czwartek, 11 września 2014

"Czas psychologiczny"

Zacznę od przytoczenia tekstu biblijnego. W tej najmądrzejszej z Ksiąg napisano:

Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.

Układem odniesienia w czasie psychologicznym jest człowiek i postrzeganie przez niego siebie i wszystkiego co dzieje się w otaczającym świecie. W ciągu życia zdobywamy coraz większą wiedzę o sobie i świecie oraz gromadzimy różne doświadczenia. Pod wpływem tej wiedzy, i tych doświadczeń zmienia się nasz stosunek do siebie i do świata zewnętrznego. Odbiór czasu zmienia się więc, bo zmienia się nasza wiedza, i doświadczenia, i oczekiwania, i przeżycia, i emocje, i nastrój. Ale zależy także od naszego temperamentu i czynionych przez nas na bieżąco refleksji. Często mamy poczucie, że czas nam się kurczy lub rozciąga, a niekiedy wręcz zatrzymuje. Wszystko co dobre zwykle trwa krótko, a chwile "złe" na ogół się wloką.
Czasów psychologicznych jest tyle, ilu ludzi na Ziemi. Czas fizyczny sobie biegnie i mierzą go zegary, a czas psychologiczny to "nasz czas", który odmierzają nam kolejne kalendarze. Mówimy o czasie przeszłym, teraźniejszym i przyszłym. Pewne zdarzenia pozostające w naszej świadomości znamy z historii, inne poznaliśmy w drodze życiowych doświadczeń, jeszcze inne przeżywamy tu i teraz, a kolejne powstają dopiero w naszej wyobraźni. Wiemy również doskonale, że inaczej biegnie czas dziecka, a inaczej czas człowieka dorosłego - w różnych okresach jego życia i świadomości.
Wydaje mi się, że receptę na szczęście stanowić może połączenie dwóch znanych sentencji: "Radź się przeszłości, kieruj się teraźniejszością, patrz w przyszłość"( przysłowie łacińskie) oraz "Wiedz, że tylko miłość potrafi zatrzymać czas." (Jean Jacques Rousseau)

piątek, 5 września 2014

" Czas - wlecze się, biegnie, płynie, ucieka..."

Ewa Kozyra-Pawlak "Tik-tak"

Czy czas płynie żabką?
Czy może motylkiem?
Czy czas można czasem
zatrzymać na chwilkę?

Czasem czas nas goni,
a czasem ucieka.
Gryzie zębem czasu,
drwi sobie z człowieka.

A gdzie ten czas mieszka?
Najpewniej w zegarze.
Słychać go jak tyka,
może się pokaże?

W naszym życiu dostrzegamy upływ czasu i czasem się nawet nad nim zastanawiamy. Filozofowie mówią, że czas, podobnie jak przestrzeń, jest zjawiskiem samoistnym i wiąże się ze zmianami w świecie materialnym. Jego upływ odnotowujemy poprzez dostrzeganie zmian w przyrodzie, w całym otoczeniu oraz w nas samych. Mówimy o czasie obiektywnym i psychologicznym. Dziś będzie o czasie obiektywnym. Jest on zjawiskiem ciągłym, pozostaje w nieustannym ruchu, nigdy się nie zatrzymuje, wyznacza nam przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zegar, jako urządzenie pomiarowe, przedstawia w sposób wyobrażalny istotną cechę czasu: nieustanny bieg. Czasu nie można zatrzymać, nie można go spowolnić, ani przyśpieszyć. Podstawową jednostkę miary stanowi jeden pełny obrót Ziemi dookoła własnej osi, czyli doba. Nasze, ludzkie życie przebiega w cyklach dobowych i pór roku.
Często mówimy też o zegarze biologicznym. Jest to metaforyczna "zbitka słowna", określająca przebieg zmian fizycznych i chemicznych w komórkach organizmów żywych w czasie dobowym, która wyznacza  przebieg aktywności i odpoczynku tychże organizmów. Czas jest więc ważnym i niezależnym czynnikiem naszego istnienia i funkcjonowania. Należy się z nim liczyć tzn. wykorzystywać każdą chwilkę na rozwój oraz szukanie i chwytanie szczęścia.
 "Nie szczędź czasu, żeby być szczęśliwym" (Phil Bosmans)

środa, 27 sierpnia 2014

"Wolność w relacjach międzyludzkich"

Aleksander Fredro "Paweł i Gaweł"

Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł spokojny, nie wadzi nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.

Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.

Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
"Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą".

A na to Gaweł: "Wolnoć, Tomku,
W swoim domku".
Cóż było mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.

Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.

Stuk! Puk! - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi...Cóż tam? Cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.

Co waćpan robisz? "Ryby sobie łowię."
"Ależ, mospanie, mnie kapie po głowie!"
A Paweł na to: "Wolnoć, Tomku
W swoim domku".

Z tej powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.

Popularne powiedzenie: "wolnoć, Tomku w swoim domku" należy rozumieć jako: "wolno ci Tomku (robić, co chcesz) w swoim domku". Czy rzeczywiście można "szaleć"w swoim domu bez ograniczeń i nie liczyć się z nikim i niczym? Może na bezludnej wyspie? W normalnym życiu tak nie jest. Pozostajemy zawsze w jakichś sytuacjach i w stałych relacjach. Wolność sprowadza się więc do odpowiedzialności za własne zachowania i polega na powstrzymywaniu siebie od czynności przeszkadzających innym w życiu i funkcjonowaniu. Człowiek korzystający z wolności nie może nie ważyć zachowań. Zanim wykona jakiś ruch musi dobrze rozpoznać sytuację i wybrać rozwiązania uwzględniające własne cele i potrzeby, ale też cele i potrzeby innych. Decyzje nie są łatwe, ale korzystanie z wolności zobowiązuje do staranności i optymalizacji rozwiązań i zachowań.

czwartek, 14 sierpnia 2014

"Wolność wyboru"

Każdego dnia pozostajemy w relacjach z innymi ludźmi. I to w tych relacjach tworzy się nasza codzienność, wyjątkowość i historyczność. Kontakty zmuszają nas nieustannie do aktywności i działania oraz chronią przed biernością i skostnieniem. W okolicznościach życiowego zaangażowania tworzymy więc samych siebie. Podejmujemy decyzje zgodne z naszą wiedzą, rozpoznaniem zagadnienia, intuicją. Często używamy  słowa "nie", które bywa wielu osobom "nie na rękę".  Zachowania wbrew oczekiwaniom innych bywają niejednokrotnie kłopotliwe - wymagają odwagi i rozwagi. Zdarza się, że wyborom towarzyszy też lęk, który ogranicza myślenie, swobodę i decyzyjność.
Wybór oznacza wolność, a w sytuacjach lękowych nie dokonujemy najbardziej słusznych i najlepszych wyborów. Wolność więc zaczyna się tam, gdzie kończy się strach.

Wolność wyboru  dotyczy spraw realnych,  koniecznych i możliwych.  Jest samodzielnym, odpowiedzialnym, osobistym podejmowaniem decyzji, opartych na niezależnych myślach, uprawnionych i niezależnych działaniach, indywidualnym postrzeganiu świata, posiadanej wiedzy, stałemu dążeniu do poznawania siebie i świata. Odzwierciedla naszą wrażliwość i zmusza nas do zajmowania stanowiska wobec osób, zdarzeń, sytuacji. Można powiedzieć, że wolność to twórcze bycie sobą. Zagospodarowujemy według własnego pomysłu przestrzeń, którą mamy do dyspozycji, mobilizujemy się do wypracowywania najlepszych decyzji i staramy się mądrze działać,  przezwyciężamy własne słabości, postrzegamy innych jako sojuszników w sprawie (a nie wrogów), wiemy czego chcemy, nie mamy lęku przed ludźmi. Celem wolności jest niezależność od wszelkich form nacisku i działanie w oparciu o samodzielne i  najbardziej rozważne decyzje.
Wolność na pewno nie jest samowolą
, ale  jest umiejętnością dokonywania wyborów i podejmowania rozsądnych i odpowiedzialnych decyzji w zgodzie z samym sobą i swoimi marzeniami.
Warto mieć w świadomości myśl Leopolda Staffa: "Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości".
Wolność jest ideałem i pragnieniem większości z nas. Jej realizacja nie jest jednak łatwa. Po drodze napotykamy wiele ograniczeń osobistych i zewnętrznych.

piątek, 8 sierpnia 2014

"Kalkulacje przy podejmowaniu decyzji"

Każdego dnia czegoś chcemy, coś planujemy, coś robimy, coś chcielibyśmy osiągnąć lub uzyskać. W naszych głowach aż roi się od myśli, problemów, kwestii, celów i zadań. Na wiele sposobów rozważamy ich sens, poszukujemy dróg realizacji, ustalamy działania najbardziej optymalne i racjonalne, obliczamy zyski i straty. W ostatecznych wyborach czasem liczą się emocje, czasem interesuje nas strona materialna i ekonomiczna, innym razem jedno i drugie. Nasza aktywność to analiza różnych wariantów osiągania założonych celów oraz wybór tych, naszym zdaniem, najlepszych. Jeżeli chcemy maksymalizacji spodziewanych korzyści - robimy kalkulacje pozwalające te korzyści osiągać. Jeżeli interesuje nas maksymalizacja spodziewanych użyteczności - zastanawiamy się, co jest dla nas użyteczne, czyli cenne, i działamy w kierunku dojścia do "rzeczy", według nas, cennych - czyli dla nas bardzo ważnych.
Racjonalne postępowanie nakazuje zawsze brać pod uwagę najlepsze i najgorsze skutki decyzji. Racjonalizm może jednakże być zakłócany naszymi poglądami na świat i życie. A te - niestety - "uczestniczą w wyborze jednego z wariantów rozwiązań". Jeżeli mamy duszę optymisty, najczęściej idealizujemy rzeczywistość i - na ogół - mniej ważymy zyski i straty. Zakładamy zawsze, że wyniki będą najbardziej dla nas pomyślne i  tylko takich oczekujemy. Jeżeli mamy usposobienie pesymisty- najczęściej - widzimy same przeszkody i trudności, i spodziewamy się wyników najgorszych z możliwych. Z przeprowadzanych analiz takie też rozwiązania nam zwykle wychodzą.
W codziennych działaniach podejmujemy również, i to często, decyzje spontaniczne. Próbujemy niejednokrotnie w szybki sposób minimalizować maksymalny żal, a to oznacza, że dążymy do osiągnięcia celu na wyczucie, bez zestawiania zysków i strat. Decyzje nieprzemyślane przynoszą czasami skutki zupełnie inne od zamierzonych. Należy więc mieć świadomość dużego ryzyka przy zachowaniach spontanicznych.
Czy szczęście zależy od prowadzonych kalkulacji przy podejmowaniu decyzji? Oczywiście, że tak, i to w bardzo wysokim stopniu. To my wiemy, co jest dla nas ważne i - powinniśmy mieć rozpoznanie, jaki kierunek chcemy nadać naszemu życiu. Wskutek podejmowanych decyzji budujemy przecież naszą krainę szczęśliwości, która może być miejscem gromadzenia dóbr materialnych i maksymalnego korzystania z materialnego dostatku, ale też może stanowić oazę dobrych więzi międzyludzkich, dużej wrażliwości na drugiego człowieka, w tym także - na człowieka  będącego w potrzebie. Od naszych kalkulacji i decyzji zależy więc bardzo wiele.

czwartek, 31 lipca 2014

"Opisywanie piękna"

  •  Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie... (Ralph Waldo Emerson)
  • Tajemnica życia leży w poszukiwaniu piękna. (Oskar Wilde)
Posiadanie umiejętności uważnego obserwowania otoczenia i wypatrywania rzeczy urokliwych to właściwość wysoce ubogacająca każdego wrażliwego człowieka. Podlega ona rozwojowi w ciągu życia. Warto podejmować różnorodne w tym zakresie ćwiczenia. Osobiście bliska jest mi możliwość "zapisywania i opisywania piękna"za pomocą fotografii oraz poezji. Dołączam więc, moim zdaniem, ciekawe tego przykłady związane z latem i wakacjami.

Leopold Staff "Czucie niewinne"

Łąkami idę. W krąg kwiaty
I słychać brzęki pszczelne.
W powietrzu modro-złotym
Śni próżnowanie niedzielne.

Słońce świeci spokojnie,
Jak gdyby od niechcenia,
Obłoki są tak białe,
Jakby nie mogły siać cienia.

Ptak śpiewa, jakby nie śpiewać
Nikomu ani się śniło.
Jest mi tak dobrze na duszy,
Jakby mnie wcale nie było.

Najpiękniej bowiem jest, kiedy
Piękna nie czuje się zgoła
I tylko jest się po prostu
Tak, jak jest wszystko dokoła.

piątek, 25 lipca 2014

Szukamy piękna w miejscach wakacyjnego pobytu"


Julian Tuwim "Róża"

Przypatruję się jej kształtom:
Barwie,
Płatkom,
Listkom,
Nawet cierniom...
- myślę:
gwałtu!
Jakież
to prześliczne wszystko!
Jakież to bez skazy wszystko!
Jaka w niej perfekcja
sroga!
Różo!
Różo!
Formalistko!
Różo!
Różo!
Bój się Boga!

Wakacje sprzyjają okresowym zmianom miejsca pobytu ( urlopowe wyjazdy w odległe miejsca,  poznawanie bliskiej lub wybranej okolicy, rozrywki w gronie rodziny i znajomych, okazjonalne odwiedziny osób i miejsc, samotne lub grupowe wypady w rewiry oceniane jako ciekawe,  ...). Nie sposób wymienić wszystkich możliwych sposobów spędzania czasu wolnego, bo - "ile głów, tyle pomysłów". Istnieje jednak prawie pewność, że wszędzie nadarzą się sposobności i okoliczności, by uważnie/uważniej i wielozmysłowo "pooglądać" miejsca, w których jesteśmy, i dostrzec atrakcje z nimi związane. Świetną zabawą na czas wakacji będzie więc szukanie piękna wokół siebie. Na co dzień przecież na wiele rzeczy nie zwracamy uwagi i o wielu rzeczach (nawet w najbliższym otoczeniu) nie mamy pojęcia.
Proponuję szukanie piękna - przede wszystkim - w naturze, ale też i w innych dziedzinach aktywności człowieka: architekturze, rzeźbie, malarstwie, muzyce czy poezji. Naturę wymieniłam jako pierwszą,bo uważam, że ona jest inspiracją dla każdej innej ludzkiej twórczości. Potrafi nas zachwycać, zadziwiać, a często nawet szokować swoim niepowtarzalnym urokiem. Estetycznego piękna upatrujemy w nienagannych proporcjach, harmonii barw i dźwięków, umiarze, użyteczności, doskonałej strukturze czy stosowności. Piękno jest swego rodzaju doskonałością, ideałem. Wszystko co jest piękne, jest, na ogół, przez większość ludzi dostrzegane i podziwiane. Dostrzegł to także filozof Immanuel Kant: "Piękne jest to, co podoba się powszechnie, bezinteresownie i bezpośrednio", ale oddzielił "sąd smaku" od pojęcia doskonałości. Odkrywając piękno w otoczeniu przeżywamy niesamowite emocje: zachwyt, podziw, zaduma - czyż nie są to emocje szczęścia? Szukajmy więc w czasie wakacji powodów do "najwyższych uniesień" i utrwalajmy "obiekty wielkich przeżyć" za pomocą fotografii, słów, tekstów literackich czy obrazów malarskich. Jak kto chce i jak kto umie czy potrafi.