody, to świadome ubieranie siebie i rodziny, to tworzenie własnego stylu z ciekawymi, zabawnymi, niepowtarzalnymi dodatkami.
Wartość przypisana produktowi nie jest stała, dlatego rzeczy uznane przez jednych za bezwartościowe, dla innych mają wartość niezwykłą. Kupowanie w second-handach jest więc metodą inteligentnego radzenia sobie z modą w obrębie własnych możliwości finansowych, własnego wyczucia, własnego poczucia estetyki, własnej wiedzy, wyobraźni i kreatywności.
Czym jest kreatywność? To patrzenie na rzeczy w ten sam sposób, co inni ludzie, ale myślenie o nich w sposób sobie właściwy. To krytyczna ocena wyglądu i "walorów" konkretnej rzeczy i wybór (dla naszych potrzeb) tych jej właściwości, które, z jakichś względów, nam odpowiadają i pasują do wymyślonego" przez nas "wzoru".
Z kreatywnością wszyscy przychodzimy na świat - ułatwia nam ona podejmowanie codziennej aktywności. Wymaga jednakże ciągłego podnoszenia wiedzy w przedmiotowej dziedzinie i dbałości o stan sprawności umysłu (myślenia). Kiedy już mamy minimum wiedzy w określonej sprawie, łatwiej jest nam rozwiązać problem, a nasza twórczość przechodzi na wyższy poziom, tzw. poziom skrystalizowany.
Patrzmy na szmateksy i modę kreatywnie i z dystansem. Da nam to komfort w myśleniu i dokonywaniu wyborów oraz satysfakcję i poczucie kontroli nad tym, co wybierzemy, oraz, co i jak będziemy nosić.
Zacznijmy od ustaleń przed lustrem. Określmy jaką mamy sylwetkę, w jakich kolorach jest nam do twarzy, jakie stylizacje nam odpowiadają. Przyjmijmy do wiadomości, że w kompletowaniu garderoby ważny jest świadomy dobór kolorów. Trzymanie się takich wytycznych pozwoli optymalnie zestawiać ze sobą ubrania kupowane w różnym czasie. W zabawie ze szmateksami przecież chodzi o dobrą zabawę. Kreatywne rozwiązania to wybory przyjemne, użyteczne, praktyczne i satysfakcjonujące.
Nie zrażajmy się negatywnymi opiniami o szmateksach. Odwiedzajmy je systematycznie, by ciągle pogłębiać swoja wiedzę o modzie oraz ćwiczyć wyobraźnię, kreatywność i umiejętność tworzenia własnego stylu ubierania się. Sens takiego postępowania potwierdzają cytaty:
"Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą." (Dante Alighieri)
"Bądźmy jak dobry krawiec, co oblicza wedle ilości sukna krój opończy." (Dante Alighieri)
"Utrzymuj wysokimi swoje obcasy, swoją głowę i swoje wartości" ( Coco Chanel)
"Zawsze wyglądaj tak, jakbyś miała spotkać miłość swojego życia lub najgorszego wroga." (Coco Chanel)
Nastała moda, mocium panie,
Kupować wszystko, co jest tanie.
Trochę wstydliwa to jest kwestia,
Lecz na drożyznę dziś nas nie stać!
Choć sklep obskurny i do bani,
Chwała mu za to, że jest tani.
Oprócz kolejnej wyprzedaży,
Klient o niczym dziś nie marzy.
Tanich dziś mamy pracowników,
Tanich działaczy, polityków,
Co ciągle radzą i bajdurzą,
A że są tani - jest ich dużo.
Kandydat z plebsu, czy z elity,
Stosuje stare, tanie chwyty.
A gdy przy władzy ktoś się zmieni,
Zawsze wczorajszych chce przecenić.
Czerpiemy siłę więc mocarną,
Z tego, co mamy za pół darmo,
Myśląc u czasów nowych proga,
Jak ta taniocha jest nam droga.
Sklepy z odzieżą używaną, nazywane potocznie szmateksami, lumpeksami, ciucholandami, second-handami, są przez wiele kobiet (ale też mężczyzn) lubiane, doceniane i systematycznie odwiedzane. Za niewielkie pieniądze można w nich kupić odzież i dodatki, pod warunkiem, że mamy rozpoznanie, czego potrzebujemy, czego chcemy, co nam odpowiada, jakie rzeczy lubimy, jakie dobrze komponują się z tymi rzeczami, które już mamy.
Wyjście do lumpeksu to w pewnym sensie "wyprawa po skarb" do końca niezdefiniowany. Na ogół szukamy czegoś, co odpowiada naszemu stylowi ubierania się, co jest unikatowe, oryginalne, dobrej jakości, nie zniszczone, nie poplamione, kompletne. Poszukiwaniom towarzyszą emocje: zaciekawienie, przyjemność odkrywania, ekscytacja, satysfakcja (gdy uda się coś ciekawego pozyskać).
Czym jest szperanie w rzeczach używanych?
To element stylu życia, to kreatywne podejście do mody, to świadome ubieranie siebie i rodziny, to tworzenie własnego stylu z ciekawymi, zabawnymi, niepowtarzalnymi dodatkami.
Wartość przypisana produktowi nie jest stała, dlatego rzeczy uznane przez jednych za bezwartościowe, dla innych mają wartość niezwykłą. Kupowanie w second-handach jest więc metodą inteligentnego radzenia sobie z modą w obrębie własnych możliwości finansowych, własnego wyczucia, własnego poczucia estetyki, własnej wiedzy, wyobraźni i kreatywności.
Czym jest kreatywność? To patrzenie na rzeczy w ten sam sposób, co inni ludzie, ale myślenie o nich w sposób sobie właściwy. To krytyczna ocena wyglądu i "walorów" konkretnej rzeczy i wybór (dla naszych potrzeb) tych jej właściwości, które, z jakichś względów, nam odpowiadają i pasują do wymyślonego" przez nas "wzoru".
Z kreatywnością wszyscy przychodzimy na świat - ułatwia nam ona podejmowanie codziennej aktywności. Wymaga jednakże ciągłego podnoszenia wiedzy w przedmiotowej dziedzinie i dbałości o stan sprawności umysłu (myślenia). Kiedy już mamy minimum wiedzy w określonej sprawie, łatwiej jest nam rozwiązać problem, a nasza twórczość przechodzi na wyższy poziom, tzw. poziom skrystalizowany.
Patrzmy na szmateksy i modę kreatywnie i z dystansem. Da nam to komfort w myśleniu i dokonywaniu wyborów oraz satysfakcję i poczucie kontroli nad tym, co wybierzemy, oraz, co i jak będziemy nosić.
Zacznijmy od ustaleń przed lustrem. Określmy jaką mamy sylwetkę, w jakich kolorach jest nam do twarzy, jakie stylizacje nam odpowiadają. Przyjmijmy do wiadomości, że w kompletowaniu garderoby ważny jest świadomy dobór kolorów. Trzymanie się takich wytycznych pozwoli optymalnie zestawiać ze sobą ubrania kupowane w różnym czasie. W zabawie ze szmateksami przecież chodzi o dobrą zabawę. Kreatywne rozwiązania to wybory przyjemne, użyteczne, praktyczne i satysfakcjonujące.
Nie zrażajmy się negatywnymi opiniami o szmateksach. Odwiedzajmy je systematycznie, by ciągle pogłębiać swoja wiedzę o modzie oraz ćwiczyć wyobraźnię, kreatywność i umiejętność tworzenia własnego stylu ubierania się. Sens takiego postępowania potwierdzają cytaty:
"Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią, co chcą." (Dante Alighieri)
"Bądźmy jak dobry krawiec, co oblicza wedle ilości sukna krój opończy." (Dante Alighieri)
"Utrzymuj wysokimi swoje obcasy, swoją głowę i swoje wartości" ( Coco Chanel)
"Zawsze wyglądaj tak, jakbyś miała spotkać miłość swojego życia lub najgorszego wroga." (Coco Chanel)
czwartek, 2 sierpnia 2018
"Tworzyć kulturę biesiadowania bez (nadmiaru) alkoholu"
Kalina Beluch "Modlitwa alkoholika"
Dodaj mi, Panie
wiary, że mogę
zupełnie trzeźwo
przejść życia drogę,
żeby z bliskimi
prawdziwie być,
świadomie kochać,
świadomie śnić.
Obdarz miłością,
co nie przemija,
żebym nie musiał
pustki zapijać.
Dodaj odwagi,
gdy smutek wielki,
lęk czy gniew pchają
w stronę butelki.
A jeśli wciągnie
zdradliwa toń
i znów upadnę -
podaj mi dłoń.
Choć wiem, że będzie
nieraz niełatwo,
chcę kiedyś trzeźwy
pójść w Twoje Światło.
"Sierpień - miesiącem trzeźwości."To - coroczne - hasło i zadanie dla ludzi mających problem z alkoholem. Przy okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę mówi się o 100 dniach bez alkoholu (4.08.2018 - 11.11.2018) - dla uczczenia tej, jakże znaczącej dla każdego Polaka, rocznicy. Popieram każdą akcję zmierzającą do powstrzymania pijaństwa zarówno w wymiarze osobowym, jak i narodowym. Nawet nie trzeba patrzeć, żeby dostrzec, że (szczególnie) młodzi Polacy, każdy wolny czas spędzają w "towarzystwie" alkoholu i prezentują "odważne" zachowania po jego spożyciu. Przecież tak nie może być! Człowiek pijany to człowiek niewiarygodny, z nim nie chcemy rozmawiać, jemu nie wierzymy, jego zdanie nie ma dla nas wiążącego znaczenia.
Twórzmy kulturę mądrego biesiadowania, a więc:
- zasady biesiadowania ustalmy i podajmy do wiadomości przed uroczystością,
- zasiadajmy przy stole pomysłowo zastawionym, skupiającym uwagę gości, zawierającym coś ciekawego - interesującego przybyszów;
- cieszmy się swoją obecnością i przestrzegajmy zasad (panujmy nad własnym zachowaniem i kulturą języka; dbajmy o miłą atmosferę przy stole; bądźmy ludźmi dla siebie uprzejmymi; nie korzystajmy z telefonu przy stole, bądźmy ludźmi dla siebie cierpliwymi i wyrozumiałymi),
- dbajmy o to, by każda osoba czuła się ważna, mogła się wypowiedzieć i być wysłuchaną; miała rolę do wypełnienia,
- nie nadużywajmy zakazów i nakazów; szukajmy w sytuacjach spornych rozwiązań kompromisowych,
- dbajmy o dobre maniery (nie krzyczmy; zwracajmy się do siebie z szacunkiem; jedzmy powoli; nie mlaskajmy; starajmy się elegancko trzymać sztućce; nie róbmy zamieszania przy stole),
- używajmy alkoholu w mocno ograniczonych ilościach - lub wykluczmy go zupełnie w przypadku, gdy któryś z uczestników ma "problem alkoholowy";
Biesiada to tworzenie wspólnoty, zacieśnianie kontaktów międzyludzkich, "bratanie się", rozmowy, wspólny śpiew, taniec, słuchanie muzyki. Chodzi o to, byśmy się dobrze czuli i bawili we wspólnym gronie - a tego musimy się ciągle uczyć. Nic nie bierze się samo z siebie.
Dobra biesiada musi być dobrze przemyślana i właściwie zapowiedziana. Do niej należy się przygotować:
- np.wymyślić ciekawe toasty lub zrobić konkurs na najciekawszy, najbardziej wyrafinowany toast...,
- np. przygotować cytaty, wokół których będziemy toczyć rozmowy,
- np. zaproponować opowiadanie ulubionych bajek z dzieciństwa lub legend związanych z ostatnio odwiedzonym zakątkiem kraju...,
- może ktoś zechce recytować ulubioną poezję?
- dobrze widziane będzie opowiadanie ostatnich doświadczeń życiowych, rodzinnych, hobbystycznych... .
Właściwie pomyślana biesiada to dobra zabawa dla wszystkich - intelektualna, towarzyska, z dobrym jedzeniem, muzyką, tańcem, bez pijaństwa i ekscesów pijackich.
- nie wolno nam tworzyć klimatu, w którym picie alkoholu jest jedynym sposobem wypełnienia wspólnie spędzanego czasu przy biesiadnym stole.
- nie wolno nam nie chronić ludzi cierpiących na chorobę alkoholową - ich los jest "w naszych rękach".
Oto sentencje stanowiące lekcję refleksji dla trzeźwych i uzależnionych:
"By nie móc nawet spojrzeć na wódkę - trzeba spojrzeć na pijaka." (przysłowie chińskie)
"W butelce rozgoryczeni szukają pocieszenia, tchórzliwi - odwagi, nieśmiali - pewności." (Samuel Johnson)
"Pijaństwo nie tworzy wad, ono je ujawnia." (przysłowie chińskie)
"Za to, co kosztuje jeden nałóg, można wychować dwoje dzieci." (Benjamin Franklin)
"Pij, bracie, pij, na starość torba i kij..." (przysłowie polskie)
Dodaj mi, Panie
wiary, że mogę
zupełnie trzeźwo
przejść życia drogę,
żeby z bliskimi
prawdziwie być,
świadomie kochać,
świadomie śnić.
Obdarz miłością,
co nie przemija,
żebym nie musiał
pustki zapijać.
Dodaj odwagi,
gdy smutek wielki,
lęk czy gniew pchają
w stronę butelki.
A jeśli wciągnie
zdradliwa toń
i znów upadnę -
podaj mi dłoń.
Choć wiem, że będzie
nieraz niełatwo,
chcę kiedyś trzeźwy
pójść w Twoje Światło.
"Sierpień - miesiącem trzeźwości."To - coroczne - hasło i zadanie dla ludzi mających problem z alkoholem. Przy okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę mówi się o 100 dniach bez alkoholu (4.08.2018 - 11.11.2018) - dla uczczenia tej, jakże znaczącej dla każdego Polaka, rocznicy. Popieram każdą akcję zmierzającą do powstrzymania pijaństwa zarówno w wymiarze osobowym, jak i narodowym. Nawet nie trzeba patrzeć, żeby dostrzec, że (szczególnie) młodzi Polacy, każdy wolny czas spędzają w "towarzystwie" alkoholu i prezentują "odważne" zachowania po jego spożyciu. Przecież tak nie może być! Człowiek pijany to człowiek niewiarygodny, z nim nie chcemy rozmawiać, jemu nie wierzymy, jego zdanie nie ma dla nas wiążącego znaczenia.
Twórzmy kulturę mądrego biesiadowania, a więc:
- zasady biesiadowania ustalmy i podajmy do wiadomości przed uroczystością,
- zasiadajmy przy stole pomysłowo zastawionym, skupiającym uwagę gości, zawierającym coś ciekawego - interesującego przybyszów;
- cieszmy się swoją obecnością i przestrzegajmy zasad (panujmy nad własnym zachowaniem i kulturą języka; dbajmy o miłą atmosferę przy stole; bądźmy ludźmi dla siebie uprzejmymi; nie korzystajmy z telefonu przy stole, bądźmy ludźmi dla siebie cierpliwymi i wyrozumiałymi),
- dbajmy o to, by każda osoba czuła się ważna, mogła się wypowiedzieć i być wysłuchaną; miała rolę do wypełnienia,
- nie nadużywajmy zakazów i nakazów; szukajmy w sytuacjach spornych rozwiązań kompromisowych,
- dbajmy o dobre maniery (nie krzyczmy; zwracajmy się do siebie z szacunkiem; jedzmy powoli; nie mlaskajmy; starajmy się elegancko trzymać sztućce; nie róbmy zamieszania przy stole),
- używajmy alkoholu w mocno ograniczonych ilościach - lub wykluczmy go zupełnie w przypadku, gdy któryś z uczestników ma "problem alkoholowy";
Biesiada to tworzenie wspólnoty, zacieśnianie kontaktów międzyludzkich, "bratanie się", rozmowy, wspólny śpiew, taniec, słuchanie muzyki. Chodzi o to, byśmy się dobrze czuli i bawili we wspólnym gronie - a tego musimy się ciągle uczyć. Nic nie bierze się samo z siebie.
Dobra biesiada musi być dobrze przemyślana i właściwie zapowiedziana. Do niej należy się przygotować:
- np.wymyślić ciekawe toasty lub zrobić konkurs na najciekawszy, najbardziej wyrafinowany toast...,
- np. przygotować cytaty, wokół których będziemy toczyć rozmowy,
- np. zaproponować opowiadanie ulubionych bajek z dzieciństwa lub legend związanych z ostatnio odwiedzonym zakątkiem kraju...,
- może ktoś zechce recytować ulubioną poezję?
- dobrze widziane będzie opowiadanie ostatnich doświadczeń życiowych, rodzinnych, hobbystycznych... .
Właściwie pomyślana biesiada to dobra zabawa dla wszystkich - intelektualna, towarzyska, z dobrym jedzeniem, muzyką, tańcem, bez pijaństwa i ekscesów pijackich.
- nie wolno nam tworzyć klimatu, w którym picie alkoholu jest jedynym sposobem wypełnienia wspólnie spędzanego czasu przy biesiadnym stole.
- nie wolno nam nie chronić ludzi cierpiących na chorobę alkoholową - ich los jest "w naszych rękach".
Oto sentencje stanowiące lekcję refleksji dla trzeźwych i uzależnionych:
"By nie móc nawet spojrzeć na wódkę - trzeba spojrzeć na pijaka." (przysłowie chińskie)
"W butelce rozgoryczeni szukają pocieszenia, tchórzliwi - odwagi, nieśmiali - pewności." (Samuel Johnson)
"Pijaństwo nie tworzy wad, ono je ujawnia." (przysłowie chińskie)
"Za to, co kosztuje jeden nałóg, można wychować dwoje dzieci." (Benjamin Franklin)
"Pij, bracie, pij, na starość torba i kij..." (przysłowie polskie)
środa, 25 lipca 2018
Świętować 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę"
Ryszard Przymus "Polska"
Polska - to taka kraina,
która się w sercu zaczyna.
Potem jest w myślach blisko,
w pięknej ziemi nad Wisłą.
Jej ścieżkami chodzimy,
budujemy, bronimy.
Polska - Ojczyzna...
Kraina, która się w sercu zaczyna.
100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości to okazja, by przyjrzeć się programom świętowania obchodów w skali kraju, regionu i miejscowości zamieszkania oraz zapytać siebie o własną refleksję na aktualny temat.
W obchodach krajowych dostrzegłam znaczące fakty:
- Patriotyczna iluminacja Pałacu Prezydenckiego - 2018
- Rok szkolny 2017/2018 "Rokiem dla Niepodległej"
- Zaśpiewajmy razem na specjalnym koncercie "Co ciągle widzę w niej?" - Rynek w Jarocinie, lipiec 2018
- "Niepodległa. Od Chopina do Paderewskiego" - Festiwal "Chopin i jego Europa" - Warszawa, sierpień 2018
- Biało-czerwone pociągi PKP Intercity z Niepodległą - po całej Polsce jeżdżą lokomotywy PKP Intercity w barwach biało-czerwonych i z logo "Niepodległa"
- 550-lecie parlamentaryzmu RP na Zamku Królewskim w Warszawie - możliwość oglądania zgromadzonych eksponatów do 31 sierpnia 2018
Strona Internetowa "Niepodległa - stulecie odzyskania niepodległości" przedstawia fakty historyczne z czasu I wojny światowej i pokazuje przebieg realizacji dążeń niepodległościowych przez Polaków. Rozwija tematy:
- Kalendarium niepodległościowe
- Różnymi drogami szli. Ojcowie Polski Odrodzonej
- Polskie drogi ku niepodległości
- Jak to z tym 11 listopada było... Kilka refleksji o niepodległej i świętowaniu jej odzyskania.
Zapoznałam się również z podkarpackim programem obchodów niepodległościowych "100 wydarzeń na 100-lecie niepodległości. Urzekło mnie ciekawe podejście do świętowania:
- 100 drzew w gminie na 100 lecie Niepodległości
- Roztoczański Rowerowy Rajd Niepodległościowy - Green Velo 2018
- Międzynarodowy Jarmark Kowalski
- Pogórzańskie smaki dla Niepodległej
- Niepodległa wielokulturowa
- Obchody Święta Wojska Polskiego
- Narodowe czytanie "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego
- Wystawienie "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego
- Podkarpackie Dyktando Niepodległości.
Śledzę przebieg obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości w kraju i we własnym środowisku. Dostrzegam zainteresowanie tematem i merytoryczne rozmowy po lokalnych uroczystościach patriotycznych. Zauważam, że dla Polaków ważna jest obecność symboli narodowych w przestrzeni publicznej. Wydaje mi się jednak ciągle, że znajomość historii z lat 1918 - 2018 nie jest najmocniejszą stroną Polaków. Teraz - w 100-lecie odzyskania niepodległości - jest dobra okazja, by ten deficyt wiedzy uzupełnić. Stare powiedzenie głosi: historia jest nauczycielką życia. Wiedza historyczna otwiera każdemu z nas oczy na różne sprawy i pozwala mieć osobisty stosunek do okoliczności, wydarzeń i świąt.
Oto kilka myśli do rozważenia i zapamiętania:
"Każdy ma miejsce ulubione w dzieciństwie. To jest ojczyzna duszy." (Stefan Żeromski)
"Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek." (Cyprian Kamil Norwid)
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że jest wielka, ale dlatego, że własna." (Seneka Młodszy)
"Rozum jest duszą wolności." (Gottfried Wilhelm Leibniz)
"Kto żyje w strachu, nie będzie dla mnie nigdy wolny." (Horacy)
Polska - to taka kraina,
która się w sercu zaczyna.
Potem jest w myślach blisko,
w pięknej ziemi nad Wisłą.
Jej ścieżkami chodzimy,
budujemy, bronimy.
Polska - Ojczyzna...
Kraina, która się w sercu zaczyna.
100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości to okazja, by przyjrzeć się programom świętowania obchodów w skali kraju, regionu i miejscowości zamieszkania oraz zapytać siebie o własną refleksję na aktualny temat.
W obchodach krajowych dostrzegłam znaczące fakty:
- Patriotyczna iluminacja Pałacu Prezydenckiego - 2018
- Rok szkolny 2017/2018 "Rokiem dla Niepodległej"
- Zaśpiewajmy razem na specjalnym koncercie "Co ciągle widzę w niej?" - Rynek w Jarocinie, lipiec 2018
- "Niepodległa. Od Chopina do Paderewskiego" - Festiwal "Chopin i jego Europa" - Warszawa, sierpień 2018
- Biało-czerwone pociągi PKP Intercity z Niepodległą - po całej Polsce jeżdżą lokomotywy PKP Intercity w barwach biało-czerwonych i z logo "Niepodległa"
- 550-lecie parlamentaryzmu RP na Zamku Królewskim w Warszawie - możliwość oglądania zgromadzonych eksponatów do 31 sierpnia 2018
Strona Internetowa "Niepodległa - stulecie odzyskania niepodległości" przedstawia fakty historyczne z czasu I wojny światowej i pokazuje przebieg realizacji dążeń niepodległościowych przez Polaków. Rozwija tematy:
- Kalendarium niepodległościowe
- Różnymi drogami szli. Ojcowie Polski Odrodzonej
- Polskie drogi ku niepodległości
- Jak to z tym 11 listopada było... Kilka refleksji o niepodległej i świętowaniu jej odzyskania.
Zapoznałam się również z podkarpackim programem obchodów niepodległościowych "100 wydarzeń na 100-lecie niepodległości. Urzekło mnie ciekawe podejście do świętowania:
- 100 drzew w gminie na 100 lecie Niepodległości
- Roztoczański Rowerowy Rajd Niepodległościowy - Green Velo 2018
- Międzynarodowy Jarmark Kowalski
- Pogórzańskie smaki dla Niepodległej
- Niepodległa wielokulturowa
- Obchody Święta Wojska Polskiego
- Narodowe czytanie "Przedwiośnia" Stefana Żeromskiego
- Wystawienie "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego
- Podkarpackie Dyktando Niepodległości.
Śledzę przebieg obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości w kraju i we własnym środowisku. Dostrzegam zainteresowanie tematem i merytoryczne rozmowy po lokalnych uroczystościach patriotycznych. Zauważam, że dla Polaków ważna jest obecność symboli narodowych w przestrzeni publicznej. Wydaje mi się jednak ciągle, że znajomość historii z lat 1918 - 2018 nie jest najmocniejszą stroną Polaków. Teraz - w 100-lecie odzyskania niepodległości - jest dobra okazja, by ten deficyt wiedzy uzupełnić. Stare powiedzenie głosi: historia jest nauczycielką życia. Wiedza historyczna otwiera każdemu z nas oczy na różne sprawy i pozwala mieć osobisty stosunek do okoliczności, wydarzeń i świąt.
Oto kilka myśli do rozważenia i zapamiętania:
"Każdy ma miejsce ulubione w dzieciństwie. To jest ojczyzna duszy." (Stefan Żeromski)
"Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek." (Cyprian Kamil Norwid)
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że jest wielka, ale dlatego, że własna." (Seneka Młodszy)
"Rozum jest duszą wolności." (Gottfried Wilhelm Leibniz)
"Kto żyje w strachu, nie będzie dla mnie nigdy wolny." (Horacy)
wtorek, 17 lipca 2018
"Czuć się dobrze w zaciszu domowym"
M_Patriota "W domowym zaciszu"
W domowym zaciszu słyszę jak oddycha powietrze,
widzę jak chodzą cienie, czuję ból ściennego zegara -
bowiem jak żyje nigdy nie brał lekarstw
i jego dolegliwości przechodzą na mnie.
Czasem potrzaskują karnisze,
żyrandol tęskni za letnim motylem,
ściany mówią ludzkim głosem,
obrazy świętych błogosławią mnie po głowie -
czuję radość dziecka, lekko oddycham, jestem jak aksamit.
Zacisze domowe to miejsce swobody, pracy, twórczości, relaksu, medytacji, intymności. Takiego miejsca poszukujemy i potrzebujemy w każdym wieku i przez całe życie. W mieszkaniu/domu spędzamy większość wolnego czasu i chcemy się w nim czuć dobrze.
Czego oczekujemy od domowego zacisza?
- by było to miejsce bezpieczne, by nic w nim nie zagrażało naszemu zdrowiu i zyciu,
- by było to miejsce klimatyczne tzn. by nastrój panujący w mieszkaniu pozwalał nam na puszczanie wodzy fantazji i zastanawianie się, co by było, gdyby...,
- by była to oaza spokoju - miejsce, w którym można odpocząć po męczącym dniu,
- by miejsce to dawało nam możliwość zaspokajania podstawowych potrzeb (każdy człowiek posiada takich potrzeb 6, tj. potrzeba pewności, stałości; potrzeba różnorodności, nowości, wyzwania, ekscytacji; potrzeba bycia ważnym w oczach własnych i oczach innych osób; potrzeba miłości i bliskości; potrzeba własnego rozwoju, uczenia się, zmiany; potrzeba dawania czegoś od siebie innym),
- by mieszkanie znajdowało się w sąsiedztwie natury, która ma kojący wpływ na ludzką psychikę, budzi pozytywne skojarzenia i zapewnia estetyczne doznania,
- by mieszkanie znajdowało się w sąsiedztwie ludzi dobrych, pomocnych, przyjacielskich.
Klimat domu w dużej mierze tworzymy sami. To my urządzamy wnętrza i nadajemy wnętrzom pożądany charakter. To my wprowadzamy elementy dekoracyjne dodające miejscu "smaczku". To my odpowiadamy za zapachy i kolory panujące w domu.
Sprawdzoną kwestią jest, że dobre wrażenie w mieszkaniu sprawiają naturalne materiały i tkaniny, delikatne kolory i spokojne kształty mebli. Drewno dodatkowo daje przestrzeni poczucie ciepła i przytulności.
Dom pachnący ciastem, kwiaty w wazonie na stole i sielska natura za oknem, dużo światła, pastelowe kolory to idealny klimat upragnionego zacisza domowego. Ważna jest do tego stała troska domowników o staranny strój codzienny, ład i wspólne unikanie chaosu.
Dobremu samopoczuciu w domu służy twórcza postawa osób wspólnie zamieszkujących domową przestrzeń. Wyraża się ona w ciekawości świata, w niekonwencjonalnym myśleniu, w zadawaniu istotnych pytań i szukaniu odpowiedzi, w otwartości na rzeczy nowe i nieznane, w chęci tworzenia czegoś nowego. Lew Tołstoj słusznie zauważył: "nauka to pokarm dla rozumu". O tej podpowiedzi ciągle pamiętajmy - nauka odpowiada za dobre samopoczucie w ogóle, i w zaciszu domowym też.
Dobrego samopoczucia w domu należy szukać w naszej głowie. Potwierdzają to spostrzeżenia osób znaczących, przytoczone w poniższych wypowiedziach:
"Budząc się rano pomyśl, jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować." (Marek Aureliusz)
"Szukanie szczęścia poza sobą samym jest niczym czekanie na słońce w jaskini otwartej na północ." (powiedzenie tybetańskie)
"Dom buduje się mądrością, a roztropnością umacnia." (Biblia Tysiąclecia)
"Moim domem było i jest moje dzieło. Obraz, spektakl, teatr, scena." (Tadeusz Kantor)
"Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał." (Edward Stachura)
"Prawdziwy dom to nie stan materialny posiadania. Dom trzeba stworzyć w samym sobie. Łatwo domyślić się, czego potrzeba, aby go urządzić - wspomnień, zaufanych przyjaciół, zamiłowania do zdobywania wiedzy i innych rzeczy w tym rodzaju. Taki dom będzie towarzyszył nam zawsze, gdziekolwiek rzuci nas los." (Ted Williams)
W domowym zaciszu słyszę jak oddycha powietrze,
widzę jak chodzą cienie, czuję ból ściennego zegara -
bowiem jak żyje nigdy nie brał lekarstw
i jego dolegliwości przechodzą na mnie.
Czasem potrzaskują karnisze,
żyrandol tęskni za letnim motylem,
ściany mówią ludzkim głosem,
obrazy świętych błogosławią mnie po głowie -
czuję radość dziecka, lekko oddycham, jestem jak aksamit.
Zacisze domowe to miejsce swobody, pracy, twórczości, relaksu, medytacji, intymności. Takiego miejsca poszukujemy i potrzebujemy w każdym wieku i przez całe życie. W mieszkaniu/domu spędzamy większość wolnego czasu i chcemy się w nim czuć dobrze.
Czego oczekujemy od domowego zacisza?
- by było to miejsce bezpieczne, by nic w nim nie zagrażało naszemu zdrowiu i zyciu,
- by było to miejsce klimatyczne tzn. by nastrój panujący w mieszkaniu pozwalał nam na puszczanie wodzy fantazji i zastanawianie się, co by było, gdyby...,
- by była to oaza spokoju - miejsce, w którym można odpocząć po męczącym dniu,
- by miejsce to dawało nam możliwość zaspokajania podstawowych potrzeb (każdy człowiek posiada takich potrzeb 6, tj. potrzeba pewności, stałości; potrzeba różnorodności, nowości, wyzwania, ekscytacji; potrzeba bycia ważnym w oczach własnych i oczach innych osób; potrzeba miłości i bliskości; potrzeba własnego rozwoju, uczenia się, zmiany; potrzeba dawania czegoś od siebie innym),
- by mieszkanie znajdowało się w sąsiedztwie natury, która ma kojący wpływ na ludzką psychikę, budzi pozytywne skojarzenia i zapewnia estetyczne doznania,
- by mieszkanie znajdowało się w sąsiedztwie ludzi dobrych, pomocnych, przyjacielskich.
Klimat domu w dużej mierze tworzymy sami. To my urządzamy wnętrza i nadajemy wnętrzom pożądany charakter. To my wprowadzamy elementy dekoracyjne dodające miejscu "smaczku". To my odpowiadamy za zapachy i kolory panujące w domu.
Sprawdzoną kwestią jest, że dobre wrażenie w mieszkaniu sprawiają naturalne materiały i tkaniny, delikatne kolory i spokojne kształty mebli. Drewno dodatkowo daje przestrzeni poczucie ciepła i przytulności.
Dom pachnący ciastem, kwiaty w wazonie na stole i sielska natura za oknem, dużo światła, pastelowe kolory to idealny klimat upragnionego zacisza domowego. Ważna jest do tego stała troska domowników o staranny strój codzienny, ład i wspólne unikanie chaosu.
Dobremu samopoczuciu w domu służy twórcza postawa osób wspólnie zamieszkujących domową przestrzeń. Wyraża się ona w ciekawości świata, w niekonwencjonalnym myśleniu, w zadawaniu istotnych pytań i szukaniu odpowiedzi, w otwartości na rzeczy nowe i nieznane, w chęci tworzenia czegoś nowego. Lew Tołstoj słusznie zauważył: "nauka to pokarm dla rozumu". O tej podpowiedzi ciągle pamiętajmy - nauka odpowiada za dobre samopoczucie w ogóle, i w zaciszu domowym też.
Dobrego samopoczucia w domu należy szukać w naszej głowie. Potwierdzają to spostrzeżenia osób znaczących, przytoczone w poniższych wypowiedziach:
"Budząc się rano pomyśl, jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować." (Marek Aureliusz)
"Szukanie szczęścia poza sobą samym jest niczym czekanie na słońce w jaskini otwartej na północ." (powiedzenie tybetańskie)
"Dom buduje się mądrością, a roztropnością umacnia." (Biblia Tysiąclecia)
"Moim domem było i jest moje dzieło. Obraz, spektakl, teatr, scena." (Tadeusz Kantor)
"Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał." (Edward Stachura)
"Prawdziwy dom to nie stan materialny posiadania. Dom trzeba stworzyć w samym sobie. Łatwo domyślić się, czego potrzeba, aby go urządzić - wspomnień, zaufanych przyjaciół, zamiłowania do zdobywania wiedzy i innych rzeczy w tym rodzaju. Taki dom będzie towarzyszył nam zawsze, gdziekolwiek rzuci nas los." (Ted Williams)
środa, 11 lipca 2018
"Polubić własną kuchnię"
Halina Beluch "Zwierzenia kucharza"
"Jestem kucharz doskonały,
mój kunszt wzbudza wciąż pochwały.
Mam przepisów bagaż duży:
wiem, jak przypiec korpus kurzy,
jak przysmażyć żabie udko
(wieprzowinkę też - świeżutką),
jak korzennych przypraw użyć,
by brzuchowi się przysłużyć,
jak upichcić, upitrasić,
żeby nie mógł nikt grymasić,
jak przyrządzić grzyby świeże -
każdy ze mnie przykład bierze!"
Tak się długo kucharz chwalił,
że aż obiad się przypalił!
Kuchnia to najważniejsza przestrzeń w domu. W niej dzieje się codzienność. Jej wystrój zdradza charakter Pani Domu. Wnętrze kuchni to "wizerunek Pani Domu od środka".
Wszystko jest tu ważne. Okna otwierają domowników na świat i mówią o wrażliwości Pani Domu. Drzwi - zamknięte - to ochrona osobistych tajemnic, otwarte - ciekawość wpływów z zewnątrz. Praktyczne meble - zapewniają wygodę w przygotowywaniu i przechowywaniu posiłków. Stół - miejsce konsumpcji, medytacji i rozmów wszystkich ze wszystkimi, i o wszystkim. Kolorystyka - ciepła, przyjemna, otulająca - przyciąga do miejsca, zachęca do bycia razem i wspólnego dzielenia się sobą.
Najbardziej odpowiada mi kuchnia urządzona w stylu funkcjonalnym. Wszystko w niej - każdy przedmiot, każda rzecz - czemuś służy. Gdy tak jest, wtedy w "królestwie" jest wygodnie, swobodnie, komfortowo.
W kuchni odbywa się gotowanie, czyli "dawanie miłości domownikom". Aby zadowolić rodzinne oczekiwania i smaki, trzeba na bieżąco interesować się kulinariami i testować różne, coraz to inne, nowe, receptury. Tylko sprawdzone i zaakceptowane przez najbliższych przepisy rozszerzają wachlarz naszych możliwości i umiejętności kulinarnych. Domowa kuchnia bowiem powinna uwzględniać smakowe upodobania domowników, przestrzegać rodzinnych umów, ustaleń i norm.
Domowa kuchnia musi mieć na uwadze różne doświadczenia i przyzwyczajenia poszczególnych członków rodziny. Każdy z nas coś wie o kuchni, czegoś posmakował, czegoś się nauczył, czymś jest zachwycony, czymś chce się pochwalić. Wrażenia smakowe i emocje "kulinarne" należy szanować, podtrzymywać, rozwijać.
Jaką kuchnię lubię? Na pewno tę regionalną i tradycyjną. Wiadomo, że na kształtowanie się kuchni polskiej miały wpływ przemiany historyczne. Na przestrzeni dziejów kuchnia ulegała wpływom i zmianom regionalnym wynikającym z mozaiki zamieszkujących nasz kraj narodów (znane są wpływy tatarsko -tureckie, rusińskie, niemieckie, francuskie, włoskie, żydowskie). Podkarpacka kuchnia obejmuje wpływy bojkowskie, łemkowskie, żydowskie, niemieckie, węgierskie, ormiańskie, austriackie.
Charakteryzuje się tym, że preferuje dania proste, sycące, oparte głównie na naturalnie hodowanych, rodzimych produktach. Podstawowymi produktami tej kuchni są: mleko, masło, sery, miód, orzechy, jagody, zioła, kapusta kiszona, ogórki kiszone, cebula, buraki ćwikłowe, bób, fasola, marchew, pietruszka. Najbardziej pospolite dania to: żurek, pierogi, proziaki, gołąbki. Zauważyć trzeba, że w tradycji podkarpackiej występują zupy. Najczęściej podawanymi są: fasolowa, grochowa, ziemniaczana, grzybowa, kapuśniak, pomidorowa, krupnik.
Moim zainteresowaniem cieszy się "czosnkowa zupa krem" - oryginalna, oparta na naturalnych składnikach, zdrowa, dobrze smakująca:
1,5 główki czosnku
6 sztuk ziemniaków
3 łyżki masła
1 liść laurowy
15 dkg sera żółtego
sól, pieprz do smaku
Masło rozgrzewamy na patelni, wrzucamy do niego pokrojone w kostkę ziemniaki - podsmażamy 5 minut. Dodajemy ząbki czosnku. Całość przekładamy do garnka. Zalewamy 1 litrem wody, dodajemy liść laurowy, sól i pieprz. Gotujemy ok. 30 minut. Wyjmujemy liść laurowy, pozostałą zawartość garnka miksujemy. Zupę podajemy z potartym na grubych oczkach żółtym serem i grzankami.
Polecam przetestowanie przepisu. Życzę smacznego!
Każdą kuchnię doskonale definiują ponadczasowe refleksje. W moim wyborze brzmią one następująco:
"Przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra." (Epikur)
"Dobra żona tym się chlubi, że gotuje , co mąż lubi." (Aleksander Fredro)
"Przez żołądek do serca."(przysłowie polskie)
"Po dobrym obiedzie człowiek jest skłonny wszystkim wybaczać." (Oscar Wilde)
"Od czasu wynalezienia sztuki kulinarnej ludzie jedzą dwa razy więcej niż wymaga tego od nich natura." (Benjamin Franklin)
"Jestem kucharz doskonały,
mój kunszt wzbudza wciąż pochwały.
Mam przepisów bagaż duży:
wiem, jak przypiec korpus kurzy,
jak przysmażyć żabie udko
(wieprzowinkę też - świeżutką),
jak korzennych przypraw użyć,
by brzuchowi się przysłużyć,
jak upichcić, upitrasić,
żeby nie mógł nikt grymasić,
jak przyrządzić grzyby świeże -
każdy ze mnie przykład bierze!"
Tak się długo kucharz chwalił,
że aż obiad się przypalił!
Kuchnia to najważniejsza przestrzeń w domu. W niej dzieje się codzienność. Jej wystrój zdradza charakter Pani Domu. Wnętrze kuchni to "wizerunek Pani Domu od środka".
Wszystko jest tu ważne. Okna otwierają domowników na świat i mówią o wrażliwości Pani Domu. Drzwi - zamknięte - to ochrona osobistych tajemnic, otwarte - ciekawość wpływów z zewnątrz. Praktyczne meble - zapewniają wygodę w przygotowywaniu i przechowywaniu posiłków. Stół - miejsce konsumpcji, medytacji i rozmów wszystkich ze wszystkimi, i o wszystkim. Kolorystyka - ciepła, przyjemna, otulająca - przyciąga do miejsca, zachęca do bycia razem i wspólnego dzielenia się sobą.
Najbardziej odpowiada mi kuchnia urządzona w stylu funkcjonalnym. Wszystko w niej - każdy przedmiot, każda rzecz - czemuś służy. Gdy tak jest, wtedy w "królestwie" jest wygodnie, swobodnie, komfortowo.
W kuchni odbywa się gotowanie, czyli "dawanie miłości domownikom". Aby zadowolić rodzinne oczekiwania i smaki, trzeba na bieżąco interesować się kulinariami i testować różne, coraz to inne, nowe, receptury. Tylko sprawdzone i zaakceptowane przez najbliższych przepisy rozszerzają wachlarz naszych możliwości i umiejętności kulinarnych. Domowa kuchnia bowiem powinna uwzględniać smakowe upodobania domowników, przestrzegać rodzinnych umów, ustaleń i norm.
Domowa kuchnia musi mieć na uwadze różne doświadczenia i przyzwyczajenia poszczególnych członków rodziny. Każdy z nas coś wie o kuchni, czegoś posmakował, czegoś się nauczył, czymś jest zachwycony, czymś chce się pochwalić. Wrażenia smakowe i emocje "kulinarne" należy szanować, podtrzymywać, rozwijać.
Jaką kuchnię lubię? Na pewno tę regionalną i tradycyjną. Wiadomo, że na kształtowanie się kuchni polskiej miały wpływ przemiany historyczne. Na przestrzeni dziejów kuchnia ulegała wpływom i zmianom regionalnym wynikającym z mozaiki zamieszkujących nasz kraj narodów (znane są wpływy tatarsko -tureckie, rusińskie, niemieckie, francuskie, włoskie, żydowskie). Podkarpacka kuchnia obejmuje wpływy bojkowskie, łemkowskie, żydowskie, niemieckie, węgierskie, ormiańskie, austriackie.
Charakteryzuje się tym, że preferuje dania proste, sycące, oparte głównie na naturalnie hodowanych, rodzimych produktach. Podstawowymi produktami tej kuchni są: mleko, masło, sery, miód, orzechy, jagody, zioła, kapusta kiszona, ogórki kiszone, cebula, buraki ćwikłowe, bób, fasola, marchew, pietruszka. Najbardziej pospolite dania to: żurek, pierogi, proziaki, gołąbki. Zauważyć trzeba, że w tradycji podkarpackiej występują zupy. Najczęściej podawanymi są: fasolowa, grochowa, ziemniaczana, grzybowa, kapuśniak, pomidorowa, krupnik.
Moim zainteresowaniem cieszy się "czosnkowa zupa krem" - oryginalna, oparta na naturalnych składnikach, zdrowa, dobrze smakująca:
1,5 główki czosnku
6 sztuk ziemniaków
3 łyżki masła
1 liść laurowy
15 dkg sera żółtego
sól, pieprz do smaku
Masło rozgrzewamy na patelni, wrzucamy do niego pokrojone w kostkę ziemniaki - podsmażamy 5 minut. Dodajemy ząbki czosnku. Całość przekładamy do garnka. Zalewamy 1 litrem wody, dodajemy liść laurowy, sól i pieprz. Gotujemy ok. 30 minut. Wyjmujemy liść laurowy, pozostałą zawartość garnka miksujemy. Zupę podajemy z potartym na grubych oczkach żółtym serem i grzankami.
Polecam przetestowanie przepisu. Życzę smacznego!
Każdą kuchnię doskonale definiują ponadczasowe refleksje. W moim wyborze brzmią one następująco:
"Przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra." (Epikur)
"Dobra żona tym się chlubi, że gotuje , co mąż lubi." (Aleksander Fredro)
"Przez żołądek do serca."(przysłowie polskie)
"Po dobrym obiedzie człowiek jest skłonny wszystkim wybaczać." (Oscar Wilde)
"Od czasu wynalezienia sztuki kulinarnej ludzie jedzą dwa razy więcej niż wymaga tego od nich natura." (Benjamin Franklin)
poniedziałek, 2 lipca 2018
"Robić stokrotkowe napary i balsamy"
Dorota Gellner "Stokrotka"
Zakwitła wśród trawy
różowa stokrotka.
Uśmiecha się do niej
każdy, kto ją spotka.
Nie przygnieć stokrotki,
nawet, gdy się potkniesz.
Gdy to ci się zdarzy,
przeproś ją stokrotnie.
Wakacje to dobry czas na eksperymenty i doświadczenia. Zabawmy się w zielarzy - poznajmy właściwości stokrotki polnej i wykonajmy - samodzielnie - zdrowotne i kosmetyczne specyfiki z tego wszystkim znanego ziela.
Stokrotki to kwiaty słońca, rośliny pospolite, ogólnie dostępne. Ich płatki rozchylają się o wschodzie słońca i zamykają, gdy zapada zmierzch. Choć wyglądają niepozornie, kryją w sobie wiele wartościowych substancji (saponiny triterpenowe; garbniki; gorycze; flawonoidy, olejki lotne; śluzy; kwasy organiczne - jabłkowy i winowy; antocyjany; bogactwo witaminy C; sole mineralne - potas, wapń, fosfor; żelazo). Są roślinami jadalnymi, wykorzystywanymi do dekoracji posiłków, leczenia zdrowotnych dolegliwości, pielęgnacji urody:
- wspierają pracę wątroby,
- zmniejszają problemy trawienne,
- łagodzą dolegliwości przeziębieniowe,
- działają wzmacniająco,
- łagodzą podrażnienia skóry,
- likwidują obrzęki i siniaki.
Napar:
1 łyżka kwiatów stokrotki + 1/2 łyżki ziela nawłoci zalać 2 szklankami wrzącej wody w termosie. Zamknąć i pozostawić na 1 godzinę. Pić 1/2 - 2/3 szklanki 3 razy dziennie między posiłkami jako środek moczopędny i odtruwający, natomiast 1/4 - 1/3 szklanki kilka razy dziennie po jedzeniu, jako wykrztuśny.
Balsam do skóry (macerat):
Świeże kwiaty stokrotek ułożyć w słoiku i zalać olejem np. rzepakowym. Zamknięty słój odstawić w ciepłe miejsce, ale nie nasłonecznione, na 2 tygodnie. Co pewien czas potrząsać słojem. Zlać olej, do ciemnej butelki lekko odciskając kwiaty. Stosować do przecierania skóry, maseczek, kompresów.
Okłady na opuchlizny, stłuczenia, otarcia, ukąszenia, skaleczenia:
Liście i kwiaty stokrotek rozgnieść palcami na papkę i przykładać na obolałe miejsca.
Maść (na 2 małe pojemniczki):
1 część wosku (np. pszczelego) + 3 części maceratu stokrotkowego + parę kropel lanoliny. Składniki włożyć do kąpieli wodnej - do momentu, gdy się rozpuszczą; po czym całość wymieszać, włożyć do słoików, odczekać aż masa stężeje, zakręcić słoiki.
Terapia roślinna może nas zabezpieczać przed stosowaniem leczenia farmakologicznego. Ważne jest, by mieć świadomość swoich niedyspozycji, dolegliwości, potrzeb oraz znać właściwości ziół, które chcemy stosować.
Niech stokrotka będzie tym zielem, które wprowadzi nas w krainę domowych praktyk zielarskich, zniweluje nasze niedomogi, niedyspozycje i pomoże nam zachować (jak najdłużej) młodzieńczą urodę.
Oto kilka wypowiadanych przez zielarzy myśli. Zapamiętajmy je:
"Kwiat jest uśmiechem rośliny." (Peter Hille)
"Kobieta nienasycona - stokrotka." (Hugo Dionizy Steinhaus)
"Mądry aptekarz ma w cenie zioła."
"Kwiat lipcowy - napój zdrowy."
"Przyroda jest lekarstwem dla wszystkich chorób."
Zakwitła wśród trawy
różowa stokrotka.
Uśmiecha się do niej
każdy, kto ją spotka.
Nie przygnieć stokrotki,
nawet, gdy się potkniesz.
Gdy to ci się zdarzy,
przeproś ją stokrotnie.
Wakacje to dobry czas na eksperymenty i doświadczenia. Zabawmy się w zielarzy - poznajmy właściwości stokrotki polnej i wykonajmy - samodzielnie - zdrowotne i kosmetyczne specyfiki z tego wszystkim znanego ziela.
Stokrotki to kwiaty słońca, rośliny pospolite, ogólnie dostępne. Ich płatki rozchylają się o wschodzie słońca i zamykają, gdy zapada zmierzch. Choć wyglądają niepozornie, kryją w sobie wiele wartościowych substancji (saponiny triterpenowe; garbniki; gorycze; flawonoidy, olejki lotne; śluzy; kwasy organiczne - jabłkowy i winowy; antocyjany; bogactwo witaminy C; sole mineralne - potas, wapń, fosfor; żelazo). Są roślinami jadalnymi, wykorzystywanymi do dekoracji posiłków, leczenia zdrowotnych dolegliwości, pielęgnacji urody:
- wspierają pracę wątroby,
- zmniejszają problemy trawienne,
- łagodzą dolegliwości przeziębieniowe,
- działają wzmacniająco,
- łagodzą podrażnienia skóry,
- likwidują obrzęki i siniaki.
Napar:
1 łyżka kwiatów stokrotki + 1/2 łyżki ziela nawłoci zalać 2 szklankami wrzącej wody w termosie. Zamknąć i pozostawić na 1 godzinę. Pić 1/2 - 2/3 szklanki 3 razy dziennie między posiłkami jako środek moczopędny i odtruwający, natomiast 1/4 - 1/3 szklanki kilka razy dziennie po jedzeniu, jako wykrztuśny.
Balsam do skóry (macerat):
Świeże kwiaty stokrotek ułożyć w słoiku i zalać olejem np. rzepakowym. Zamknięty słój odstawić w ciepłe miejsce, ale nie nasłonecznione, na 2 tygodnie. Co pewien czas potrząsać słojem. Zlać olej, do ciemnej butelki lekko odciskając kwiaty. Stosować do przecierania skóry, maseczek, kompresów.
Okłady na opuchlizny, stłuczenia, otarcia, ukąszenia, skaleczenia:
Liście i kwiaty stokrotek rozgnieść palcami na papkę i przykładać na obolałe miejsca.
Maść (na 2 małe pojemniczki):
1 część wosku (np. pszczelego) + 3 części maceratu stokrotkowego + parę kropel lanoliny. Składniki włożyć do kąpieli wodnej - do momentu, gdy się rozpuszczą; po czym całość wymieszać, włożyć do słoików, odczekać aż masa stężeje, zakręcić słoiki.
Terapia roślinna może nas zabezpieczać przed stosowaniem leczenia farmakologicznego. Ważne jest, by mieć świadomość swoich niedyspozycji, dolegliwości, potrzeb oraz znać właściwości ziół, które chcemy stosować.
Niech stokrotka będzie tym zielem, które wprowadzi nas w krainę domowych praktyk zielarskich, zniweluje nasze niedomogi, niedyspozycje i pomoże nam zachować (jak najdłużej) młodzieńczą urodę.
Oto kilka wypowiadanych przez zielarzy myśli. Zapamiętajmy je:
"Kwiat jest uśmiechem rośliny." (Peter Hille)
"Kobieta nienasycona - stokrotka." (Hugo Dionizy Steinhaus)
"Mądry aptekarz ma w cenie zioła."
"Kwiat lipcowy - napój zdrowy."
"Przyroda jest lekarstwem dla wszystkich chorób."
Subskrybuj:
Posty (Atom)