Umiejętność "prowadzenia" kłótni wymaga inteligencji emocjonalnej, i należy do tych nawyków emocjonalnych, których kształtowanie wymaga samoświadomości, silnej motywacji, czasu, wytrwałości, czujności. Jest to zdolność niwelowania w sobie tendencji do przesadnego reagowania na rzekome czy rzeczywiste zniewagi, albo zamykania się w sobie na widok choćby niewielkich oznak zbliżającej się konfrontacji.
U podłoża każdej silnej emocji leży impuls do działania. Podstawą inteligencji emocjonalnej jest kierowanie tymi impulsami. Ważną umiejętnością w rozwiązywaniu spornych kwestii jest zdolność uśmierzania swoich wzburzonych uczuć. Dobrze jet trzymać się w czasie kłótni jednego tematu i stworzyć sobie możliwość przedstawienia, już na początku, własnego punktu widzenia. Każda z kłócących się osób musi dać odczuć, że słucha i chce słuchać drugiej strony. Zwykle skrzywdzonemu czy mającemu żal partnerowi zależy na tym, żeby go właśnie wysłuchano i zrozumiano. Taki akt empatii zazwyczaj znacząco obniża napięcie emocjonalne. Mechanizmem, który zapobiega przekształcaniu się sprzeczki w niekontrolowany wybuch (o brzemiennych skutkach), jest trzymanie się prostych zasad: skupianie się na przedmiocie sporu, okazywanie sobie wzajemnie zrozumienia ( redukuje ono nadmierne napięcie), nie dopuszczanie do przejścia uczuć w stan wrzenia, uważne słuchanie, skuteczne wyjaśnianie, łagodzenie nieporozumienia, przezwyciężanie pretensji i uprzedzeń (pozostawione same mogą być niszczycielskie). Tym, którzy posiedli takie umiejętności jest znacznie łatwiej funkcjonować w rzeczywistości "domowej", i ogólnie - międzyludzkiej. Ci, którzy mają problemy, muszą siebie lepiej poznać i próbować wdrażać przedstawione rady.
środa, 25 września 2013
czwartek, 19 września 2013
"Męska nadwrażliwość"
Budowanie dobrej atmosfery w relacjach odmiennych płci jest podstawą dobrego, zgodnego, kreatywnego funkcjonowania w rodzinie, zespole, grupie, społeczeństwie. Tworzeniu klimatu rozmowy i porozumienia sprzyja wiedza o odmiennych zachowaniach kobiet i mężczyzn, wynikająca z różnic w radzeniu sobie przez kobiety i mężczyzn ze swoimi emocjami. Ponieważ zależy nam na dobrej komunikacji - bo ta sprzyja rozwijaniu poczucia szczęścia - musimy gromadzić wiedzę o sobie nawzajem, i umiejętnie ją stosować w kontaktach damsko-męskich.
Zdecydowana większość mężczyzn reaguje na uwagi krytyczne poddaniem się zalewowi niekontrolowanych uczuć, co wiąże się z nadmiernym przypływem adrenaliny, i potem - wymaga dość długiego czasu na powrót do normy. Męskim sposobem obrony przed uczuciem emocjonalnego przytłoczenia jest odgradzanie się murem milczenia, który daje im uczucie ulgi. Mężczyźni unikają wszelkich konfrontacji emocjonalnych, podczas gdy kobiety odczuwają wręcz przymus szukania do nich okazji. Tak, jak mężczyźni są dużo bardziej predestynowani do odgradzania się murem milczenia, tak kobiety są bardzo skłonne do krytykowania mężczyzn. Im one bardziej starają się poruszać sprawy nieporozumień i kłopotów, tym oni przejawiają większą niechęć do rozmów. Kiedy mężczyźni wreszcie stwierdzą, że są przedmiotem pogardy ze strony kobiet, zaczynają myśleć, że są ich niewinną ofiarą, i wtedy narasta w nich słuszne oburzenie. Skutkuje ono przyjmowaniem postawy obronnej: wycofywaniem i odgradzaniem się. Milczenie mężczyzn jest przez kobiety odbierane jako poniżenie, bo czują się w sytuacji bez wyjścia. Kobietom przecież szczególnie zależy, by mężczyźni okazywali szacunek dla ich uczuć (przetrzymali wybuch ich złości, wysłuchiwali ich skarg i narzekań, nawet w sytuacji, gdy się z nimi nie zgadzają), co przynosi im najczęściej uspokojenie. Rady dla kobiet: powstrzymywać się od napaści; krytykować postępowanie, a nie osobę; nigdy nie okazywać pogardy. Rady dla mężczyzn: nie obchodzić konfliktów, ale podejmować rozmowy na temat różnorodnych nieporozumień; wystrzegać się ucinania dyskusji i bagatelizowania kobiecych uczuć; wystrzegać się narzucania rozwiązania problemu przed wysłuchaniem kobiecych uwag.
Doskonalenie własnej wrażliwości i inteligencji emocjonalnej jest ciągle wskazane i możliwe, trzeba tylko chcieć. Praktyczne spostrzeżenia i uwagi na ten temat można znaleźć w książce Daniela Golemana "Inteligencja emocjonalna".
Zdecydowana większość mężczyzn reaguje na uwagi krytyczne poddaniem się zalewowi niekontrolowanych uczuć, co wiąże się z nadmiernym przypływem adrenaliny, i potem - wymaga dość długiego czasu na powrót do normy. Męskim sposobem obrony przed uczuciem emocjonalnego przytłoczenia jest odgradzanie się murem milczenia, który daje im uczucie ulgi. Mężczyźni unikają wszelkich konfrontacji emocjonalnych, podczas gdy kobiety odczuwają wręcz przymus szukania do nich okazji. Tak, jak mężczyźni są dużo bardziej predestynowani do odgradzania się murem milczenia, tak kobiety są bardzo skłonne do krytykowania mężczyzn. Im one bardziej starają się poruszać sprawy nieporozumień i kłopotów, tym oni przejawiają większą niechęć do rozmów. Kiedy mężczyźni wreszcie stwierdzą, że są przedmiotem pogardy ze strony kobiet, zaczynają myśleć, że są ich niewinną ofiarą, i wtedy narasta w nich słuszne oburzenie. Skutkuje ono przyjmowaniem postawy obronnej: wycofywaniem i odgradzaniem się. Milczenie mężczyzn jest przez kobiety odbierane jako poniżenie, bo czują się w sytuacji bez wyjścia. Kobietom przecież szczególnie zależy, by mężczyźni okazywali szacunek dla ich uczuć (przetrzymali wybuch ich złości, wysłuchiwali ich skarg i narzekań, nawet w sytuacji, gdy się z nimi nie zgadzają), co przynosi im najczęściej uspokojenie. Rady dla kobiet: powstrzymywać się od napaści; krytykować postępowanie, a nie osobę; nigdy nie okazywać pogardy. Rady dla mężczyzn: nie obchodzić konfliktów, ale podejmować rozmowy na temat różnorodnych nieporozumień; wystrzegać się ucinania dyskusji i bagatelizowania kobiecych uczuć; wystrzegać się narzucania rozwiązania problemu przed wysłuchaniem kobiecych uwag.
Doskonalenie własnej wrażliwości i inteligencji emocjonalnej jest ciągle wskazane i możliwe, trzeba tylko chcieć. Praktyczne spostrzeżenia i uwagi na ten temat można znaleźć w książce Daniela Golemana "Inteligencja emocjonalna".
poniedziałek, 9 września 2013
"Różnice emocjonalne kobiet i mężczyzn"
Książka Daniela Golemana "Inteligencja emocjonalna" jest ważnym źródłem informacji z zakresu tworzenia się, funkcjonowania i znaczenia ludzkiego świata emocji. Pragnę zwrócić uwagę na różnice zachowań chłopców i dziewczynek (bo te zawsze, i namiętnie obserwuję i analizuję), i za autorem cytowanej książki, przedstawić znaczące spostrzeżenia. Ułatwią one rozumienie różnic w funkcjonowaniu kobiet i mężczyzn, i skłonią do ponownego przemyślenia powiedzenia: "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus".
Korzeni różnic emocjonalnych kobiet i mężczyzn, mimo że częściowo na pewno są one zdeterminowane biologicznie, należy upatrywać w dzieciństwie, w odmiennych światach emocjonalnych zamieszkiwanych przez chłopców i dziewczynki. Chłopcy i dziewczynki uczą się zupełnie odmiennych rzeczy w kwestii radzenia sobie z emocjami. Rodzice częściej o emocjach rozmawiają z córkami niż z synami, i udzielają wielu szczegółowych informacji właśnie dziewczynkom. W rozmowach z chłopcami zajmują się częściej przyczynami i skutkami takich emocji jak np. złość, aby nie dopuścić do jej występowania i eskalacji, a swoje uwagi traktują jako ostrzeżenie. Z badań wynika, że nieskrywaną agresję i skłonność do otwartej konfrontacji w chwilach złości przejawia ten sam procent dziewcząt i chłopców. Pojawia się jednakże znacząca różnica między obu płciami. Dziewczęta opanowują lepiej niż chłopcy takie wyrafinowane metody agresji, jak wykluczanie z towarzystwa osób, które się czymś naraziły, są skłonne do złośliwych plotek czy zemsty pośredniej. Chłopcy, kiedy ogarnie ich złość, nie myślą o bardziej zakamuflowanych metodach ataku, ale dążą do konfrontacji. Kiedy dziewczęta bawią się razem, to robią to w małych, zżytych grupkach, i kładą nacisk na minimalizowanie wrogości czy niechęci, i zabiegają o jak największą współpracę, natomiast chłopcy preferują gry w dużych grupach i z elementami współzawodnictwa.
Podstawowa odmienność między zachowaniami obu płci zauważalna jest od najwcześniejszego dzieciństwa: chłopcy szczycą się wyniosłą niezależnością i autonomią, a dziewczęta postrzegają siebie jako część skomplikowanego układu powiązań. Chłopcy traktują jako zagrożenie wszystko, co mogłoby zmniejszyć ich niezależność, dziewczęta - bardziej obawiają się pęknięć w stosunkach łączących je z koleżankami. Życiowa wrażliwość obu płci jest więc inna: mężczyźni zadowoleni są, gdy mogą rozmawiać o "rzeczach", a kobiety ciągle szukają więzi emocjonalnych.
Korzeni różnic emocjonalnych kobiet i mężczyzn, mimo że częściowo na pewno są one zdeterminowane biologicznie, należy upatrywać w dzieciństwie, w odmiennych światach emocjonalnych zamieszkiwanych przez chłopców i dziewczynki. Chłopcy i dziewczynki uczą się zupełnie odmiennych rzeczy w kwestii radzenia sobie z emocjami. Rodzice częściej o emocjach rozmawiają z córkami niż z synami, i udzielają wielu szczegółowych informacji właśnie dziewczynkom. W rozmowach z chłopcami zajmują się częściej przyczynami i skutkami takich emocji jak np. złość, aby nie dopuścić do jej występowania i eskalacji, a swoje uwagi traktują jako ostrzeżenie. Z badań wynika, że nieskrywaną agresję i skłonność do otwartej konfrontacji w chwilach złości przejawia ten sam procent dziewcząt i chłopców. Pojawia się jednakże znacząca różnica między obu płciami. Dziewczęta opanowują lepiej niż chłopcy takie wyrafinowane metody agresji, jak wykluczanie z towarzystwa osób, które się czymś naraziły, są skłonne do złośliwych plotek czy zemsty pośredniej. Chłopcy, kiedy ogarnie ich złość, nie myślą o bardziej zakamuflowanych metodach ataku, ale dążą do konfrontacji. Kiedy dziewczęta bawią się razem, to robią to w małych, zżytych grupkach, i kładą nacisk na minimalizowanie wrogości czy niechęci, i zabiegają o jak największą współpracę, natomiast chłopcy preferują gry w dużych grupach i z elementami współzawodnictwa.
Podstawowa odmienność między zachowaniami obu płci zauważalna jest od najwcześniejszego dzieciństwa: chłopcy szczycą się wyniosłą niezależnością i autonomią, a dziewczęta postrzegają siebie jako część skomplikowanego układu powiązań. Chłopcy traktują jako zagrożenie wszystko, co mogłoby zmniejszyć ich niezależność, dziewczęta - bardziej obawiają się pęknięć w stosunkach łączących je z koleżankami. Życiowa wrażliwość obu płci jest więc inna: mężczyźni zadowoleni są, gdy mogą rozmawiać o "rzeczach", a kobiety ciągle szukają więzi emocjonalnych.
wtorek, 3 września 2013
"O przyjaźni i przyjaciołach"
Początek nowego roku szkolnego stanowi doskonałą okazję, by pomówić o przyjaźni, potrzebie posiadania przyjaciół i umiejętności ich zdobywania. Dzieci, młodzież, a także całe rodziny pragną dobrego przyjęcia w nowym środowisku - przedszkolu, szkole, uczelni, miejscu pracy. Człowiek jako istota społeczna realizuje się bowiem w grupie, zespole, zbiorowości. Przyjaźń odgrywa więc ważną rolę. Posiadając przyjaciela nie czujemy się osamotnieni, a więc pozostawieni samymi sobie, lecz możemy liczyć na jego zainteresowanie, troskę, zrozumienie, pomoc, doradę, wsparcie, konstruktywną krytykę, empatię, prawdę, zachętę do działania. Przyjaźń pomaga też w radzeniu sobie z codziennym stresem, wpływa na dobre samopoczucie, pozwala optymistycznie patrzeć na świat. Warto więc zapamiętać myśl Epikura, greckiego filozofa zajmującego się rozważaniami nad szczęściem: "Spośród wszystkich sposobów, jakie ci wskazuje mądrość dla osiągnięcia szczęścia, najskuteczniejszym, najpewniejszym i najsłodszym jest przyjaźń".
Przyjaźń jest zadaniem zobowiązującym, bo wymaga zaangażowania, ofiary, wzajemności, pielęgnowania. W relacje przyjaźni najczęściej wchodzą osoby pod jakimś względem do siebie podobne. Może to być takie samo pochodzenie społeczne, albo podobne umiejętności czy zainteresowania. Fundamentem przyjaźni są: życzliwość, wierność, zaufanie i szczerość. Osoby nie mające problemów z nawiązywaniem kontaktów z innymi ludźmi i pozyskiwaniem znajomych, nie przeżywają rozterek wynikających ze zmiany miejsca nauki, przebywania czy otoczenia. Problem występuje u tych, którzy takiej łatwości odnajdywania się w grupie społecznej nie mają. Warto wiedzieć, że istnieje możliwość ćwiczenia umiejętności nawiązywania przyjaźni. Jak należy to robić? Na pewno trzeba ćwiczyć umiejętności typowe dla osób lubianych czyli umiejętność bycia życzliwym, miłym, wesołym, umiejącym, w sytuacjach trudnych, iść na kompromis, uważnie słuchającym swojego rozmówcy, umiejącym we właściwym momencie powiedzieć coś miłego, umiejącym w razie potrzeby zaproponować pomoc czy udzielić wskazówek, potrafiącym wykazywać się podstawowymi elementami grzeczności. Takie ćwiczenia nie uczynią osób z trudnościami społecznymi gwiazdami towarzystwa, ale spowodują ich społeczną akceptację. Dzięki ćwiczeniom mogą utorować sobie drogę do przyjaźni. A o to chodzi, żeby nikt z nas nie należał do grona osób samotnych lub odtrąconych.
Przyjaźń jest zadaniem zobowiązującym, bo wymaga zaangażowania, ofiary, wzajemności, pielęgnowania. W relacje przyjaźni najczęściej wchodzą osoby pod jakimś względem do siebie podobne. Może to być takie samo pochodzenie społeczne, albo podobne umiejętności czy zainteresowania. Fundamentem przyjaźni są: życzliwość, wierność, zaufanie i szczerość. Osoby nie mające problemów z nawiązywaniem kontaktów z innymi ludźmi i pozyskiwaniem znajomych, nie przeżywają rozterek wynikających ze zmiany miejsca nauki, przebywania czy otoczenia. Problem występuje u tych, którzy takiej łatwości odnajdywania się w grupie społecznej nie mają. Warto wiedzieć, że istnieje możliwość ćwiczenia umiejętności nawiązywania przyjaźni. Jak należy to robić? Na pewno trzeba ćwiczyć umiejętności typowe dla osób lubianych czyli umiejętność bycia życzliwym, miłym, wesołym, umiejącym, w sytuacjach trudnych, iść na kompromis, uważnie słuchającym swojego rozmówcy, umiejącym we właściwym momencie powiedzieć coś miłego, umiejącym w razie potrzeby zaproponować pomoc czy udzielić wskazówek, potrafiącym wykazywać się podstawowymi elementami grzeczności. Takie ćwiczenia nie uczynią osób z trudnościami społecznymi gwiazdami towarzystwa, ale spowodują ich społeczną akceptację. Dzięki ćwiczeniom mogą utorować sobie drogę do przyjaźni. A o to chodzi, żeby nikt z nas nie należał do grona osób samotnych lub odtrąconych.
wtorek, 27 sierpnia 2013
"Kiedy mądry jest głupi?"
Jako gatunek ludzki zawdzięczamy swoje istnienie w dużej mierze uczuciom, namiętnościom i pragnieniom. Potęga ich jest niezmierzona. Dają przecież siłę do wykonywania czynów niekiedy heroicznych. Emocje kierują nami zawsze wtedy, gdy musimy stawić czoło zadaniom i wyzwaniom zbyt ważnym, aby je pozostawić samemu rozumowi (np. w przypadku zagrożenia życia). W sytuacji podejmowania decyzji i działań, uczucia liczą się często bardziej niż sama myśl. Bywa, że przy silnym wzburzeniu emocjonalnym, inteligencja (rozumiana jako zdolność myślenia, rozumienia, rozwiązywania problemów) staje się bezużyteczna, i wtedy jako mądrzy stajemy się głupimi.
Każdy z nas chce osiągać życiowe sukcesy i w związku z tym musi dużo wiedzieć o sobie i o swoich emocjach, aby móc nimi odpowiednio kierować. Czym jest inteligencja emocjonalna i jakie zdolności obejmuje? Inteligencja emocjonalna to zestaw umiejętności "tych innych", nie poznawczych, do których zaliczamy zdolność motywacji, wytrwałość w dążeniu do celu mimo niepowodzeń, umiejętność panowania nad popędami i odkładania na później ich zaspokajania, umiejętność regulowania nastroju i niepoddawania się zmartwieniom upośledzającym zdolność myślenia, umiejętność wczuwania się w nastroje innych osób, umiejętność optymistycznego patrzenia w przyszłość. Posiadanie wymienionych cech ułatwia, a często umożliwia, realizację życiowych celów i zamiarów, i - pozwala dobrze funkcjonować społecznie: być lubianymi, akceptowanymi, przyjmowanymi, docenianymi... . Wiadomość optymistyczna: zawsze można się uczyć decydujących umiejętności emocjonalnych i usprawniać te już posiadane.
Każdy z nas chce osiągać życiowe sukcesy i w związku z tym musi dużo wiedzieć o sobie i o swoich emocjach, aby móc nimi odpowiednio kierować. Czym jest inteligencja emocjonalna i jakie zdolności obejmuje? Inteligencja emocjonalna to zestaw umiejętności "tych innych", nie poznawczych, do których zaliczamy zdolność motywacji, wytrwałość w dążeniu do celu mimo niepowodzeń, umiejętność panowania nad popędami i odkładania na później ich zaspokajania, umiejętność regulowania nastroju i niepoddawania się zmartwieniom upośledzającym zdolność myślenia, umiejętność wczuwania się w nastroje innych osób, umiejętność optymistycznego patrzenia w przyszłość. Posiadanie wymienionych cech ułatwia, a często umożliwia, realizację życiowych celów i zamiarów, i - pozwala dobrze funkcjonować społecznie: być lubianymi, akceptowanymi, przyjmowanymi, docenianymi... . Wiadomość optymistyczna: zawsze można się uczyć decydujących umiejętności emocjonalnych i usprawniać te już posiadane.
wtorek, 20 sierpnia 2013
"Emocje i okoliczności ich powstawania"
Zróżnicowanie emocji jest konsekwencją zdarzeń, działania osób lub różnorodnych sytuacji w życiu codziennym. W zależności od tego, czy koncentrujemy się na konsekwencjach dla innych czy dla siebie, i w zależności czy skutki są pożądane czy niepożądane dla nas lub osób, których interesy są nam bliskie, doświadczamy różnych emocji. Warto przyjrzeć się im szczegółowiej. Pomocna w tym będzie książka Władysława Łosiaka "Psychologia emocji", która zawiera cenne zestawienie pokazujące różne emocje i podłoże ich powstawania. Oto one:
- gniew - zniewaga pomniejszająca "ja" i "moja"
- lęk - niepewne zagrożenie egzystencjalne
- strach - bezpośrednie, konkretne i przytłaczające zagrożenie fizyczne
- poczucie winy - złamanie moralnego nakazu
- wstyd - niepowodzenie w realizacji osobistego ideału
- smutek - nieodwracalna utrata
- zawiść - pragnienie posiadania czegoś, co ma ktoś inny
- zazdrość - niechęć do osoby trzeciej z powodu utraty lub zagrożenia czyjegoś uczucia do nas
- wstręt - przyjęcie lub bliskość niestrawnego obiektu albo idei (w sensie metaforycznym)
- radość - znaczący postęp w realizacji celu
- duma - wzmocnienie poczucia własnej wartości dzięki przypisywanemu sobie osiągnięciu lub uzyskaniu wartościowego obiektu
- ulga - zmiana na lepsze lub ustąpienie przykrych, niezgodnych z celami okoliczności
- nadzieja - obawa, że będzie gorzej i pragnienie, że będzie lepiej
- miłość - pragnienie bycia lub uczestniczenie w związku uczuciowym, zazwyczaj, ale niekoniecznie odwzajemnionym
- współczucie - poruszenie z powodu czyjegoś cierpienia i chęć niesienia pomocy
środa, 14 sierpnia 2013
"Na Matkę Boską Zielną"
Święto Matki Boskiej Zielnej dla wielu z nas jest dniem bardzo uroczystym i budzącym szczególnie wzniosłe emocje. Sens świętowania doskonale oddaje wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny "Msza maryjna na Matkę Boską Zielną":
Po co te wiązki i wianki?
Z mięty, wrotyczu, rumianku?
Niesiemy je na znak hołdu
Maryi Pannie przed ołtarz.
Hyzop, lawenda, jałowiec?
Wszak to potrzebne chorobie?
Mamy je, chcemy dziewanną
Ucieszyć Maryję Pannę.
Niechaj to księża poświęcą
Dzisiaj, w ten dzień Wniebowzięcia.
A tę pszenicę i jęczmień
Czy także mamy poświęcić?
Proso też, i mak, i żyto
Na coraz większą obfitość!
Na cóż bób i rzodkiew zda się
W niebie, na rajskim popasie?
Maryi z żyta korona,
A nam - chleb zeń upieczony.
Niechaj je księża święcą
Dzisiaj, w ten Dzień Wniebowzięcia.
Po co te wiązki i wianki?
Z mięty, wrotyczu, rumianku?
Niesiemy je na znak hołdu
Maryi Pannie przed ołtarz.
Hyzop, lawenda, jałowiec?
Wszak to potrzebne chorobie?
Mamy je, chcemy dziewanną
Ucieszyć Maryję Pannę.
Niechaj to księża poświęcą
Dzisiaj, w ten dzień Wniebowzięcia.
A tę pszenicę i jęczmień
Czy także mamy poświęcić?
Proso też, i mak, i żyto
Na coraz większą obfitość!
Na cóż bób i rzodkiew zda się
W niebie, na rajskim popasie?
Maryi z żyta korona,
A nam - chleb zeń upieczony.
Niechaj je księża święcą
Dzisiaj, w ten Dzień Wniebowzięcia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)